piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Paraliż na szelkach

Dodano: 21 maja 2007, 18:39
Autor: Dominik Smaga

Tysiące pasażerów klęło dziś na przystankach. Przez blisko trzy godziny nie kursowała połowa lubelskich trolejbusów, bo TIR zerwał druty nad ul. Kunickiego.

Wszystko zaczęło się o godzinie 14 na ul. Kunickiego. Kierowca TIR-a nie bacząc na to, że jego ciężarówka jest zbyt wysoka wjechał pod wiadukt. Samochód zerwał trakcję trolejbusową. Ruch musiał odbywać się wahadłowo, bo część jezdni zajmował wóz pogotowia sieciowego MPK. Efekt? Na ul. Kunickiego utworzyły się wielkie korki.

W trasie utknęły pozbawione zasilania trolejbusy kursujących na Dziesiątą linii 151, 152 i 160 oraz dworcowa linia 150. - W gorszą godzinę to się nie mogło przydarzyć - irytuje się Zofia Bartoszek, stojąca w tłumie pasażerów na przystanku przed wiaduktem. - Już w drugi autobus się nie zmieściłam, bo taki był tłok. A to już nie te lata, żebym się rozpychała łokciami - ze smutkiem kiwa głową.

- Wstyd, żeby w tak dużym mieście jeden idiota za kierownicą TIR-a mógł rozłożyć miejską komunikację na łopatki - krzywi się Paweł Świerzy, który przyjechał na urlop z Anglii. - Od razu mi się tej Polski odechciewa, jak przez tyle lat nie można zrobić porządku z jednym tunelem.

- W Warszawie widziałem specjalne przeszkody zawieszone nad obniżonym odcinkiem trakcji tramwajowej. Tam ciężarówka zanim zerwie druty zahacza o to ograniczenie - opowiada kierowca jednego z trolejbusów uwięzionych na al. Piłsudskiego.

Kompletnie zdezorientowani byli pasażerowie na przystankach oddalonych od miejsca awarii. - Chcę dojechać pod szpital abramowicki. Już cztery trolejbusy powinny przyjechać, a nie było żadnego - Katarzyna Szopa nerwowo spaceruje przy ul. Lipowej. O awarii na ul. Kunickiego dowiedziała się od nas. - Mogliby chociaż podjechać i jakieś kartki wywiesić.

Ale nie było ani kartek, ani zastępczej komunikacji. - Nie możemy ściągać autobusów jeżdżących po mieście na innych liniach - broni się Stanisław Wojnarowicz, rzecznik MPK. I każe czekać dalej.

Ruch trolejbusów udało się wznowić dopiero o godz. 16.43. Ale nie oznacza to, że od razu wszystko wróciło do normy. Zanim wozy "złapały” rozkład minęła godzina.
Kierowca TIR-a został ukarany przez policję. Dostał 300 zł mandatu.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!