wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Parking w tarapatach

Dodano: 15 sierpnia 2007, 19:12
Autor: Dominik Smaga

To nic, że parking jest strzeżony. Po powrocie możesz zastać poobijane auto, a od ochrony usłyszysz, że nie przysługuje Ci żadne odszkodowanie.

Takie zapisy znalazły się w regulaminie parkingu przy Dziecięcym Szpitalu Klinicznym. Firmę, która zarządza tym miejscem, może to słono kosztować.

Na trop nieprawidłowości natrafili kontrolerzy z lubelskiej delegatury Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Parkingiem zainteresowali się po lekturze prasowych publikacji z jesieni ub. roku, kiedy to wprowadzono opłaty za postój wokół DSK. - W regulaminie parkingu znaleźliśmy zapis, że spółka pobierająca opłaty nie ponosi żadnej odpowiedzialności za szkody powstałe w pozostawionym tam pojeździe, a spowodowane przez innych klientów i osoby trzecie - mówi Ewa Wiszniowska, dyrektor UOKiK w Lublinie.
Regulamin dotyczy obydwu części parkingu: niestrzeżonej i strzeżonej. - Tymczasem z orzecznictwa sądów wynika, że pozostawienie auta na strzeżonym jest równoznaczne z zawarciem umowy przechowania rzeczy. A to oznacza, że na przechowującym spoczywa odpowiedzialność za mienie: ma być oddane w takim samym stanie, w jakim zostało przyjęte - tłumaczy Wiszniowska.
Wewnętrzne przepisy dotyczące placu obok DSK ustaliła warszawska spółka Parkingi Polska. To ona pobiera pieniądze od kierowców zostawiających tam swoje samochody.
W centrali spółki nikt nie chciał z nami na ten temat rozmawiać. Odesłano nas do Marka Sidora, który zarządza parkingiem przy DSK. - Nie mogę udzielać żadnych informacji. To nie ja ustalałem regulamin, tylko centrala - Marek Sidor ucina wszelkie pytania.
UOKiK wszczął wobec spółki postępowanie administracyjne. - Dotyczy naruszania interesu konsumentów poprzez stosowanie w regulaminie bezprawnego zapisu, który wprowadza klientów w błąd co do ich uprawnień - mówi Wiszniowska. Warszawskiej firmie grozi wysoka kara finansowa. - Prawo pozwala nałożyć na takiego przedsiębiorcę karę w wysokości 10 proc. ubiegłorocznych przychodów.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!