czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lublin

Partyjny krawat w szarej kopercie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 lipca 2007, 12:04

Policjanci z Lublina zwrócili wczoraj kluczyki do złotego matiza jego prawowitej właścicielce, Annie Ł.

Wczoraj też funkcjonariusze komisyjnie otworzyli samochód, którym do niedawna jeździła posłanka Samoobrony Zofia Grabczan. Najpierw fotograf zrobił zdjęcia poobijanej karoserii, później całego wnętrza, a na koniec wszystkie rzeczy pozostawione w matizie przez Grabczan (w tym biało-czerwony partyjny krawat) trafiły do szarej koperty. Na prośbę Anny Ł. policja zaprotokołowała nawet ilość paliwa w baku.
Kobieta nie mogła od razu zabrać auta stojącego na strzeżonym parkingu. Musiała opłacić ubezpieczenie OC. Wcześniej planowała,
że auto sprzeda za zgodą banku. Ale prawdopodobnie będzie inaczej. - Rozmawiałam z prawniczką - mówi Anna Ł. - Ponieważ bank wypowiedział mi umowę, muszę mu oddać samochód. I zapewne tak zrobię.
Przypomnijmy: kobieta chcąc pomóc swej przyjaciółce Zofii Grabczan, która nie mogła liczyć na kredyt,
bo była ścigana za niespłacane długi, sama wzięła kredyt i kupiła auto działaczce Samoobrony. Ale posłanka przestała spłacać kredyt i zostawiła Annę Ł. z długiem wobec banku. Matiza oddać nie chciała, nie odebrała go też policja, bo auto stało na posesji posłanki chronionej immunitetem. Anna Ł. wzięła sprawy w swoje ręce. Wykorzystała to, że Grabczan spała u córki w Lublinie. Zamówiła lawetę, która zabrała auto na strzeżony parking. Dwa dni później posłanka przekazała prokuraturze dowód rejestracyjny i kluczyki do auta. (drs)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!