poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Pawie szykują się do spacerów po Ogrodzie Saskim

Dodano: 13 marca 2015, 12:15
Autor: Dominik Smaga

Piątka pawi z Ogrodu Saskiego szykuje się już do pierwszych spacerów po lubelskim parku. Wyjście poza wolierę będzie mieć dla nich także gorsze strony: raz na trzy dni ptaki same będą musiały zatroszczyć się o pożywienie. I cały czas będą musiały uważać, by same nie stały się posiłkiem

O tym, jak popularne są pawie w Ogrodzie Saskim najlepiej świadczy mocno wydeptana ziemia wokół ich woliery. Gapiów tu nie brakuje. - Bo pawie już zaczynają się wdzięczyć - mówi Iwona Brankiewicz z Wydziału Gospodarki Komunalnej w Urzędzie Miasta. Niedługo rachunek się wyrówna i ptaki też będą mogły sobie pooglądać ludzi w parku, bo woliera zostanie otwarta i pawie będą swobodnie spacerować po ogrodzie.

Kiedy to nastąpi?

Plany mówiły o 1 kwietnia, ale nie wiadomo jeszcze, czy nie będzie opóźnienia. Miasto nie ma pewności, czy ptaki będą bezpieczne, bo do parku zaglądają również lisy. Teoretycznie pawie powinny sobie poradzić. - Mogą wlecieć na drzewo, a lis już tam nie wejdzie, może najwyżej czatować pod pniem - wyjaśnia Wiesław Piątkowski, zastępca dyrektora Wydziału Ochrony Środowiska.

Czytaj także: Lubelski Ptak Miejski, czyli uczta tygodnia
Ogród Saski

- Może spróbujemy na początek wypuścić jedną parkę i zobaczymy, jak się będą zachowywać - zapowiada Brankiewicz. Pewne jest to, że pierwsze spacery ptaków będą dyskretnie obserwowane. - Będzie osoba, która doglądałaby ich w ciągu dnia przez 12 godzin, a na noc zgarniała do woliery. Później, kiedy ptaki się przyzwyczają, będą wracać do niej same - dodaje. Na większe wyprawy pawie nie powinny się ponoć wypuszczać, bo zdaniem fachowców będą starały się trzymać w pobliżu woliery.

Dostaną mniej jedzenia

Możliwość spacerowania po parku będzie dla ptaków oznaczać również to, że częściowo przejdą na własny garnuszek. Teraz każdego dnia miasto zapewnia im 690 g mieszanki ziaren oraz twaróg i warzywa: ziemniaki, marchewkę, kapustę pekińską, buraki czerwone i jabłka. To porcja na pięć dziobów. Od kwietnia porcja pozostanie taka sama, ale będzie podawana rzadziej.

- Co trzeci dzień pawie nie będą mieć podawanego pożywienia - mówi Iwona Brankiewicz. Ptaki będą sobie podskubywać zieleninę, nasiona, nie pogardzą też drobnym bezkręgowcem.
miś
edek
mieszkaniec
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

miś
miś (13 marca 2015 o 17:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ptaki będą sobie podskubywywać zieleninę?? Czy to dla tej "zieleniny" psom zabroniono spacerów po saskim? Bo gwarancja na zieleń... podobno. A pawie mogą?

Rozwiń
edek
edek (13 marca 2015 o 17:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

niech je lisy zjedzą to się zuk zastanowi czy warto strzelac w kilka lisow nic nie wnoszacych do zycia mieszkancom  lublina  czy nie.

Rozwiń
mieszkaniec
mieszkaniec (13 marca 2015 o 17:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jak nie kot to myśliwi mający strzelać do zwierzyny wedle radosnych pomysłów Rady Miasta

Rozwiń
x
x (13 marca 2015 o 16:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

to mój kot będzie miał rozrywkę... zapooluje sobie na większego ptaszka hehe

Tak tak zapoluje , oby  nie było odwrotnie. Twój kotek co najwyżej może    twojego upolować koliberka.

Rozwiń
majonez
majonez (13 marca 2015 o 13:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

to mój kot będzie miał rozrywkę... zapooluje sobie na większego ptaszka hehe

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!