piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Pedałowanie "zabronione”

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 maja 2005, 20:22
Autor: Rafał Panas

Przy alejce nad Zalewem Zemborzyckim stoi zakaz wjazdu rowerów. Rowerzyści go lekceważą. Straż Miejska ich nie ściga. Po interwencji Dziennika Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji poszuka sensowniejszego rozwiązania.

Tablice stoją przy wjeździe na aleje obok wyciągu nart wodnych. Teren należy do Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. - To okolica rekreacyjna dla wszystkich mieszkańców, czemu mamy być pokrzywdzeni? - komentują cykliści.
Zakazu mało kto przestrzega, bo i nic nie grozi za jego złamanie. W poniedziałek po południu okolice drogi patrolowali policjanci i Straż Miejska. Upomnieli mężczyznę, który zaparkował nieprawidłowo samochód. Ale na tłumy rowerzystów łamiących zakaz nawet nie spojrzeli.
- Na prośbę MOSiR pilnujemy, żeby kierowcy nie łamali zakazu wjazdu. Ale nikt nie zwracał się o przypilnowanie zakazu dla rowerzystów. Możemy działać tylko na wniosek właściciela terenu - tłumaczy Robert Gogola, rzecznik Straży Miejskiej. - To miejsce wypoczynkowe, więc porozmawiamy z MOSiR o zasadności zakazu.
MOSiR tłumaczy, że na alejce kilka razy rowerzyści poturbowali starszych ludzi i dzieci. - Były prośby, żeby z drogi zrobić trakt wyłącznie dla pieszych. Chcemy mieć porządek, więc tak postąpiliśmy - mówi Marian Drabko, szef MOSiR.
Ale dlaczego ośrodek postawił tablice? Przecież lepiej np. podzielić aleję na pas dla rowerzystów i pas dla pieszych.
- Sądzi pan, że ten podział byłby przestrzegany? Przecież wiele osób przechodzi przez ulice na czerwonym świetle - powątpiewa Drabko. - Może to dobry pomysł, ja się nie upieram. Zlecę swoim ludziom, żeby sprawdzili czy zakaz jest przestrzegany i zastanowili się nad innym rozwiązaniem.
To nie pierwszy pomysł na ograniczenie ruchu rowerzystów. W ubiegłym roku radni z Komisji Sportu zaproponowali postawienie zakazu wjazdu rowerów na deptak w Lublinie. Argumentem było bezpieczeństwo pieszych. Na razie jednoślady bez przeszkód jeżdżą po promenadzie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!