niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Pedet już bez wielkopowierzchniowych reklam. Wisiały bez zezwolenia

Dodano: 30 września 2015, 21:25
Autor: Dominik Smaga

Fot. Maciej Kaczanowski
Fot. Maciej Kaczanowski

Z elewacji pedetu przy Krakowskim Przedmieściu w Lublinie zniknęły wielkopowierzchniowe reklamy. Ich usunięcia domagał się miejski konserwator zabytków, który tłumaczy, że płachty zostały powieszone bez wymaganego pozwolenia.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Wielkie reklamy zasłaniały elewację pedetu już od wielu miesięcy. I jak twierdzi miasto wieszane były bez jakiegokolwiek pozwolenia. – Nigdy nie występowano o takie zezwolenie, choć jest ono konieczne, bo jest to obszar wpisany do rejestru zabytków – wyjaśnia Hubert Mącik, miejski konserwator zabytków sprawujący pieczę nad historycznym śródmieściem Lublina. I choć pedet sam w sobie zabytkiem nie jest, to stoi w rejonie, w którym nie można wieszać czego się chce i jak się chce.

Cierpliwość urzędników skończyła się gdy wiosną przed zasłoniętym reklamą budynkiem stanęła budka z lodami. Wielu osobom budka ta kojarzyła się raczej z małomiasteczkowym festynem niż z zabytkowym śródmieściem. W sierpniu miejski konserwator zabytków wydał decyzję nakazującą usunięcie zarówno budki, jak i reklam. Decyzja została jednak zaskarżona do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Ale w środę po reklamowych płachtach nie było już śladu. Konserwator liczy na to, że już tu nie wrócą. W życie wszedł bowiem plan zagospodarowania terenu, który w sprawie reklam jest dość rygorystyczny. Nie pozwala umieszczać na elewacjach dużych reklam, wprowadza ograniczenia w wielkości szyldów, na których ograniczeniom podlega nawet długość napisów, jak również wielkość liter.

Plan zagospodarowania przestrzennego nie obowiązuje wstecz i nie może wymuszać zmian w tym, co już istnieje. Ale to, co ma być instalowane musi być zgodne z jego zapisami planu. W tym przypadku wszystko będzie zależeć od tego, czy powieszenie nowej płachty zostanie uznane za coś nowego, czy tylko za ciągłe korzystanie z już istniejącej na budynku konstrukcji, na której taką reklamę się rozwiesza.

Wprowadzający wspomniane ograniczenia plan uchwalony został przez miasto, by umożliwić właścicielowi pedetu zbudowanie w jego miejscu nowej galerii handlowej. W środę miasto ogłosiło, że z właścicielem budynku zamieni się na nieruchomości: da mu pasek gruntu pod nawisem budynku wzdłuż ul. Kapucyńskiej, a w zamian dostanie pasek po stronie Krakowskiego Przedmieścia. Na taką zamianę w kwietniu zgodziła się Rada Miasta.

Gość
Ania
Gość
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (1 października 2015 o 09:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chcę miasta bez reklam, jeżeli już to dla wszystkich reklamujących się jedna powierzchnia. Proszę zobaczyc co za śmietnik teraz na stadione przy kresowej. A mogłaby być ciesząca oko przestrzeń. Nachalnie nie oznacza lepszą sprzedaż. Przynajmniej ja to stosuję. To co reklamują w TV również. Reklama wysyłana na poczte - nie czytam. To jest odwrotność do zamierzonego celu. Może marketing powinien pójść po rozum do ...
Rozwiń
Ania
Ania (1 października 2015 o 08:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oo przynajmniej mozna zdjęcia porobić zanim go wyburzą...
Rozwiń
Gość
Gość (1 października 2015 o 08:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
historyczne śródmieście Lublina to też okolice Zamku a więc i okolice ul.Ruskiej. To wstyd by w XXI wieku nadal okolica miała charakter tureckiego bazaru.
Rozwiń
Gość
Gość (1 października 2015 o 08:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To jest przykład biurokracji i braku wolności gospodarczej. Zawsze musi być zezwolenie armii urzędników którzy wszystko wiedząc najlepiej.
Rozwiń
Gość
Gość (1 października 2015 o 07:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
czy żuk uaktualnił miejscowy plan zagospodarowania dla terenów pod jego pomniczkiem - areną, czy stadion stoi bezprawnie na podstawie widzimisię urzędasa ?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!