sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Czechów w strachu przed pedofilem. Policja: Nie ma powodów do obaw

Dodano: 13 kwietnia 2017, 13:20

Wiadomość o niebezpiecznym „sąsiedzie” sprawiła, że coraz więcej osób zaczęło przyprowadzać i odbierać dzieci ze szkoły
Wiadomość o niebezpiecznym „sąsiedzie” sprawiła, że coraz więcej osób zaczęło przyprowadzać i odbierać dzieci ze szkoły (fot. Maciej Kaczanowski)

Rodzice mają przekazywać sobie zdjęcie niebezpiecznego „sąsiada”, dzieci mówią o zaczepkach ze strony nieznanych mężczyzn. Pedofil, który zamieszkał na lubelskim Czechowie, budzi strach u rodziców uczniów okolicznych szkół

Mirosław W.* niedawno wyszedł z więzienia w Rzeszowie, zamieszkał w jednym z czechowskich bloków. Odsiedział trzyletni wyrok za wykorzystywanie seksualne dzieci. Lekarze ocenili, że nadal jest niebezpieczny. Jest pod stałą obserwacją policjantów. Mundurowi nie zdradzają jednak szczegółów swoich działań.

– Realizujemy tzw. postanowienie zabezpieczające sądu – wyjaśnia nadkom. Renata Laszczka-Rusek, rzecznik lubelskiej policji. – Rozumiemy troskę i niepewność rodziców. Nie ma jednak najmniejszych powodów do obaw.

Wkrótce Mirosławem W. zajmie się sąd, gdyż dyrektor więzienia, w którym przebywał mężczyzna, uruchomił w jego sprawie procedurę opisaną w tzw. ustawie o bestiach.

Strach na Czechowie

Wielu rodziców uczniów jednej ze szkół podstawowych, w pobliżu której mieszka mężczyzna, nie ukrywa, że boi się o swoje dzieci.

– Najpierw były przekazywane z ust do ust plotki, że ktoś taki pojawił się w naszej okolicy. Potem poinformowały też o tym media. To sprawiło, że coraz więcej osób zaczęło przyprowadzać i odbierać dzieci ze szkoły – mówi mama ucznia edukacji wczesnoszkolnej. – Słyszałam też o tym, że niektórzy rodzice mają zdjęcie tego człowieka. Przekazują je sobie i pokazują dzieciom z informacją, żeby uważały na tego człowieka.

– Rodzice znaleźli o nim informacje w internecie. Był nauczycielem, jego ofiarą padła 11-latka, ale i jakieś jeszcze młodsze rodzeństwo mieszkające gdzieś w Lubelskiem – opowiada ojciec innego ucznia. – Zabroniłem dzieciom chodzić samotnie po ulicy. Jeśli dotrę do zdjęcia tego mężczyzny, to bez wątpienia pokażę je córkom i ostrzegę.

Wiadomo też, że policja informowała dyrekcję podstawówki o zagrożeniu. – Wychowawcy są wyczuleni na tę kwestię. Rozmawiają z rodzicami na ten temat, bo wielu z nich naprawdę się boi – mówi zastrzegając sobie anonimowość jeden z pracowników szkoły. – Jedna z mam sygnalizowała też, że na naszym osiedlu po godzinie 17. jej córka była zaczepiana przez jakiegoś człowieka. Poradziliśmy jej, żeby zgłosiła sprawę na policję. Nie wiem, czy to zrobiła. Panika wśród części rodziców rzeczywiście jest.

Potwierdzają to nauczyciele innej szkoły z Czechowa. – We wtorek dostaliśmy sygnał od dwóch dziewczynek, które w okolicach kina ABC były zaczepiane przez jakiegoś dorosłego mężczyznę – mówi nam szkolna pedagog. – Nie znają rysopisu mieszkającego w okolicy pedofila, więc nie mogły stwierdzić, czy to był on. Odeszły od niego, tak jak je uczyliśmy.

– Gdyby pojawiły się takie zdarzenia, należy je zgłaszać. Wszystkie dokładnie sprawdzimy – zapewnia nadkom. Laszczka-Rusek.

„Ustawa o bestiach”

Przed wyjściem na wolność Mirosława W. badali specjaliści. Ocenili, że nie pozbył się swoich skłonności. Dyrektor zakładu karnego uruchomił więc procedurę opisaną w tzw. ustawie o bestiach. Zwrócił się do Sądu Okręgowego w Rzeszowie z wnioskiem o uznanie Mirosława W. za osobę stwarzającą zagrożenie. Gdyby sąd się z tym zgodził, mężczyzna trafiłby do zamkniętego ośrodka w Gostyninie. Mógłby również być poddany stałemu dozorowi na wolności.

Procedury rozpoczęto jednak zbyt późno i nauczyciel zdążył wyjść z celi. Sąd wydał jednak wobec niego tzw. postanowienie zabezpieczające. Na jego podstawie policjanci dostali prawo m.in. do stałej obserwacji mężczyzny.

Wprawdzie obrońca Mirosława W. zaskarżył decyzję, która pozwalała na inwigilowanie jego klienta, ale w ubiegły piątek sąd apelacyjny ją oddalił. Co dalej?

– Czekamy na zwrot akt z sądu apelacyjnego. Niezwłocznie po ich otrzymaniu wyznaczony zostanie termin rozprawy –powiedziała nam wczoraj sędzia Marzena Ossolińska-Plęs, rzecznik Sądu Okręgowego w Rzeszowie.

* imię i nazwisko zmienione

Czytaj więcej o: Lublin Czechów pedofil Czechów
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(21) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (15 kwietnia 2017 o 09:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Skoro policja Tego pedofila pilnuje to sprawe uznaje za zamknietą i nie trzeba o tym gadać .Dajmy policji pracować wiedzą co robią
Rozwiń
Gość
Gość (15 kwietnia 2017 o 09:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wiecej przestrzegać przezd starszymi chłopakami którzy chca uczyć dziewczyn 12- 14 letnia starszych doroslejszych zachowań
Rozwiń
Gość
Gość (15 kwietnia 2017 o 09:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
O pedofilach krotko ,unikaj kontaktu z obcymn facetem jak jestes sama i to wystarczy zęby dziewczyna jaak stanie sue starsza zeby uwazala na facetów którzy moga byc pedofilami
Rozwiń
Gość
Gość (15 kwietnia 2017 o 09:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przed pedofilami mozna przestrzec ale zajac sie na powaznie chłopakami w wieku 15- 18 lat którzy wybieraja młodsze dziewczyny zeby z milosc zrobic z nich kobiety lub starsze , juz same nauczanie calowania francuskiego chlopaka 16 - 18 letniego taka dziewczyne 12- 14 letnią napawa mnie obrzydzeniem i pogarda
Rozwiń
Gość
Gość (15 kwietnia 2017 o 09:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie rozumiem was ludzi .Straszycie tymi pedofilami jak by bylo ich miliony , a sprawy powązne śa przez was unikane ,Powiem tak rodzice boja sie pedofila a 13- 15 latka w ciazy zepsuta oipinią bo trafiła na oszukanego młodego debila .Dlaczego nie zajmujecie się chłopcami 15 -18 lat którzy naprawde moga skrzywdzić 12- 14 larke ponieważ dzieki wam one im ufają .Chodzi o to ze np taki 15 - 18 latek kłamie ze kocha zeby wykorzystac( tak kłamie ze chce z niej zrobic kobiete z milosci ) , zrobic z niej od razu 16 czy 18 latke .Wiece ile dziewczyn sie zabiło ile dziewczyn probowało sie zabić przeż kłamliwych chłopakow ?nie przez pedofilów tylko Przez chlopaków .Mozna dziewczyny raz ostrzec przezd pedofilem a zajac sie sprawami udawania milosci przez chlopakow a zeby nie było że ją tak kochał aż wykończył psychicznie
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (21)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!