wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lublin

Perfidnie wykorzystał psychicznie chorego

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 stycznia 2009, 14:47
Autor: (er)

Oszust wykorzystał to, że 23-letni mieszkaniec Lublina jest psychicznie chory. Namówił go do wzięcia kilku kredytów i zainwestowania pieniędzy w rzekomo korzystny interes.

Andrzej W. ze Starachowic poznał swoją ofiarę pod koniec ubiegłego roku na dworcu w Krakowie.

- Miły i uprzejmy nieznajomy zaczął rozmawiać z 23-latkiem z Lublina o interesach - mówi Anna Smarzak, z lubelskiej policji. - Mówił, że planuje zarobić większe pieniądze. Zaproponował Lublinianinowi spółkę.

Lublinianin dał się namówić do wyłożenia sporej kwoty pieniędzy. Żeby ją zdobyć wziął kilka kredytów w banku, kupił laptopa na raty, którego od razu wstawił do komisu.

Mieszkaniec Starachowic przyjechał do Lublina po pieniądze. Od "wspólnika” dostał 10 tys. złotych. Potem telefonicznie zapewniał 23-latka, że interesy idą dobrze.

Lublinianin opowiedział o "spółce” rodzinie, która zażądała spotkania z Andrzejem W. W poniedziałek mężczyzna przyjechał do Lublina. Usiłował wmówić krewnym 23-latka, że prowadzi dochodową działalność.

Jego opowieści były na tyle podejrzane, że krewni zawiadomili policję, która zatrzymała oszusta. Okazało się, że nie prowadzi żadnej działalności gospodarczej a czas spędza na podróżowaniu po kraju.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
mały nikt
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mały nikt
mały nikt (14 stycznia 2009 o 16:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Że ktoś z premedytacją wykorzystał chorego psychicznie to kary godne!!!!Ale temu łobuzowi pomogli pracownicy banku czy firm kredytujących.
Bardzo często jest tak, że oznaki choroby psychicznej są widoczne gołym okiem ( grymasy, tiki czy rozbiegane oczy) lub słyszalne ( dziwny sposób wysławiania się), czyli pracownicy dający pożyczkę powinni być na"baczności". Ale prowizja od kredytu przesłania im oczy bądź uszy. Miałem taki przypadek, że człowiekowi z widocznymi oznakami choroby psychicznej na raty sprzedano jednocześnie dwa telefony komórkowe (na 30 miesięcy po 30 zł). Gdy zapytałem sprzedawcę czemu zawarł umowy z chorym człowiekiem, odpowiedział , że nie ma obowiązku pytać o żółte papiery.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!