poniedziałek, 27 lutego 2017 r.

Lublin

Perła niepasteryzowana: Nowe piwo z Lublina

Dodano: 14 grudnia 2010, 15:57
Autor: PIT

Lubelska Perła wprowadziła na rynek nowe piwo – niepasteryzowane. Piwo do końca roku ma być dostępne we wszystkich sklepach, gdzie można dostać inne marki browaru. Butelki w naszym regionie będą zwrotne, w innych częściach kraju nie.

- Otrzymywaliśmy dużo sygnałów od klientów, którzy przypominali, że kiedyś była Perła niespateryzowana. Skoro, co jakiś czas wprowadzamy na rynek nowy produkt, to zdecydowaliśmy się na takie piwo – mówi Sławomir Staręga, szef marketingu Perły, Browarów Lubelskich.

Cały artykuł czytaj na Strefie Biznesu: Nowe piwo lubelskich browarów: Perła niepasteryzowana
Czytaj więcej o:
idepozapalki
ŁUKASZ
kac z Krakowa
(63) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

idepozapalki
idepozapalki (7 kwietnia 2011 o 19:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludzie, przecież tego się nie da pić. W kategorii piw niepasteryzowanych jest to po prostu sikacz: porównajcie go z takimi piwami jak Ciechan, Noteckie, Gontyniec...
A, chwila, nie porównacie, bo to jak porównywać malucha do merca.

Dlaczego? Bo Perła, jakkolwiek ją lubię - postanowiła dołączyć do oszustwa pt "piwo niepasteryzowane". Wypuszczają więc naładowaną dwutlenkiem szczynę po mikrofiltracji. Czyli kastracji smakowej.

Jeśli ma więc stanąć w szranki z prawdziwymi piwami niepasteryzowanymi: nie ma szans.

Ale jeśli chodzi o piwa mikrofiltrowane - ok, wygrywa z kasztelanem. Ale wygranie szczyn ze szczynami to raczej nie osiągnięcie. W tej samej kategorii jest niepasteryzowana łomża - jeszcze bardziej gazowany syf.

I do tego ta idiotyczna maniera na niezwrotne butelki...

Zanim więc napiszecie, że jest to "piwko niepasteryzowane godne polecenia piwoszom" zastanówcie się co piszecie. Prawdziwy piwosz odróżnia piwo niepasteryzowane od piwa poddanego mikrofiltracji.

http://idepozapalki.wordpress.com/2011/04/07/mikrofiltracja-atakuje/
Rozwiń
ŁUKASZ
ŁUKASZ (28 lutego 2011 o 18:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najlepsze piwo jakie piłem {w tej chwli nalewam kolejna butelke}Polecam piwoszom to cos dla nas.Apropo ''kasztelana''bo cos czytalem ze tylko z nazwy niepasteryzowane ,to prawda w dodatku wstretny smak taki perfidny nieprzypomina piwa fujjj i po trzech kasztelanach na drugi dzien glowa mnie bolala masakra cos z tym piwem nie tak!Perła niepasteryzowana ządzi! Sprubujcie tez chmielowej pieknie pachnnie smakuje ciut slabiej niz niepasteryzowana ale zapach ma piekny !
Rozwiń
kac z Krakowa
kac z Krakowa (27 lutego 2011 o 12:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Piwo bardzo dobre. Kasztelan jest tylko z nazwy niepasteryzowany. Można powiedzieć, że Perła niepasteryzowana jest tylko jedna. Zresztą wiele jest takich niszowych produktów tylko, że w dużych sieciach wogóle tego nie dystrybuują. Będąc w ubiegłym roku pod Białymstokiem widziałem wile odmian "Łomży" w tym niepasteryzowaną. Też niezłe piwko.
Rozwiń
Ralf
Ralf (18 lutego 2011 o 19:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pewnie Ci wleciała i nie wauwazyłes
Rozwiń
PIWOSZ
PIWOSZ (5 lutego 2011 o 20:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[color="#000000"]Mój brzuch jest wielki jak bęben Roling Stones, tyle piwa w życiu wychlałem, ale też i posmakowałem.
W Lublinie najlepsze było piwo "Trybunalskie", ach co za smak świeżości chmielu i słodu.
Ze Zwierzyńca doskonałe było "Zwierzynieckie". To produkowane w Lublinie pod tą nazwą to nie te klimaty.
Zresztą w Zwierzyńcu już piwa nie produkują. W Zamościu, Chełmie, Janowie Lubelskim, Jatutowie też. A "Kryształ"-też ze Zwierzyńca jakie było doskonałe... "Królewskie" z Warszawy lub "Hevelius" z Gdańska. Też po browarach.
[color="#FF0000"]Jak chcecie dobrego, TRADYCYJNEGO, a nie chemicznego piwa szukajcie tego z Browaru "Czarnków", "Ciechanów"[/color] i innych, które produkują mało, zgodnie ze starą sprawdzoną recepturą i trudno je kupić-mają krótki termin do spożycia, więc zamawiane są w minimalnych ilościach.
Lubelski browar nie jest taki zły, podobnie jak np. Leżajsk lub Warka. Łomża też ujdzie, ale tylko "Eksport".
Żywiec, Poznań (Lech), Okocim, Brzesko, Tychy to teraz fabryki nie browary! Ważna jest ilość, a nie jakość!
Z importowanych uznaje tylko "FAX"-srebrna puszka-mieszam nawet z dobrą wódką (np. Maximus) i rano nie "smali" i w głowie "nie łomoce". "Wywrotki" lub "zwrotów" tez nie ma! (mocne Fax-kolorowa puszka "trzepie" jak wódka).
Smacznego.[/color]
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (63)

Pozostałe informacje

Alarm 24