Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

16 czerwca 2010 r.
11:04
Edytuj ten wpis

Pięć samochodów rozbitych przy ul. Ruskiej

Autor: Zdjęcie autora er
0 16 A A

Do dwóch kolizji doszło rano na rondzie przy ul. Ruskiej w Lublinie. Najpierw renault zderzył się z busem, a 40 minut później trzy kolejne auta.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
O godzinie 8.20 zderzyły się renault z ciężarówką. Niewiele ponad pół godziny później w tym samym miejscu doszło do kolizji volkswagena, daewoo i skody.

Więcej czytaj na MMLublin


Komentarze 16

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Kierowca Bombowca / 17 czerwca 2010 o 09:57
Gość napisał:
Burak z Krasnegostawu ma rozbity tył, a miszczo z Lublina przód. A to oznacza, że Ty nie jestes żaden Goooość tylko zwykła popierdułka. Pszenno-buraczana i miastowa w pierwszym pokoleniu


A wolno zatrzymywać się na rondzie? Miszczu?
Avatar
Gość / 16 czerwca 2010 o 19:05
Goooość napisał:
Niech buraków z Krasnegostawu nauczą jeździć po rondach to problem odpadnie.
Światła na rondzie=sposób na znaczne ograniczenie jego przepustowości.
Jeżdżę tamtędy kilka razy na tydzień i często znajdzie się jełop, który prawo jazdy kupił na bazarze.
Wlepić takiemu 12-15 punktów od razu (za nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu, niezastosowanie się do znaku i spowodowanie kolizji- dałoby radę nawet 15 wrzucić), to może następnym razem pomyśli.
Ostatnio "mundrzy" organizatorzy ruchu spier... znaczy się zracjonalizowali ruch na skrzyżowaniu Szeligowskiego, Związkowej i Elsnera... tam gdzie wcześniej jechało się płynnie, teraz się stoi.
Dlaczego?
Bo komuś światła wydają się lekarstwem na wszystko a kilku idiotów nie wie, jak jeździć po rondach.

Burak z Krasnegostawu ma rozbity tył, a miszczo z Lublina przód. A to oznacza, że Ty nie jestes żaden Goooość tylko zwykła popierdułka. Pszenno-buraczana i miastowa w pierwszym pokoleniu

Burak z Krasnegostawu ma rozbity tył, a miszczo z Lublina przód. A to oznacza, że Ty nie jestes żaden Goooość tylko zwykła popierdułka. Pszenno-buraczana i miastowa w pierwszym pokoleniu rozwiń
Avatar
Goooość / 16 czerwca 2010 o 18:00
xxx napisał:
Wjeżdżając na każde rondo skręca się w lewo duże czy małe bez znaczenia i włączanie lewego kierunkowskazu ma taki sam sens jak włączanie kierunkowskazu przed nakazem skrętu w lewo czy w prawo żaden zero wyobraźni.Często kierowcy pamiętają o lewym nie wiadomo po co ale o prawym przed zjazdem z ronda już zapominają który jest dużo bardziej potrzebny i ważny.Przykładowym rondem jak elki uczą się jazdy na rondzie jest duże rondo koło makro przy wjeździe kilku elek w jednym kierunku sznur samochodów za nimi sięga nieraz kilkudziesięciu metrów.


Gratuluję pomysłu na skręcanie w lewo... ja poza skręcaniem w lewo na rondach też czasami zawracam, jadę prosto lub w prawo.
Rondo ma śmieszny status prawny w Polsce, bo jazdę po nim prawo traktuję jak jazdę na wprost. Nie jest też skrzyżowaniem (serio!) z prawnego punktu widzenia.
Zgodzę się za to co do kierunkowskazów w prawo. Obowiązek masz włączyć go w chwili, gdy miniesz ostatni zjazd, na którym nie zjeżdżasz... czyli przy skręcie w prawo na rondzie wypadałoby kierunkowskaz włączyć tuż przed wjazdem na rondo lub też od razu po wjeździe na nie. Niektórzy migną tylko raz przy zjeżdżaniu, niektórzy w ogóle nie uznają tego za stosowne. Ale to tyczy się stosowania kierunkowskazów w ogóle. Ile razy poza miastem ktoś nagle daje po hamulcach, licząc że wróżka za nim jedzie, a kierunek wrzuci (lub nie) dopiero po rozpoczęciu skrętu w polną drogę/na posesję/na stację benzynową (niepotrzebne skreślić, można wstawiać własne propozycje)?

Tak jeżdżąc już naście lat bez stłuczki się zastanawiam, czy zawodu nie zmienić, bo wróżka ze mnie chyba dobra


Gratuluję pomysłu na skręcanie w lewo... ja poza skręcaniem w lewo na rondach też czasami zawracam, jadę prosto lub w prawo.
Rondo ma śmieszny status prawny w Polsce, bo jazdę po nim prawo traktuję jak jazdę na wprost. Nie jest też skrzyżowaniem (serio!) z prawnego punktu widzenia.
Zgodzę się za to co do kierunkowskazów w prawo. Obowiązek masz włączyć go w chwili, gdy miniesz ostatni zjazd, na którym nie zjeżdżasz... czyli przy skręcie w prawo na rondzie wypadałoby kierunkowskaz włączyć tuż przed wj... rozwiń
Avatar
xxx / 16 czerwca 2010 o 15:43
Wjeżdżając na każde rondo skręca się w lewo duże czy małe bez znaczenia i włączanie lewego kierunkowskazu ma taki sam sens jak włączanie kierunkowskazu przed nakazem skrętu w lewo czy w prawo żaden zero wyobraźni.Często kierowcy pamiętają o lewym nie wiadomo po co ale o prawym przed zjazdem z ronda już zapominają który jest dużo bardziej potrzebny i ważny.Przykładowym rondem jak elki uczą się jazdy na rondzie jest duże rondo koło makro przy wjeździe kilku elek w jednym kierunku sznur samochodów za nimi sięga nieraz kilkudziesięciu metrów.
Avatar
Goooość / 16 czerwca 2010 o 15:16
OO napisał:
Trzeba było pomyśleć i nie skręcać w lewo tylko w prawo i nie stałbyś w korku i utrudniał ruch innym. Z trudnych manewrów trzeba umieć zrezygnować. Czasami lepiej objechać parę ulic niż stać. Trzeba myśleć.


Gdybym był pierwszy w kolejce do skrętu, to pewnie pojechałbym przez Spółdzielczości Pracy... ale byłem trzeci... bardzo dłuuugo byłem trzeci... a potem chwilkę drugi i zmieściłem się w luce za poprzednikiem.
Avatar
OO / 16 czerwca 2010 o 15:14
Goooość napisał:
Od Niedziałka w lewo w Związkową kiedyś prawie 30 minut "wyjeżdżałem"... jak nie lubię świateł, to tam by się przydały, to racja.
Stłuczka to takie nic? Może i tylko blacha i plastik... ale dwa dni w plecy przynajmniej, na likwidację jej skutków + użeranie się z rzeczoznawcą sprawcy. Dziękuję, ostatnio przerabiałem 10 lat temu i wolałbym do tematu nie wracać (tzn. staram się zawsze oczy mieć dookoła głowy). Polskie drogi zmuszają niestety do myślenia za innych, a Policja miast coś z tym robić woli po krzakach z radarami się chować.


Trzeba było pomyśleć i nie skręcać w lewo tylko w prawo i nie stałbyś w korku i utrudniał ruch innym. Z trudnych manewrów trzeba umieć zrezygnować. Czasami lepiej objechać parę ulic niż stać. Trzeba myśleć.


Trzeba było pomyśleć i nie skręcać w lewo tylko w prawo i nie stałbyś w korku i utrudniał ruch innym. Z trudnych manewrów trzeba umieć zrezygnować. Czasami lepiej objechać parę ulic niż stać. Trzeba myśleć. rozwiń
Avatar
~Karol~ / 16 czerwca 2010 o 14:54
Goooość napisał:
A co złego w sygnalizowaniu skrętu w lewo na rondzie? Prawy wrzucasz po minięciu ostatniego zjazdu, na który nie zjeżdżałeś, lewy możesz wrzucić zawsze, gdy skręcasz w lewo lub zawracasz (przy rondach o dwóch pasach pamiętaj też, że pierwszeństwo ma ten z prawego pasa, nawet gdy sygnalizujesz zjazd). Kiedyś tak uczono, teraz przyjmuje się powszechnie, że nie trzeba używać lewego kierunkowskazu w ruchu okrężnym. Ale jeśli jedziesz pasem wewnętrznym i skręcasz w lewo lub zawracasz, to nie ma w tym nic złego. Jazda z pasa zewnętrznego z lewym kierunkowskazem rzeczywiście bywa wkurzająca, zwłaszcza że jest niejednoznaczna, jak dla mnie oznacza bowiem albo to, że delikwent pomylił pasy i jedzie prawym w lewo (czego jak wiadomo na rondzie nie powinno się robić) albo chce zmienić pas na rondzie z zewnętrznego na wewnętrzny.


No tak masz racje, a ja zapomniałem dodać że chodzi mi o rondo jednopasmowe (innych w Chełmie na razie nie ma)


No tak masz racje, a ja zapomniałem dodać że chodzi mi o rondo jednopasmowe (innych w Chełmie na razie nie ma) rozwiń
Avatar
~kierowca~ / 16 czerwca 2010 o 14:43
Goooość napisał:
Od Niedziałka w lewo w Związkową kiedyś prawie 30 minut "wyjeżdżałem"... jak nie lubię świateł, to tam by się przydały, to racja.
Stłuczka to takie nic? Może i tylko blacha i plastik... ale dwa dni w plecy przynajmniej, na likwidację jej skutków + użeranie się z rzeczoznawcą sprawcy. Dziękuję, ostatnio przerabiałem 10 lat temu i wolałbym do tematu nie wracać (tzn. staram się zawsze oczy mieć dookoła głowy). Polskie drogi zmuszają niestety do myślenia za innych, a Policja miast coś z tym robić woli po krzakach z radarami się chować.


Dwa dni w plecy..., oj kolego chyba nie chcesz żebym Ci życzył wypadku z urazem ciała, spędzenia z pół roku jak nie więcej na leczenie i rehabilitację, a może i jakieś kalectwo. Wtedy leżąc na łóżku szpitalnym oddał byś swoje auto i wiele więcej za darmo, żeby była to tylko stłuczka.
Niestety nie jest tak, że wszyscy kierowcy są doświadczeni, a każdemu może zdarzyć się chwila nie uwagi, błąd itp. Doświadczony kierowca może uniknąć zderzenia wykonując jakiś manewr unikający, a świeżak lub "niedzielny" zamknie oczy i jak przyhamuje to dobrze. Ale i dobry czasami nie ma gdzie odbić na skrzyżowaniu typu Związkowa-Bursaki. Dlatego trzeba być przezornym i za innych w takich miejscach.
Co do skrzyżowania Związkowa-Bursaki to obecnie w szczycie tam prawo ruchu paraliżuje je kompletnie, a uruchamia je prawo zwykłej uprzejmości i rozwagi kierowców. Kwalifikuje się ono do pozwu zbiorowego przeciw Gminie Lublin za nieuzasadnione narażanie kierowców na niebezpieczeństwo i marnowanie czasu.


Dwa dni w plecy..., oj kolego chyba nie chcesz żebym Ci życzył wypadku z urazem ciała, spędzenia z pół roku jak nie więcej na leczenie i rehabilitację, a może i jakieś kalectwo. Wtedy leżąc na łóżku szpitalnym oddał byś swoje auto i wiele więcej za darmo, żeby była to tylko stłuczka.
Niestety nie jest tak, że wszyscy kierowcy są doświadczeni, a każdemu może zdarzyć się chwila nie uwagi, błąd itp. Doświadczony kierowca może uniknąć zderzenia wykonując jakiś manewr unikający, a świeżak lub "niedzielny"... rozwiń
Avatar
Goooość / 16 czerwca 2010 o 14:33
~Karol~ napisał:
100 % racji mieszkam w Chełmie i tutaj często przyjeżdżają L-ki z Krasnegostawu, jak widzę jak się uczy kierowców z tamtego miasteczka to krew mnie zalewa, kilka razy widziałem np. jak buraki uczą wjeżdżać na ronda z włączonym lewym kierunkowskazem, niech ktoś się za nich weźmie bo tamci ,,instruktorzy" to osoby które mogą uczyć co najwyżej jeździć na rowerze.


A co złego w sygnalizowaniu skrętu w lewo na rondzie? Prawy wrzucasz po minięciu ostatniego zjazdu, na który nie zjeżdżałeś, lewy możesz wrzucić zawsze, gdy skręcasz w lewo lub zawracasz (przy rondach o dwóch pasach pamiętaj też, że pierwszeństwo ma ten z prawego pasa, nawet gdy sygnalizujesz zjazd). Kiedyś tak uczono, teraz przyjmuje się powszechnie, że nie trzeba używać lewego kierunkowskazu w ruchu okrężnym. Ale jeśli jedziesz pasem wewnętrznym i skręcasz w lewo lub zawracasz, to nie ma w tym nic złego. Jazda z pasa zewnętrznego z lewym kierunkowskazem rzeczywiście bywa wkurzająca, zwłaszcza że jest niejednoznaczna, jak dla mnie oznacza bowiem albo to, że delikwent pomylił pasy i jedzie prawym w lewo (czego jak wiadomo na rondzie nie powinno się robić) albo chce zmienić pas na rondzie z zewnętrznego na wewnętrzny.


A co złego w sygnalizowaniu skrętu w lewo na rondzie? Prawy wrzucasz po minięciu ostatniego zjazdu, na który nie zjeżdżałeś, lewy możesz wrzucić zawsze, gdy skręcasz w lewo lub zawracasz (przy rondach o dwóch pasach pamiętaj też, że pierwszeństwo ma ten z prawego pasa, nawet gdy sygnalizujesz zjazd). Kiedyś tak uczono, teraz przyjmuje się powszechnie, że nie trzeba używać lewego kierunkowskazu w ruchu okrężnym. Ale jeśli jedziesz pasem wewnętrznym i skręcasz w lewo lub zawracasz, to nie ma w tym nic złego. Jazda z ... rozwiń
Avatar
~Karol~ / 16 czerwca 2010 o 14:20
Goooość napisał:
Niech buraków z Krasnegostawu nauczą jeździć po rondach to problem odpadnie.
Światła na rondzie=sposób na znaczne ograniczenie jego przepustowości.
Jeżdżę tamtędy kilka razy na tydzień i często znajdzie się jełop, który prawo jazdy kupił na bazarze.
Wlepić takiemu 12-15 punktów od razu (za nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu, niezastosowanie się do znaku i spowodowanie kolizji- dałoby radę nawet 15 wrzucić), to może następnym razem pomyśli.
Ostatnio "mundrzy" organizatorzy ruchu spier... znaczy się zracjonalizowali ruch na skrzyżowaniu Szeligowskiego, Związkowej i Elsnera... tam gdzie wcześniej jechało się płynnie, teraz się stoi.
Dlaczego?
Bo komuś światła wydają się lekarstwem na wszystko a kilku idiotów nie wie, jak jeździć po rondach.


100 % racji mieszkam w Chełmie i tutaj często przyjeżdżają L-ki z Krasnegostawu, jak widzę jak się uczy kierowców z tamtego miasteczka to krew mnie zalewa, kilka razy widziałem np. jak buraki uczą wjeżdżać na ronda z włączonym lewym kierunkowskazem, niech ktoś się za nich weźmie bo tamci ,,instruktorzy" to osoby które mogą uczyć co najwyżej jeździć na rowerze.


100 % racji mieszkam w Chełmie i tutaj często przyjeżdżają L-ki z Krasnegostawu, jak widzę jak się uczy kierowców z tamtego miasteczka to krew mnie zalewa, kilka razy widziałem np. jak buraki uczą wjeżdżać na ronda z włączonym lewym kierunkowskazem, niech ktoś się za nich weźmie bo tamci ,,instruktorzy" to osoby które mogą uczyć co najwyżej jeździć na rowerze. rozwiń
Avatar
Kierowca Bombowca / 17 czerwca 2010 o 09:57
Gość napisał:
Burak z Krasnegostawu ma rozbity tył, a miszczo z Lublina przód. A to oznacza, że Ty nie jestes żaden Goooość tylko zwykła popierdułka. Pszenno-buraczana i miastowa w pierwszym pokoleniu


A wolno zatrzymywać się na rondzie? Miszczu?
Avatar
Gość / 16 czerwca 2010 o 19:05
Goooość napisał:
Niech buraków z Krasnegostawu nauczą jeździć po rondach to problem odpadnie.
Światła na rondzie=sposób na znaczne ograniczenie jego przepustowości.
Jeżdżę tamtędy kilka razy na tydzień i często znajdzie się jełop, który prawo jazdy kupił na bazarze.
Wlepić takiemu 12-15 punktów od razu (za nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu, niezastosowanie się do znaku i spowodowanie kolizji- dałoby radę nawet 15 wrzucić), to może następnym razem pomyśli.
Ostatnio "mundrzy" organizatorzy ruchu spier... znaczy się zracjonalizowali ruch na skrzyżowaniu Szeligowskiego, Związkowej i Elsnera... tam gdzie wcześniej jechało się płynnie, teraz się stoi.
Dlaczego?
Bo komuś światła wydają się lekarstwem na wszystko a kilku idiotów nie wie, jak jeździć po rondach.

Burak z Krasnegostawu ma rozbity tył, a miszczo z Lublina przód. A to oznacza, że Ty nie jestes żaden Goooość tylko zwykła popierdułka. Pszenno-buraczana i miastowa w pierwszym pokoleniu

Burak z Krasnegostawu ma rozbity tył, a miszczo z Lublina przód. A to oznacza, że Ty nie jestes żaden Goooość tylko zwykła popierdułka. Pszenno-buraczana i miastowa w pierwszym pokoleniu rozwiń
Avatar
Goooość / 16 czerwca 2010 o 18:00
xxx napisał:
Wjeżdżając na każde rondo skręca się w lewo duże czy małe bez znaczenia i włączanie lewego kierunkowskazu ma taki sam sens jak włączanie kierunkowskazu przed nakazem skrętu w lewo czy w prawo żaden zero wyobraźni.Często kierowcy pamiętają o lewym nie wiadomo po co ale o prawym przed zjazdem z ronda już zapominają który jest dużo bardziej potrzebny i ważny.Przykładowym rondem jak elki uczą się jazdy na rondzie jest duże rondo koło makro przy wjeździe kilku elek w jednym kierunku sznur samochodów za nimi sięga nieraz kilkudziesięciu metrów.


Gratuluję pomysłu na skręcanie w lewo... ja poza skręcaniem w lewo na rondach też czasami zawracam, jadę prosto lub w prawo.
Rondo ma śmieszny status prawny w Polsce, bo jazdę po nim prawo traktuję jak jazdę na wprost. Nie jest też skrzyżowaniem (serio!) z prawnego punktu widzenia.
Zgodzę się za to co do kierunkowskazów w prawo. Obowiązek masz włączyć go w chwili, gdy miniesz ostatni zjazd, na którym nie zjeżdżasz... czyli przy skręcie w prawo na rondzie wypadałoby kierunkowskaz włączyć tuż przed wjazdem na rondo lub też od razu po wjeździe na nie. Niektórzy migną tylko raz przy zjeżdżaniu, niektórzy w ogóle nie uznają tego za stosowne. Ale to tyczy się stosowania kierunkowskazów w ogóle. Ile razy poza miastem ktoś nagle daje po hamulcach, licząc że wróżka za nim jedzie, a kierunek wrzuci (lub nie) dopiero po rozpoczęciu skrętu w polną drogę/na posesję/na stację benzynową (niepotrzebne skreślić, można wstawiać własne propozycje)?

Tak jeżdżąc już naście lat bez stłuczki się zastanawiam, czy zawodu nie zmienić, bo wróżka ze mnie chyba dobra


Gratuluję pomysłu na skręcanie w lewo... ja poza skręcaniem w lewo na rondach też czasami zawracam, jadę prosto lub w prawo.
Rondo ma śmieszny status prawny w Polsce, bo jazdę po nim prawo traktuję jak jazdę na wprost. Nie jest też skrzyżowaniem (serio!) z prawnego punktu widzenia.
Zgodzę się za to co do kierunkowskazów w prawo. Obowiązek masz włączyć go w chwili, gdy miniesz ostatni zjazd, na którym nie zjeżdżasz... czyli przy skręcie w prawo na rondzie wypadałoby kierunkowskaz włączyć tuż przed wj... rozwiń
Avatar
xxx / 16 czerwca 2010 o 15:43
Wjeżdżając na każde rondo skręca się w lewo duże czy małe bez znaczenia i włączanie lewego kierunkowskazu ma taki sam sens jak włączanie kierunkowskazu przed nakazem skrętu w lewo czy w prawo żaden zero wyobraźni.Często kierowcy pamiętają o lewym nie wiadomo po co ale o prawym przed zjazdem z ronda już zapominają który jest dużo bardziej potrzebny i ważny.Przykładowym rondem jak elki uczą się jazdy na rondzie jest duże rondo koło makro przy wjeździe kilku elek w jednym kierunku sznur samochodów za nimi sięga nieraz kilkudziesięciu metrów.
Avatar
Goooość / 16 czerwca 2010 o 15:16
OO napisał:
Trzeba było pomyśleć i nie skręcać w lewo tylko w prawo i nie stałbyś w korku i utrudniał ruch innym. Z trudnych manewrów trzeba umieć zrezygnować. Czasami lepiej objechać parę ulic niż stać. Trzeba myśleć.


Gdybym był pierwszy w kolejce do skrętu, to pewnie pojechałbym przez Spółdzielczości Pracy... ale byłem trzeci... bardzo dłuuugo byłem trzeci... a potem chwilkę drugi i zmieściłem się w luce za poprzednikiem.
Avatar
OO / 16 czerwca 2010 o 15:14
Goooość napisał:
Od Niedziałka w lewo w Związkową kiedyś prawie 30 minut "wyjeżdżałem"... jak nie lubię świateł, to tam by się przydały, to racja.
Stłuczka to takie nic? Może i tylko blacha i plastik... ale dwa dni w plecy przynajmniej, na likwidację jej skutków + użeranie się z rzeczoznawcą sprawcy. Dziękuję, ostatnio przerabiałem 10 lat temu i wolałbym do tematu nie wracać (tzn. staram się zawsze oczy mieć dookoła głowy). Polskie drogi zmuszają niestety do myślenia za innych, a Policja miast coś z tym robić woli po krzakach z radarami się chować.


Trzeba było pomyśleć i nie skręcać w lewo tylko w prawo i nie stałbyś w korku i utrudniał ruch innym. Z trudnych manewrów trzeba umieć zrezygnować. Czasami lepiej objechać parę ulic niż stać. Trzeba myśleć.


Trzeba było pomyśleć i nie skręcać w lewo tylko w prawo i nie stałbyś w korku i utrudniał ruch innym. Z trudnych manewrów trzeba umieć zrezygnować. Czasami lepiej objechać parę ulic niż stać. Trzeba myśleć. rozwiń
Avatar
~Karol~ / 16 czerwca 2010 o 14:54
Goooość napisał:
A co złego w sygnalizowaniu skrętu w lewo na rondzie? Prawy wrzucasz po minięciu ostatniego zjazdu, na który nie zjeżdżałeś, lewy możesz wrzucić zawsze, gdy skręcasz w lewo lub zawracasz (przy rondach o dwóch pasach pamiętaj też, że pierwszeństwo ma ten z prawego pasa, nawet gdy sygnalizujesz zjazd). Kiedyś tak uczono, teraz przyjmuje się powszechnie, że nie trzeba używać lewego kierunkowskazu w ruchu okrężnym. Ale jeśli jedziesz pasem wewnętrznym i skręcasz w lewo lub zawracasz, to nie ma w tym nic złego. Jazda z pasa zewnętrznego z lewym kierunkowskazem rzeczywiście bywa wkurzająca, zwłaszcza że jest niejednoznaczna, jak dla mnie oznacza bowiem albo to, że delikwent pomylił pasy i jedzie prawym w lewo (czego jak wiadomo na rondzie nie powinno się robić) albo chce zmienić pas na rondzie z zewnętrznego na wewnętrzny.


No tak masz racje, a ja zapomniałem dodać że chodzi mi o rondo jednopasmowe (innych w Chełmie na razie nie ma)


No tak masz racje, a ja zapomniałem dodać że chodzi mi o rondo jednopasmowe (innych w Chełmie na razie nie ma) rozwiń
Avatar
~kierowca~ / 16 czerwca 2010 o 14:43
Goooość napisał:
Od Niedziałka w lewo w Związkową kiedyś prawie 30 minut "wyjeżdżałem"... jak nie lubię świateł, to tam by się przydały, to racja.
Stłuczka to takie nic? Może i tylko blacha i plastik... ale dwa dni w plecy przynajmniej, na likwidację jej skutków + użeranie się z rzeczoznawcą sprawcy. Dziękuję, ostatnio przerabiałem 10 lat temu i wolałbym do tematu nie wracać (tzn. staram się zawsze oczy mieć dookoła głowy). Polskie drogi zmuszają niestety do myślenia za innych, a Policja miast coś z tym robić woli po krzakach z radarami się chować.


Dwa dni w plecy..., oj kolego chyba nie chcesz żebym Ci życzył wypadku z urazem ciała, spędzenia z pół roku jak nie więcej na leczenie i rehabilitację, a może i jakieś kalectwo. Wtedy leżąc na łóżku szpitalnym oddał byś swoje auto i wiele więcej za darmo, żeby była to tylko stłuczka.
Niestety nie jest tak, że wszyscy kierowcy są doświadczeni, a każdemu może zdarzyć się chwila nie uwagi, błąd itp. Doświadczony kierowca może uniknąć zderzenia wykonując jakiś manewr unikający, a świeżak lub "niedzielny" zamknie oczy i jak przyhamuje to dobrze. Ale i dobry czasami nie ma gdzie odbić na skrzyżowaniu typu Związkowa-Bursaki. Dlatego trzeba być przezornym i za innych w takich miejscach.
Co do skrzyżowania Związkowa-Bursaki to obecnie w szczycie tam prawo ruchu paraliżuje je kompletnie, a uruchamia je prawo zwykłej uprzejmości i rozwagi kierowców. Kwalifikuje się ono do pozwu zbiorowego przeciw Gminie Lublin za nieuzasadnione narażanie kierowców na niebezpieczeństwo i marnowanie czasu.


Dwa dni w plecy..., oj kolego chyba nie chcesz żebym Ci życzył wypadku z urazem ciała, spędzenia z pół roku jak nie więcej na leczenie i rehabilitację, a może i jakieś kalectwo. Wtedy leżąc na łóżku szpitalnym oddał byś swoje auto i wiele więcej za darmo, żeby była to tylko stłuczka.
Niestety nie jest tak, że wszyscy kierowcy są doświadczeni, a każdemu może zdarzyć się chwila nie uwagi, błąd itp. Doświadczony kierowca może uniknąć zderzenia wykonując jakiś manewr unikający, a świeżak lub "niedzielny"... rozwiń
Avatar
Goooość / 16 czerwca 2010 o 14:33
~Karol~ napisał:
100 % racji mieszkam w Chełmie i tutaj często przyjeżdżają L-ki z Krasnegostawu, jak widzę jak się uczy kierowców z tamtego miasteczka to krew mnie zalewa, kilka razy widziałem np. jak buraki uczą wjeżdżać na ronda z włączonym lewym kierunkowskazem, niech ktoś się za nich weźmie bo tamci ,,instruktorzy" to osoby które mogą uczyć co najwyżej jeździć na rowerze.


A co złego w sygnalizowaniu skrętu w lewo na rondzie? Prawy wrzucasz po minięciu ostatniego zjazdu, na który nie zjeżdżałeś, lewy możesz wrzucić zawsze, gdy skręcasz w lewo lub zawracasz (przy rondach o dwóch pasach pamiętaj też, że pierwszeństwo ma ten z prawego pasa, nawet gdy sygnalizujesz zjazd). Kiedyś tak uczono, teraz przyjmuje się powszechnie, że nie trzeba używać lewego kierunkowskazu w ruchu okrężnym. Ale jeśli jedziesz pasem wewnętrznym i skręcasz w lewo lub zawracasz, to nie ma w tym nic złego. Jazda z pasa zewnętrznego z lewym kierunkowskazem rzeczywiście bywa wkurzająca, zwłaszcza że jest niejednoznaczna, jak dla mnie oznacza bowiem albo to, że delikwent pomylił pasy i jedzie prawym w lewo (czego jak wiadomo na rondzie nie powinno się robić) albo chce zmienić pas na rondzie z zewnętrznego na wewnętrzny.


A co złego w sygnalizowaniu skrętu w lewo na rondzie? Prawy wrzucasz po minięciu ostatniego zjazdu, na który nie zjeżdżałeś, lewy możesz wrzucić zawsze, gdy skręcasz w lewo lub zawracasz (przy rondach o dwóch pasach pamiętaj też, że pierwszeństwo ma ten z prawego pasa, nawet gdy sygnalizujesz zjazd). Kiedyś tak uczono, teraz przyjmuje się powszechnie, że nie trzeba używać lewego kierunkowskazu w ruchu okrężnym. Ale jeśli jedziesz pasem wewnętrznym i skręcasz w lewo lub zawracasz, to nie ma w tym nic złego. Jazda z ... rozwiń
Avatar
~Karol~ / 16 czerwca 2010 o 14:20
Goooość napisał:
Niech buraków z Krasnegostawu nauczą jeździć po rondach to problem odpadnie.
Światła na rondzie=sposób na znaczne ograniczenie jego przepustowości.
Jeżdżę tamtędy kilka razy na tydzień i często znajdzie się jełop, który prawo jazdy kupił na bazarze.
Wlepić takiemu 12-15 punktów od razu (za nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu, niezastosowanie się do znaku i spowodowanie kolizji- dałoby radę nawet 15 wrzucić), to może następnym razem pomyśli.
Ostatnio "mundrzy" organizatorzy ruchu spier... znaczy się zracjonalizowali ruch na skrzyżowaniu Szeligowskiego, Związkowej i Elsnera... tam gdzie wcześniej jechało się płynnie, teraz się stoi.
Dlaczego?
Bo komuś światła wydają się lekarstwem na wszystko a kilku idiotów nie wie, jak jeździć po rondach.


100 % racji mieszkam w Chełmie i tutaj często przyjeżdżają L-ki z Krasnegostawu, jak widzę jak się uczy kierowców z tamtego miasteczka to krew mnie zalewa, kilka razy widziałem np. jak buraki uczą wjeżdżać na ronda z włączonym lewym kierunkowskazem, niech ktoś się za nich weźmie bo tamci ,,instruktorzy" to osoby które mogą uczyć co najwyżej jeździć na rowerze.


100 % racji mieszkam w Chełmie i tutaj często przyjeżdżają L-ki z Krasnegostawu, jak widzę jak się uczy kierowców z tamtego miasteczka to krew mnie zalewa, kilka razy widziałem np. jak buraki uczą wjeżdżać na ronda z włączonym lewym kierunkowskazem, niech ktoś się za nich weźmie bo tamci ,,instruktorzy" to osoby które mogą uczyć co najwyżej jeździć na rowerze. rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 16

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

To kino dostało wyróżnienie. Może się pochwalić frekwencją

To kino dostało wyróżnienie. Może się pochwalić frekwencją 0 0

Centrum Kultury Filmowej Stylowy zostało wyróżnione za najlepsze wyniki frekwencyjne w rozpowszechnianiu filmów europejskich i światowych. Nie pierwszy raz CKF ma się czym chwalić

Wkrótce marszałek zarobi mniej. "Będę dodatkowo przekazywał ok. 1 tys. zł na cele charytatywne"

Wkrótce marszałek zarobi mniej. "Będę dodatkowo przekazywał ok. 1 tys. zł na cele charytatywne" 0 0

O 545 zł brutto mniej będzie zarabiał od 1 lipca marszałek województwa lubelskiego. To efekt rządowego rozporządzenia, którego celem było zmniejszenie zarobków samorządowców o 20 proc. Ale obniżka w przypadku naszego marszałka będzie niższa niż zakładał PiS

Kto może dostać mieszkanie od miasta? Wkrótce zasady mogą się zmienić

Kto może dostać mieszkanie od miasta? Wkrótce zasady mogą się zmienić 0 0

Zmienione mają być zasady przyznawania mieszkań od miasta. Ratusz chce wpuścić do kolejki po lokal osoby o nieco wyższych dochodach. Sama kolejka rządziłaby się nieco innymi prawami niż obecnie. Osoby, które samowolnie zajęły inny lokal, trafiałyby na dalsze miejsca, przez co dłużej czekałyby na klucze

MKS Perła musi powalczyć o Ligę Mistrzyń w kwalifikacjach

MKS Perła musi powalczyć o Ligę Mistrzyń w kwalifikacjach 0 0

MKS Perła Lublin nie zagra w fazie grupowej. Podopieczne Roberta Lisa do elity będą musiały przebijać się przez turniej kwalifikacyjny. Losowanie eliminacji jest zaplanowane na 27 czerwca.

Skręcała w lewo, ale ją wyprzedzał. Jedna osoba ranna

Skręcała w lewo, ale ją wyprzedzał. Jedna osoba ranna 0 1

Jedna osoba trafiła do szpitala po wypadku w Czemiernikach (pow. radzyński).

MUNDIAL 2018. Belgia – Panama 3:0. Opór tylko do przerwy

MUNDIAL 2018. Belgia – Panama 3:0. Opór tylko do przerwy 1 0

MUNDIAL 2018 W pierwszym meczu grupy G Belgia nie bez problemów pokonała na stadionie w Soczi Panamę 3:0

Ekspresówka z Lublina do Rzeszowa coraz bliżej. Podpisali umowy na kolejny odcinek S19

Ekspresówka z Lublina do Rzeszowa coraz bliżej. Podpisali umowy na kolejny odcinek S19 35 6

W poniedziałek podpisano trzy umowy na prawie 25-kilometrowy odcinek S19 Lasy Janowskie – Nisko Południe. Tym samym ekspresowe połączenie Lublina z Rzeszowem nabiera coraz bardziej realnych kształtów

Miasto movie w Warsztatach Kultury: "Ucieczka z Nowego Jorku"
20 czerwca 2018, 21:00

Miasto movie w Warsztatach Kultury: "Ucieczka z Nowego Jorku" 1 0

Co Gdzie Kiedy. W środę, 20 czerwca o godz. 21 w Warsztatach Kultury (ul. Grodzka 5a) w ramach cyklu Miasto movie analogowo zobaczymy film Ucieczka z Nowego Jorku.

Trudna sytuacja plantatorów. Wojewoda obwinia PSL, a PSL partię rządzącą

Trudna sytuacja plantatorów. Wojewoda obwinia PSL, a PSL partię rządzącą 0 8

Będzie więcej kontroli owoców miękkich, w tym malin wjeżdżających do Polski zza wschodniej granicy – zapowiedział podczas dzisiejszej konferencji prasowej wojewoda lubelski Przemysław Czarnek. To reakcja na fatalną dla producentów malin sytuację na rynku i niskie ceny skupu tych owoców, które są zdecydowanie poniżej kosztów produkcji.

Motor odmłodzi skład? Decyzje do końca czerwca

Motor odmłodzi skład? Decyzje do końca czerwca 0 4

Kolejny sezon i kolejne rozczarowanie w Lublinie. Motor po raz czwarty z rzędu nie wywalczył awansu do upragnionej II ligi. W lecie znowu zanosi się na zmiany w klubie. Wydaje się, że najbardziej prawdopodobny jest wariant z odmłodzeniem kadry zespołu

Lublin: Oto laureaci Wielkiego Testu Języka Angielskiego [zdjęcia]
galeria

Lublin: Oto laureaci Wielkiego Testu Języka Angielskiego [zdjęcia] 0 0

Za nami kolejna edycja Wielkiego Testu Języka Angielskiego „Challenge Accepted”.

Kadrę Nawałki stać na sukces. Rozmowa z Nataszą Górnicką, kapitan piłkarek Górnika Łęczna
Lubelskie Ekstra

Kadrę Nawałki stać na sukces. Rozmowa z Nataszą Górnicką, kapitan piłkarek Górnika Łęczna 0 0

Rozmowa z Nataszą Górnicką, kapitan piłkarek Górnika Łęczna, aktualnych mistrzyń Polski.

Policjanci i strażacy jeżdżą od miasta do miasta. Chcą pomóc swoim kolegom
zdjęcia
galeria

Policjanci i strażacy jeżdżą od miasta do miasta. Chcą pomóc swoim kolegom 7 7

Ponad 4 tysiące kilometrów, kilkuset uczestników – peleton złożony z funkcjonariuszy policji i straży pożarnej przemierza Polskę, aby pomóc rannym kolegom. W poniedziałek dotarł do Lublina, a lubelska sztafeta wyjechała w trasę do Opola Lubelskiego.

Kolejny remont w klasztorze dominikanów w Lublinie. Powstanie klub

Kolejny remont w klasztorze dominikanów w Lublinie. Powstanie klub 1 2

U dominikanów rozpoczął się kolejny remont – tym razem w zachodnim skrzydle klasztoru. W wyremontowanych salach ma działać od przyszłego roku klub samopomocy.

Lublin: Dwie firmy chętne do remontu ul. Wielkopolskiej

Lublin: Dwie firmy chętne do remontu ul. Wielkopolskiej 0 0

Jest dwóch chętnych do remontu ul. Wielkopolskiej między Roztoczem a Małopolską. Ich oferty zostały wczoraj otwarte w Zarządzie Dróg i Mostów, który zakładał, że na odnowę jezdni wystarczy 470 tys. zł.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.