czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Piękni dwudziestowieczni

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 czerwca 2007, 19:29
Autor: DOMINIK SMAGA

W rejestrze zabytków jeszcze ich nie ma. Ale są zbyt piękne, by je zasłaniać. Ratusz chce przyznać specjalną ochronę najcenniejszym budowlom XX wieku.

Wstępny wykaz najważniejszych budynków jest już gotowy. Liczy ponad... 1800 pozycji.
- Wiele z tych obiektów jest już wpisanych do rejestru zabytków i ochrona należy im się z mocy prawa - mówi architekt Jadwiga Jemiołkowska, która stoi na czele zespołu tworzącego listę miejskich pereł architektury. - W wykazie pozostaną budowle z XX wieku, których w konserwatorskim rejestrze jeszcze nie ma.
Takie budynki Ratusz chce chronić na własną rękę. Choć pole manewru ma bardzo ograniczone. - Ale możemy tak zmienić plan zagospodarowania przestrzennego danej części miasta, by uniemożliwić ingerencję w otoczenie takiego zabytku - stwierdza Stanisław Fic, zastępca prezydenta Lublina.

Jednym z takich budynków jest kościół św. Michała Archanioła przy ul. Fabrycznej, przez lublinian nazywany "kościołem AVE” od neonu, który do niedawna wisiał na dzwonnicy. Pewne miejsce na liście ma też rektorat Akademii Medycznej, dawniej będący siedzibą Komitetu Wojewódzkiego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. - Przeszłość nie ma tu żadnego znaczenia. To po prostu piękny budynek - mówi Jemiołkowska. - Gdybyśmy kierowali się historią obiektów, to bardzo wiele musielibyśmy wyrzucić.
Chociaż właśnie z racji historii w wykazie może się znaleźć mało atrakcyjny budynek lubelskiej lokomotywowni stojący nieopodal Dworca Głównego PKP. Dlaczego? Bo to właśnie lokomotywownia była kolebką "Solidarności” w naszym mieście.
Pod ochronę mogą trafić nawet całe osiedla. - Choćby Robotnicza Dzielnica Mieszkaniowa, czyli masywne bloki w okolicach Al. Racławickich - wylicza Fic. - To doskonały przykład budownictwa z czasów stalinowskich. Można by opowiadać tam młodzieży, że były kiedyś trójki murarskie, że na tablicach wypisywano wówczas, ile kto cegieł położył i ile procent normy wykonał.
Podobnie będzie z osiedlem Słowackiego. Zdaniem władz Lublina jest ono przykładem, że w latach 50. ub. stulecia mimo problemów z materiałami budowlanymi można było tworzyć osiedla poprawne architektonicznie. Ratusz chce chronić całą kompozycję tego blokowiska, nie wyłączając charakterystycznych altan śmietnikowych. - Godne dostrzeżenia są też całe pierzeje ulic. Bo chociaż poszczególne kamienice nie przedstawiają większej wartości, to ich układ jako całość - mówi Jemiołkowska. I jako przykład podaje ul. 1 Maja.
Opracowywanie rejestru potrwa jeszcze rok. Pracuje nad tym sztab historyków, architektów i konserwatorów zabytków. Po sporządzeniu listy ma powstać folder ukazujący najcenniejsze budowle XX wieku.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!