poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Pielęgniarka okradła 231 chorych. Trafi do więzienia?

  Edytuj ten wpis

231 pacjentów w szpitalach okradła Danuta K., w przeszłości pielęgniarka w PSK-4 w Lublinie (Archiwu
231 pacjentów w szpitalach okradła Danuta K., w przeszłości pielęgniarka w PSK-4 w Lublinie (Archiwu

231 pacjentów w szpitalach okradła Danuta K., w przeszłości pielęgniarka w PSK-4 w Lublinie. Teraz żałuje tego, co robiła. Chce dobrowolnie trafić za kratki na trzy lata i osiem miesięcy.

Śledztwo w sprawie szpitalnych kradzieży zakończyła Prokuratura Rejonowa w Lublinie. Oskarżyła kobietę o kradzież portfeli, w których było łącznie 19 tys. zł. – Mamy aż 231 pokrzywdzonych, są to pacjenci szpitali w całym województwie – mówi prokuratur Dorota Kawa.

Danuta K. była pielęgniarką w PSK-4 w Lublinie. Po odejściu z pracy, zatrudniła się jeszcze w domu pomocy społecznej. Potem była bez pracy. Od stycznia 2010 roku jeździła po województwie, zatrzymywała się w hotelach w miastach, w których były szpitale.

– Wchodziła na sale chorych, zabierała portfele, które chorzy zostawili w szafkach, niekiedy odwracała ich uwagę rozmową i okradała – dodaje prokurator Kawa. – Pomagało jej to, że poprzednio pracowała jako pielęgniarka i umiała poruszać się po takich placówkach.


W ten sposób okradła pacjentów m.in. w szpitalach w Lublinie, Świdniku, Poniatowej, Puławach, Lubartowie, Zamościu, Kraśniku, Białej Podlaskiej, Chełmie, Bełżycach. W skradzionych portfelach było zwykle po kilkadziesiąt złotych. O wiele bardziej dotkliwa dla okradzionych była strata dokumentów. W szpitalu w Łęcznej Danuta K. ukradła karty bankomatowe z numerem PIN. Wypłaciła sobie 2 tys. zł.
Kobieta wpadła w październiku ub. roku. Policjanci zatrzymali ją w hotelu. Miała tam kilkadziesiąt skradzionych portfeli wraz z dowodami osobistymi i legitymacjami.

Od tamtej pory Danuta K. przebywa w areszcie. Na przesłuchaniach zapewniała, że bardzo żałuje tego, co robiła. Opowiadała, że pieniądze z kradzieży przeznaczała na lek, od którego była uzależniona.

Zadeklarowała, że chce się dobrowolnie poddać karze: trzech lat i ośmiu miesięcy wiezienia. Prokuratura na to przystała. Ostateczna decyzja należy do sądu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
anka
maurycy
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

anka
anka (31 marca 2013 o 08:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No proszę i to są skutki tego, że pielęgniarki muszą posuwac się do kradzieży, aby przeżyć.
Gdyby ta pielęgniarka miała odpowiednie wynagrodzenie, nie dopuściłaby się do takich czynów.
To po pierwsze.
Po drugie, jak kradną najwyższe głowy w państwie, to jest cisza, a jak ukradnie parę groszy pielęgniarka, to od razu szum się robi.
Dajcie jej spokój i nie osądzajcie.
Rozwiń
maurycy
maurycy (11 października 2012 o 09:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ta kobieta była zwolniona z psk4 za kradzież ! pożniej kradła w domu pomocy społecznej ! pożniej okradła kolezankę z pracy i było to zgłoszone na policję i nawet byłlla zatrzymana. Zwykła złodziejka bez serca. Oradała ludzi w szpitalach którzy mieli ostatnie pieniądze. Ciekawe jak kiedys trafi do szpitala to jej pomogę wtedy! 3 lata tylko..... ?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!