środa, 20 września 2017 r.

Lublin

Pielęgniarki mogą wypisywać recepty, ale nie chcą. Bo nikt im za to nie płaci

Dodano: 24 listopada 2016, 09:18

Na ok. 500 pielęgniarek i położnych, które przeszły wymagany kurs, tylko 45 zadeklarowało wypisanie recept<br />
Na ok. 500 pielęgniarek i położnych, które przeszły wymagany kurs, tylko 45 zadeklarowało wypisanie recept

Około pół tysiąca pielęgniarek w Lubelskiem może wypisywać recepty. Większość jednak tego nie robi, bo nie dostaje za to pieniędzy. Pacjenci jak stali w kolejkach do lekarza, tak stoją

– Co miesiąc muszę odstać swoje w kolejce do lekarza, by mi wypisał receptę na kontynuację leczenia. Takich osób spotykam w przychodni więcej. Zabieramy tylko czas lekarzom i pacjentom wymagającym rzeczywistej pomocy. A przecież recepty miały wypisywać pielęgniarki. Co się stało, że szumnie zapowiadany system nie działa – pyta pan Marek, który leczy się w jednej z lubelskich przychodni.

Zgodnie z rozporządzeniem Ministerstwa Zdrowia, refundowane recepty mogą wystawiać pielęgniarki, które mają tytuł magistra. Z kolei te z licencjatem mają prawo do wypisywania recept tylko na kontynuację leczenia zleconego przez lekarza.

Jak informuje lubelski NFZ, na ok. 500 pielęgniarek i położnych, które przeszły wymagany kurs, tylko 45 zadeklarowało wypisanie recept.

– 33 z nich może wystawiać refundowane recepty dla siebie, rodziny lub w ramach indywidualnej praktyki. Kolejne 14 w ramach umów o udzielenie świadczeń opieki zdrowotnej, u 10 świadczeniodawców – informuje Małgorzata Bartoszek, rzeczniczka lubelskiego NFZ. – Dotychczas zarejestrowaliśmy realizację 316 recept wystawionych przez 13 pielęgniarek. Najczęściej dotyczyły one leków stosowanych w leczeniu chorób sercowo-naczyniowych, przewodu pokarmowego i cukrzycy.

Dlaczego pielęgniarki nie chcą wystawiać recept? – Chodzi o chęć pielęgniarki do realizacji takich świadczeń. A tu pojawia się kwestia braku wyceniania i płacenia za taką usługę – mówi Andrzej Tytuła, przewodniczący Okręgowej Rady Pielęgniarek i Położnych w Lublinie. – Nie dziwi zatem, że większość może nie chcieć tego robić. Dodaje, że samorząd pielęgniarski zabiega o to, żeby pielęgniarki dostawały pieniądze za wypisywanie recept, bo przecież otrzymują je lekarze rodzinni, za tzw. usługę recepturową. – Dlaczego pielęgniarki miałyby być traktowane inaczej – pyta Tytuła. 

– Dodatkowe uprawnienia dla pielęgniarek to udawanie, że robi się coś, żeby było lepiej, żeby były krótsze kolejki do lekarzy, a tak naprawdę nic się nie zmienia – komentuje Lidia Twardowska, przewodnicząca związku zawodowego pielęgniarek i położnych przy SPZOZ w Puławach. – Pielęgniarki i tak mają dużo pracy. A wypisywanie recept niesie za sobą dużą odpowiedzialność – dodaje. – Pielęgniarki nie będą chciały brać tego na siebie mając świadomość, że nie idą za tym żadne gratyfikacje finansowe.

Czytaj więcej o: Lublin pielęgniarki
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
mgr pielęgniarstwa
(43) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (26 listopada 2016 o 23:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
gość nie wie, o czym mówi. nikt lekarzowi poz nie płaci za wizytę recepturową!
Rozwiń
Gość
Gość (26 listopada 2016 o 18:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kocham mój kraj. Jest pienkny.
Rozwiń
mgr pielęgniarstwa
mgr pielęgniarstwa (26 listopada 2016 o 10:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A z jakiego powodu pielęgniarki mają pracować za darmo? Niewolnictwo zniesiono! Także jestem w trakcie kursu ordynowanie leków ( ale tylko dla celów pro familia), ponieważ nie zamierzam pracować za darmo. Miłego dnia.
Rozwiń
Gość
Gość (26 listopada 2016 o 09:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludzie jestem ratownikiem medycznym i pielęgniarzem ktoś kto myślał że pielegniarka za Free będzie nadstawiała d... to się chyba z pewną częścią rozumem zamienił
Rozwiń
Gość
Gość (26 listopada 2016 o 08:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo proste. Lekarzom też nikt nie płaci za wypisywanie recept, bo i tak muszą to robić, pomimo, że wiąże się to z ogromną odpowiedzialnością za refundację z karami włącznie i pielęgniarki to wiedzą. I wcale im się jakoś nie dziwię.. A pismaki robią z tego sensację nie zastanawiając się nawet, czy oni byliby tacy chętni robić za darmo coś, czego nie muszą i za co mogłaby im grozić kara.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (43)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!