poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Pielęgniarki z Lublina jadą strajkować do Radomia

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 sierpnia 2009, 20:41
Autor: (tom)

50 pielęgniarek wyjedzie dzisiaj do Radomia, gdzie trwa strajk ich koleżanek z tamtejszego szpitala. Siostry, które jadą, nie odchodzą od łóżek pacjentów. Są albo na urlopach, albo w przerwie między dyżurami.

Pielęgniarki będą w Radomiu tyle czasu, ile będzie wymagała tego sytuacja.
– Zobaczymy, jak potoczą się rozmowy z dyrekcją radomskiego szpitala i co ustali zarząd krajowy naszego związku – tłumaczy Maria Olszak-Winiarska, przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych na Lubelszczyźnie.

Strajk w radomskim szpitalu rozpoczął się 5 sierpnia. Jednak pielęgniarki są w sporze zbiorowym z dyrekcją od stycznia. Domagają się 500 zł podwyżki, wprowadzenia taryfikatora, siatki płac i norm zatrudnienia. Szefostwo placówki zaproponowało pielęgniarkom, że przeznaczy dla nich pieniądze, które lecznica ma otrzymać z Narodowego Funduszu Zdrowia z tytułu tzw. nadwykonań za pierwsze półrocze 2009 r. Chodzi o kwotę około 1,2 mln zł.

Radomska placówka jest jedną z największych lecznic w regionie. Zatrudnia 1500 osób, z czego około 600 to pielęgniarki i położne. W szpitalu przebywa obecnie około
200 pacjentów.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
WuJo
obserwator
AAA
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

WuJo
WuJo (13 sierpnia 2009 o 15:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zestawienie: 200 pacjentów - 600 pilęgniarek - 1500 personelu. Czy trzeba to komentować. Wydaje się, że taką służbę zdrowia trzeba wyleczyć z niewłaściwych proporcji i kosztów.
Rozwiń
obserwator
obserwator (13 sierpnia 2009 o 12:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Za rządów PIS urządziły białe miasteczko. Wtedy PO ich wspierała. Niech teraz jadą do Tuska po podwyżki, przecież obiecał II Irlandię, a w Irlandii dobrze powodzi się pielęgniarkom.
Rozwiń
AAA
AAA (13 sierpnia 2009 o 12:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Akurat za czasów rządów PiS pielęgniarki otrzymały największe podwyżki w historii tego zawodu chyba i dzięki nim płace są jeszcze w miarę przyzwoite. Ale nie we wszystkich szpitalach podwyżki były takie same. Szczególnie w mniejszych miastach, w szpitalach powiatowych zarobki są słabe. Nie popieram strajków bo to się odbija na pacjentach a tak być nie powinno. Ale one walczyły o pieniądze dużo wcześniej, nie od razu poszły strajkować. Skoro dla jednej grupy zawodowej pieniądze są a dla drugiej nie to coś jest nie tak. Praca lekka nie jest i wiąże się z ogromną odpowiedzialnością, tym bardziej że są małe obsady personelu, obowiązków bardzo dużo i czasem ciężko się ze wszystkim wyrobić na dyżurze. Ten zawód jest takim samym zawodem jak inne i osoby go wykonujące podobnie jak inni chcą dobrze zarabiać.
Rozwiń
AAA
AAA (13 sierpnia 2009 o 11:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
smke napisał:
To im jeszcze źle PIS ich nie zagłusza mają poparcie PO (teraz rządzącej) a może nie? To niech se przypomną czasy białego miasteczka i może zmądrzeją w co wątpie.
Rozwiń
anna pielęgniarka
anna pielęgniarka (13 sierpnia 2009 o 09:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja tam nie narzekam za opiekę od rodzimki biore 150-200 zł za nockę i mam kilku pacjentów zawsze takich na dyzurze. Dochodzą jeszcze inne ekstra pieniądze i za miesiąc 5000 zł wyciągam , brudne roboty zlecam salowym i najbardziej boję się prywatyzacji bo wtedy się urwie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!