piątek, 17 listopada 2017 r.

Lublin

Piesi muszą iść jezdnią, bo chodniki zastawione samochodami. Nic nie da się zrobić?

Dodano: 16 czerwca 2017, 07:13
Autor: Dominik Smaga

(fot. Alarm24)

Piesi muszą iść jezdnią, bo chodniki są zastawione samochodami. Praktycznie codziennie jest tak obok przychodni przy Langiewicza. Straż Miejska tłumaczy, że nie może tu interweniować, policyjne mandaty niewiele dają, a miasto nie zamierza ustawić tu słupków.

– To, że dojdzie tutaj do tragicznego w skutkach potrącenia to jest pewne, pytanie tylko: kiedy – alarmuje Czytelnik, który poprosił nas o interwencję w tej sprawie ulicy Langiewicza przebiegającej przez miasteczko akademickie. Inne prośby o pomoc nic tu nie dały.

Bezsilność mieszkańców dobitnie obrazuje nadesłane przez Czytelnika zdjęcie: starszy mężczyzna poruszający się o lasce musi iść jezdnią, bo na chodnikach po prostu nie ma już dla niego miejsca. Po obu stronach jezdni stoją samochody na różnych rejestracjach. Podobnych zdjęć dostaliśmy więcej.

Tak jest niemal codziennie. – Przez większą część dnia wszystkie chodniki są zastawione. Parkują tu głównie studenci, zostawiają samochody jak popadnie. Obok jest przychodnia, w której leczy się wielu starszych ludzi, często mających problem z chodzeniem. Przejście z dzieckiem w wózku czy za rękę po chodniku jest niemożliwe – skarży się nasz Czytelnik.

Piesi skazani są na chodzenie jezdnią, co nie jest ani zgodne z przepisami, ani bezpieczne – Pomimo, że są progi zwalniające, samochody poruszają się czasami bardzo szybko.

Straż Miejska tłumaczy, że nie może tu interweniować. – To wewnętrzny teren uczelni – mówi Ryszarda Bańka, rzecznik Straży Miejskiej. – Ustawa o szkolnictwie wyższym mówi, że na teren uczelni mają wstęp służby państwowe i to na prośbę rektora.

– Ulica Langiewicza wraz z przyległymi chodnikami i parkingami jest miejska – stwierdza tymczasem Aneta Adamska, rzecznik Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej.

Mandaty wlepia tu czasem policja. – Na samej ul. Langiewicza od początku roku było siedem interwencji, pięć mandatów i dwa pouczenia – wylicza Andrzej Fijołek z Komendy Wojewódzkiej Policji. – Przez internetową mapę zagrożeń odebraliśmy 23 zgłoszenia o nieprawidłowym parkowaniu w rejonie Langiewicza, Bema i Godebskiego, wszystkie zostały sprawdzone, 10 się potwierdziło i wystawiliśmy mandaty karne.

Tymczasem mieszkańcy wolą, by problem rozwiązano tu raz a dobrze. – Jaki jest problem aby postawić słupki wzdłuż krawężnika? – pyta zbulwersowany Czytelnik.

– Jest problem – odpowiada Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. – Stawiając słupki musielibyśmy zgodnie z przepisami zachować odległość 50 cm od jezdni. Ponieważ chodniki mają tu przeważnie 140 cm szerokości, pieszym zostałoby 90 cm chodnika. W efekcie osoba z wózkiem musiałaby się poruszać jezdnią.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(48) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (17 czerwca 2017 o 14:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Miasto niech najpierw zroi parkingi dla aut a póżniej nasi DW będzie miał pretensję do kierowców. Widziałem we Francji jak rozwiązują ten problem. Jest w każdej dzielnicy miasta kilka ulic czy uliczek jednokierunkowych. Auta ustawione są po obu stronach szosy a pojazdy jadą środkiem. Wolnym kawałkiem szosy przejeżdża miejski autobus. Dlatego zdziwiłem się jadąc autobusem na przedmieście miasta, że bus w jedną stronę jedzie daną trasą a wraca nie tą samą trasą tylko równoległymi do trasy poprzedniej. rzystanek powrotny na końcu mojej trasy był jakieś 80 mb od miejsca wsiadania gdy wybierałem się na przedmieście do supermarketu. A miasto było 3 x większe od Lublina.
Rozwiń
Gość
Gość (17 czerwca 2017 o 12:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sprawdziłem: ul. Langiewicza jest drogą publiczną, usytuowaną na działkach należących do Gminy Lublin. Jest to ulica będąca pod zarządem Zarządu Dróg i Mostów w Lublinie. Policja ma obowiązek wystawiać tu mandaty, np. za nieprawidłowe parkowanie. Nie robi tego, bo ma to w ...pie. Policja czeka, aż ktoś jadąc ul. Langiewicza zabije pieszego, który będzie szedł po jezdni, bo na chodnikach nie ma miejsca aby iść pieszo.
Rozwiń
Gość
Gość (17 czerwca 2017 o 08:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rozszerzyć strefę płatnego parkowania i dać opłatę od wieku auta i po sprawie
Rozwiń
Rozjechany mieszkaniec
Rozjechany mieszkaniec (17 czerwca 2017 o 07:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
student napisał:
przepraszam Cie bardzo ale jaki jest sens jechać do Lublina np w moim przypadku 25 kilometrów i zostawiać go na brzegu miasta? haha co za pomysł, ciekawe czy Ty bys tak zrobil/a Pozdro
Zachciało się wygódek?! Teraz prawie każdy studencina chce przewieźć dee... pod same drzwi tych pseudouczelni. Miasto zakorkowane, wszędzie autozłomy, smród, rozjechane i poblokowane chodniki. Prezydent i ratuszowe urzędasy, jak zwykle - problemu nie widzą, a zamiast budować potrzebne obiekty np. duży parking podziemny pod pl. Litewskim - budują kolorowe wodotryski i betonuje plac za bizantyjskie 49 mln!!
Rozwiń
Gość
Gość (17 czerwca 2017 o 00:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
SIELEWICZ MAGDALENA Strażniku miejski wypiszesz mandaty i już wykonasz plan!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (48)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!