niedziela, 19 listopada 2017 r.

Lublin

"Pieszy Żmigród". Mieszkańcy chcą zamknięcia części ulicy dla samochodów

Dodano: 16 czerwca 2015, 06:44
Autor: Paweł Puzio

Mieszkańcy chcą zamknięcia części ulicy Żmigród – stromego zjazdu z ul. Królewskiej. Postulują, by na ulicę można było wjeżdżać tylko od strony ul. Bernardyńskiej (fot. Wojciech Nieśpiałowski)
Mieszkańcy chcą zamknięcia części ulicy Żmigród – stromego zjazdu z ul. Królewskiej. Postulują, by na ulicę można było wjeżdżać tylko od strony ul. Bernardyńskiej (fot. Wojciech Nieśpiałowski)

Już ponad 100 podpisów widnieje pod petycją o zamknięcie części ulicy Żmigród w Lublinie. Mieszkańcy chcą wyrzucić samochody z jednokierunkowego, kilkudziesięciometrowego odcinka tej ulicy, od wjazdu z Królewskiej do pierwszych podwórek. Postulują, by na tym odcinku powstała strefa zamieszkania.

Jak to wygląda w praktyce, można było się przekonać podczas Nocy Kultury. Ten fragment ulicy Żmigród był zamknięty dla samochodów.

– Ludzie przecierali oczy ze zdumienia, jaki piękny jest nasz Żmigród. Mimo zamkniętej ulicy, aż na trzy dni, nie było korków czy chaosu komunikacyjnego – mówi Karolina Majkowska, mieszkanka Żmigrodu.

To przekonało mieszkańców, aby reanimować akcję „Pieszy Żmigród”. Pomysł zamknięcia tej części ulicy pojawił się już w 2014 roku.

Bo dzieci bawią się na ulicy

Mieszkańcy już napisali petycję do prezydenta Krzysztofa Żuka. – Postulujemy, aby zamknąć jednokierunkowy fragment od Królewskiej. Chodzi o stromy, wąski zjazd. Kierowcy mogliby nadal korzystać z dwukierunkowego odcinka z wjazdem od Bernardyńskiej – dodaje Karolina Majkowska.

Mieszkańcy mają kilka argumentów. – Ponieważ w okolicy nie ma placów zabaw czy boisk, to dzieci siłą rzeczy bawią się na ulicy. Kierowcy, niestety, dość szybko jeżdżą z górki. O wypadek naprawdę nietrudno. Poza tym biegnący wzdłuż wąski chodnik jest kłopotliwy dla osób z walizką czy dla inwalidy. Piesi niemal ocierają się o auta – dodaje Majkowska.

Mieszkańcy argumentują także, że Żmigród po zamknięciu stałby się naturalnym przedłużeniem deptaku, urokliwą uliczką pełną małych klimatycznych knajpek czy miejsc związanych z kulturą. – A to wszystko jest zgodne z koncepcją „Pieszego Lublina” głoszoną przez prezydenta Żuka – dodaje Majkowska.

Akcja zamknięcia części ulicy Żmigród ponownie nabrała rozpędu po ostatniej Nocy Kultury. Pod petycją w tej sprawie widnieje już ponad 100 podpisów. Pod fanpagem „Pieszy Żmigród” jest już blisko 800 polubień. W tę inicjatywę aktywnie włączył się Dom Słów Teatru NN, Warsztaty Kultury Pracownia In Design oraz restauracja ormiańska Jazzve, gdzie wciąż można podpisać petycję. Można to także zrobić przez Internet.

Miasto podchodzi ostrożnie

Kierowcy, przynajmniej ci, z którymi rozmawialiśmy, nie są optymistycznie nastawieni do tego pomysłu. – Skoro dzieci bawią się na ulicy, to niech miasto otworzy im plac zabaw. Ulica to nie jest miejsce do harców. Wprawdzie Żmigród nie jest główną ulicą, ale pozwala skrócić drogę. Ja byłbym ostrożny z tym zamykaniem – mówi Grzegorz Bartnik, szef korporacji „Ale Taxi”.

– Do wniosku w sprawie zamknięcia ul. Żmigród podchodzimy z dużą dozą ostrożności – mówi Karol Kieliszek z Urzędu Miasta Lublin. – Podejmując pochopnie decyzję o zaślepieniu ulicy bardzo łatwo o błąd. Nie jest to co prawda droga podstawowego układu komunikacyjnego, ani nie ma też strategicznego znaczenia dla poruszania się po centrum, ponieważ w niewielkiej odległości jest skrzyżowanie z ul. Zamojską, którą również swobodnie można dostać się na ul. Bernardyńską. Należy jednak pamiętać, że wprowadzenie strefy zamieszkania to oczywiście znaczne ograniczenie prędkości, pierwszeństwo pieszych, ale to także wyznaczanie miejsc parkingowych, których po zmianach może okazać się mniej. Będziemy analizowali ten wniosek. Można w takim przypadku też brać pod uwagę wprowadzenie rozwiązania podobnego, jakie mamy na Starym Mieście. Mam tu na myśli zakaz wjazdu, który nie dotyczy mieszkańców. Musimy jednak dokładnie rozważyć wszystkie za i przeciw. W tym momencie trudno o deklaracje z naszej strony – kończy Karol Kieliszek.

SONDA
Liczba głosów: 332

Czy ulica Żmigród powinna być częściowo zamknięta dla ruchu samochodów?

56.33 %
Tak
37.35 %
Nie
6.33 %
Nie mam zdania
Gość
ja_sama
Krzychu
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (23 czerwca 2015 o 15:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Klimatyczne miejsce?! Przejeżdżając tamtędy czuję się jak na Bronksie, tubylcy gapią sie pod tytułem 'tylko sie tu zatrzymaj', na pewno nie przejdę tamtędy pieszo . Zamkniecie ulicę i zrobicie enklawę gdzie nikt poza mieszkańcami nie wejdzie" Mieszkam na ulicy Żmigród, i zapewniam, że do Bronxu nam daleko. Na tej ulicy mieszkają prawnicy, lekarze, nauczyciele wiodących lubelskich szkół średnich i wyższych, architekci, dziennikarze, artyści i wiele innych osób. Tylko że nas przejeżdżając przez Żmigród nie zobaczysz, gdyż my pracujemy i nie przesiadujemy na ulicach. Proponuję zatem nie generalizować. Żmigród ma ogromną szansę stać się pięknym klimatycznym miejscem.
Rozwiń
ja_sama
ja_sama (19 czerwca 2015 o 09:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Klimatyczne miejsce?! Przejeżdżając tamtędy czuję się jak na Bronksie, tubylcy gapią sie pod tytułem 'tylko sie tu zatrzymaj', na pewno nie przejdę tamtędy pieszo . Zamkniecie ulicę i zrobicie enklawę gdzie nikt poza mieszkańcami nie wejdzie

Rozwiń
Krzychu
Krzychu (18 czerwca 2015 o 09:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ja mam propozycję - na obu końcach ul. Żmigród postawić wysokie mury, będzie cisza i spokój... A tak poważnie: mieszkacie w centrum miasta i przeszkadzają wam samochody? Proponuję zakup działki na wsi i wybudowanie domu w odległości kilku kilometrów od najbliższych zabudowań... Ale tak to jest - chce się mieszkać w centrum, ale mieć spokój jak na wsi, z której dopiero co się wyrwało. Ech...

Rozwiń
Gość
Gość (17 czerwca 2015 o 14:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zamknąć Lubartowską. Przejeżdżające samochody nie pozwalają mi spać, a ja zawsze mam kaca tak między 8 a 11 rano.
Rozwiń
Menel ze Żmigrodu
Menel ze Żmigrodu (17 czerwca 2015 o 09:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Po zamknięciu te menele ze Żmigrodu wyjdą na środek ulicy i bedą gaz walić z gwinta bez problemu, bo teraz boja się przejeżdzających choć trochę.... A tam zwykle dzieci nie mieszkają prawie wcale tylko same młodociane przestępcy ..... Jestem przeciw zamknięciu bo mieszkańcy to cholota do przesiedlenia !

Witam, Mieszkam na ulicy Żmigród numer 12 i zapraszam wszystkich żeby obejrzeć mieszkających tam "meneli" i "młodocianych przestępców". Od ładnych paru mieszka tam parę rodzin z małymi dziećmi które nie mają nic wspólnego z patologią . Szkoda że ktoś pisze takie bzdury nie mają pojęcia o aktualnej rzeczywistości tego miejsca.

Pozdrawiam 

Menel ze Żmigrodu

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!