poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Pijani rodzice opiekowali się dwójką dzieci

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 lipca 2010, 12:56
Autor: (aa)

8-miesięczna dziewczynka i jej niespełna 2-letni brat byli pod opieką pijanej matki. 32-letnia mieszkanka Lublina miała ponad 3,3 promila alkoholu w organizmie. Pijany był również konkubent kobiety.

W sobotę wieczorem policjanci zostali powiadomieni, że w mieszkaniu przy ul. Skłodowskiej w Lublinie doszło do awantury domowej. Pod wskazanym adresem były cztery osoby dorosłe i dwójka dzieci – 8-miesięczna dziewczyna i niespełna 2-letni chłopiec. Matka dzieci 32-letnia Magdalena M. była kompletnie pijana.

- Kobieta potykała się chodząc po mieszkaniu o różne przedmioty, chwiała się na nogach, miała bełkotliwą mowę. Przeprowadzone badanie wykazało, że miała w organizmie ponad 3, 3 promila alkoholu – relacjonuje Renata Laszczka – Rusek z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Policjanci zbadali również konkubenta kobiety – ojca 2-latka. Okazało się, że Zbigniew P. również jest pijany. Miał 1,5 promila alkoholu w organizmie.

Dziećmi zajęli się lekarze. - Policjanci powiadomili o zdarzeniu pogotowie, które zabrało dzieci do szpitala. Nieodpowiedzialni rodzice zostali zatrzymani w policyjnym areszcie – dodaje przedstawicielka policji.

Za narażenie dzieci na niebezpieczeństwo utraty życia bądź ciężki uszczerbek na zdrowiu grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Sprawa trafi do sądu ds. rodziny i nieletnich.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (26 lipca 2010 o 12:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jak wy możecie, przecież to matka polka mająca dwoje dzieci i napewno dorobi sobie więcej i przestańcie jej dokuczać ,bo nie zechce dorobić więcej dzieci na utrzymanie podatników, dopiero będziecie rozpaczać, ze nie chce rodzić
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!