Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

23 stycznia 2012 r.
19:16
Edytuj ten wpis

Pijany policjant awanturował się na ulicy. Szwagier-komendant zabrał go do domu

0 77 A A
Sprawą, z pominięciem miejskiej komendy, zajęła się od razu Komenda Wojewódzka Policji w Lublinie. (
Sprawą, z pominięciem miejskiej komendy, zajęła się od razu Komenda Wojewódzka Policji w Lublinie. (

Pijany policjant w cywilu awanturował się na ulicy. Patrol zawiózł go do IV Komisariatu w Lublinie. Ale awanturnika zabrał do domu Piotr Kuczmara, komendant III Komisariatu, a prywatnie – jego szwagier. – Szefowie chcą ukręcić łeb sprawie – zaalarmowali nas funkcjonariusze.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Wyjaśnieniem tego, co przed dwoma tygodniami zaszło w IV Komisariacie Policji w Lublinie, dopiero od wczoraj – po naszej interwencji – zajmuje się wydział kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji.

Chodzi o zdarzenie z 9 stycznia. Wyraźnie pijany mężczyzna zakłócał spokój przy ul. Głębokiej w Lublinie. Policjantom z patrolu, którzy interweniowali, miał pokazać obraźliwe gesty.

"Nietrzeźwy twierdził, że jest oficerem policji i nie będzie pokazywał dowodu osobistego jakimś krawężnikom” – napisał do nas "młody policjant”, który zna sprawę i obawia się, że zostanie zamieciona pod dywan.

Mundurowi zabrali pijanego awanturnika do IV komisariatu. Okazało się, że rzeczywiście jest policjantem. Co więcej – po chwili przyjechał po niego jego przełożony – komendant III komisariatu. A prywatnie – jego szwagier. Szwagrowie spokojnie pojechali do domu. Awanturnika nikt nawet nie przebadał alkomatem.

"Moi koledzy nie potrafią się otrząsnąć, że w naszych szeregach pracuje osoba, która nie ma szacunku dla nas młodych policjantów i potrafi znieważyć nas w miejscu publicznym. A przecież powinna świecić przykładem” – czytamy dalej w liście do redakcji.

– Nic się nie stało, wypiłem trochę za dużo, zamierzam przeprosić tych funkcjonariuszy, bo do tej pory nie miałem okazji. Ale na pewno to zrobię – powiedział nam wczoraj policjant.

– Obraził ich pan wulgarnym słowem?

– Raczej gestem – odpowiedział.
Wczoraj zapytaliśmy o incydent biuro prasowe Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Szybko dostaliśmy potwierdzenie, bo o sprawie aż huczy w obu komisariatach. Tyle że nie nadano jej biegu i nie trafiła do prokuratury, która bada takie wypadki z udziałem policjantów.

– Będziemy wyjaśniać, jak przebiegał incydent, dlaczego sprawa nie miała dalszego biegu i kto ewentualnie za to odpowiada – mówi Janusz Wójtowicz, rzecznik KWP w Lublinie.

Wiadomo też, że będzie wyjaśniana rola komendanta, który przyjechał po swego szwagra. Wczoraj próbowaliśmy skontaktować się z komendantem "trójki”. Okazało się, że jest na zwolnieniu lekarskim. Przez swego zastępcę przekazał nam jedynie, że będzie można się z nim skontaktować w środę.

Zobacz także:

Rozrywka w PRL-u: Zobacz archiwalne zdjęcia modelek, zespołu Bajm i Budki Suflera


Komentarze 77

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
tiffany and co / 20 kwietnia 2012 o 08:55
Please remember that [url=http://www.tiffany-cool.com]tiffany and co[/url]vintage watches have survived for many decades by being treated Romance God created the brand since [url=http://www.tiffany-cool.com/tiffany-silver-necklaces.html]tiffany jewelry outlet[/url]1988, the company, registered in 102 countries around the world omega [url=http://www.tiffany-cool.com/Natural-gemstone-rings/amethyst/-14k-gold-NATURAL-amethyst-rings-SR0152A.html]cheap tiffany jewelry[/url]seamaster ladies watches,jewelry brand,merchandise exports to 70 countries, is a specialized manufacturer of watches and jewelry. Romance of God in 1998 to become a global brand,hire famous Swiss designer Wolfgang Jonsson program development of brand identity company logos,uniform color. Romance God omega seamaster quartz watches Korea Co., Ltd. has become the leading companies in the industry, the reputation is well known South Korean brand abroad. God watches Co.Ltd. has always been committed to technological innovation and excellence in qua
Please remember that [url=http://www.tiffany-cool.com]tiffany and co[/url]vintage watches have survived for many decades by being treated Romance God created the brand since [url=http://www.tiffany-cool.com/tiffany-silver-necklaces.html]tiffany jewelry outlet[/url]1988, the company, registered in 102 countries around the world omega [url=http://www.tiffany-cool.com/Natural-gemstone-rings/amethyst/-14k-gold-NATURAL-amethyst-rings-SR0152A.html]cheap tiffany jewelry[/url]seamaster ladies watches,jewelry brand,merchandise exports to 70 countries... rozwiń
Avatar
Możesz zarobić ! / 28 stycznia 2012 o 00:05
To bardzo ciekawy temat i godny kontynuowania.
Avatar
Olo / 27 stycznia 2012 o 13:20
cyt. "Piszecie...Dlaczego uważacie...". Po tych zwrotach domyślam się że mam do czynienia z osobą conajmniej pięćdziesięcioletnią, a kto wie może i z byłym "towarzyszem z PZPR"...sami rozumiecie, wiecie, pomożecie !? Z ortografią już trochę lepiej, ale to tak na marginesie.
Wracając jednak do meritum sprawy, ormowcy to w przeważającej części byli ochotnicy (bez przymusu). Nie znam przypadku np. przyłapanego pijanego rowerzysty, który został przymuszony by zostać ormowcem. Skoro jednak tak piszesz to może znasz taki przypadek (może z autopsji?).
Znani mi ormowcy to zazwyczaj pasjonaci tego co robili. Ja ich nie oczerniam, tylko stwierdzam fakty.
Cieszę się panie Jurku, że trochę spuściłeś z tonu i już nie chcesz zwalniać tego policjanta, to dobrze. (bo i za co?) To zdarzenie które opisujesz o policjancie/zabójcy jest bardzo smutne. Jednakże takie sytuacje mogą się zdarzyć wszędzie i w każdym środowisku (lekarzy, adwokatów, żołnierzy, nauczycieli, robotników itd.). Panie Jurku rodzielasz włos na czworo i trochę sam się nakręcasz i komplikujesz tą sytuację, a o to właśnie chodzi dziennikarzom. Oni zawsze koloryzują sytuację, dodadzą coś pikantnego. Cieszą się z tego że taki artykuł wywołuje burzę w szklance wody. Im większa poczytność tym większa "chwała" spada na takiego redaktorka, a i premia będzie, a i większe wpływy z reklam które przy okazji się sprzeda itd.
Ja nie mam już zbyt wiele do dodania w tym temacie. Wiadome jest jedno, że pijany policjant nie powinien ubliżać kolegom na służbie...ups, zapomniałem że w policji nie ma kolegów! To właśnie udowodnili swoim dalszym zachowaniem ci dwaj którzy pobiegli do prasy z tą "nowinką", wstyd! Dlatego to oni dla mnie są bardziej "trafieni" niż ten który sie upił i im...co zrobił ? Powiedział kilka brzydkich słów i pokazał środkowy palec. Czy to jest powód żeby lecieć na niego do prasy ?? Szok !
cyt. "Piszecie...Dlaczego uważacie...". Po tych zwrotach domyślam się że mam do czynienia z osobą conajmniej pięćdziesięcioletnią, a kto wie może i z byłym "towarzyszem z PZPR"...sami rozumiecie, wiecie, pomożecie !? Z ortografią już trochę lepiej, ale to tak na marginesie.
Wracając jednak do meritum sprawy, ormowcy to w przeważającej części byli ochotnicy (bez przymusu). Nie znam przypadku np. przyłapanego pijanego rowerzysty, który został przymuszony by zostać ormowcem. Skoro jednak tak piszesz to może znas... rozwiń
Avatar
Jurek / 26 stycznia 2012 o 22:11
Piszecie o dawnych ormowcach , a kto to był , byli to wasi ludzie którzy zostali przyłapani niekiedy po pijaku na rowerze , bądź w innej sytuacji , dzisiaj są oczerniani ,ale kiedyś byli współpracownikami . Stare przysłowie mówiło daj mi człowieka a paragraf na niego zawsze się znajdzie . Dzisiaj jest powoływanie się na piastowane stanowisko , znajomości itd. Dlaczego uważacie że pijany policjant ma byc lepiej traktowany jak inny pijany .Dokąd będzie takie podejście funkcjonariusza ,że to nasz i morda w kubeł , będą takie artykuły i trudne tematy .Nie dziwie się szwagrowi ,że stara się pomóc ale czy w taki sposób jest to mozliwe . Gdyby całe to zdarzenie zostało poprowadzone zgodnie z procedurami nie mówię o wydaleniu ze słuzby , być może taka decyzja została by potraktowana za nauczkę , a ukrywanie nagannego zachowania prowadzi do kumoterstwa . Pamiętam niedawne zdarzenie ,odejście na emeryturę pewnego policjanta ,trochę wódki ,samochód , śmierć chłopaka i dziewczyny a za kilka dni śmierć własnie tego emeryta w jednym z bloków na terenie naszego miasta Lublina , prawdopodobnie powiesił się po tym wszystkim . Czy tak ma wyglądać prawo ,oraz czy tak mają sie kończyć imprezy . Wydaje mi się ,że przywileje jakie posiadacie jako pracownicy słuzb mundurowych nie są tylko za pełniona słuśbę ale za całokształt . Kto zagwarantuje , że ten funkcjonariusz nie postąpi podobnie . Człowiek który jest skłonny do ugody nie będzie prowadził do rozruby na ulicy .
Piszecie o dawnych ormowcach , a kto to był , byli to wasi ludzie którzy zostali przyłapani niekiedy po pijaku na rowerze , bądź w innej sytuacji , dzisiaj są oczerniani ,ale kiedyś byli współpracownikami . Stare przysłowie mówiło daj mi człowieka a paragraf na niego zawsze się znajdzie . Dzisiaj jest powoływanie się na piastowane stanowisko , znajomości itd. Dlaczego uważacie że pijany policjant ma byc lepiej traktowany jak inny pijany .Dokąd będzie takie podejście funkcjonariusza ,że to nasz i morda w kubeł , będą takie artykuły i trudne ... rozwiń
Avatar
Olo / 26 stycznia 2012 o 16:55
Szanowny panie Jurku, niech sie pan uspokoi.
Widzę że należy pan do tych osób które powinny czym prędzej zainwestować w słownik ortograficzny (ale to tak na marginesie).
Wracając jednak do meritum sprawy to niech pan już się nie piekli. Jestem na emeryturze i pańskie życzliwe propozycje zmierzające do zwolnienia mnie z pracy są już nieaktualne.
W swojej karierze miałem również do czynienia z takimi osobnikami jak pan (ormowcami). To najgorszy rodzaj ludzi (wg mnie oczywiście). Nie mieli nigdy szacunku wśród społeczeństwa, a nawet wśród milicjantów/policjantów. Nie przeszkadzało to im jednak w spełnianiu się w swojej roli która ich pasjonowała, czyli w kapowaniu na ludzi. Owszem czasami trzeba i jest to niezbędne aby złapać niebezpiecznego przestępcę, ale nie wtedy gdy np. chodzi o własną matkę która czerpie korzyści z tego że sprzedaje na rynku runo leśne (bez odpowiedniego zezwolenia). Niestety z takimi "nowinkami" przychodzili ormowcy na policję.
Proszę zaparzyć sobie melisy i się napić, to powinno uspokoić pana skołatane nerwy, przynajmniej na jakiś czas. Pozdrawiam serdecznie i życzę panu aby pana nikt nie zwolnił z pracy, o ile ją pan ma.
Szanowny panie Jurku, niech sie pan uspokoi.
Widzę że należy pan do tych osób które powinny czym prędzej zainwestować w słownik ortograficzny (ale to tak na marginesie).
Wracając jednak do meritum sprawy to niech pan już się nie piekli. Jestem na emeryturze i pańskie życzliwe propozycje zmierzające do zwolnienia mnie z pracy są już nieaktualne.
W swojej karierze miałem również do czynienia z takimi osobnikami jak pan (ormowcami). To najgorszy rodzaj ludzi (wg mnie oczywiście). Nie mieli nigdy szacunku wśród społeczeństwa,... rozwiń
Avatar
Jurek / 26 stycznia 2012 o 16:21
Szanowny Panie szlak mnie trafia jak czytam wypowiedz aby uważać na swoich , bo donoszą .Ja na miejscu nowego Komendanta postanowił bym znaleźć Pańskie dane , sprawdzić czy aby nie jesteś Pan Pracownikiem Policji , a jeżeli to by sie potwierdziło znalazł bym sposób aby pomóc Panu w odejściu ze słuzby . Każdy szanujący się obywatel , a tym bardziej funkcjonariusz jest swiadomy kar jakie są nakładane na przeciętnego obywatela za zakłucenie porządku ,jak Pan śmie bronić osoby która w edług prawa jest przestępcą w danej chwili . Dla mnioe nie tylko ten policjant ale w pierwszej kolejności Komendant powinien zostać odwołany ze stanowiska .Mówi się duzo o podległości służbowej , jak doszło do zatrudnienia w komendzie osób w jakiś sposób spokrewnionych , to nie jest już komisarjat , to raczej rodzinna klika ,która jest w stanie wszystko załatwić .
Szanowny Panie szlak mnie trafia jak czytam wypowiedz aby uważać na swoich , bo donoszą .Ja na miejscu nowego Komendanta postanowił bym znaleźć Pańskie dane , sprawdzić czy aby nie jesteś Pan Pracownikiem Policji , a jeżeli to by sie potwierdziło znalazł bym sposób aby pomóc Panu w odejściu ze słuzby . Każdy szanujący się obywatel , a tym bardziej funkcjonariusz jest swiadomy kar jakie są nakładane na przeciętnego obywatela za zakłucenie porządku ,jak Pan śmie bronić osoby która w edług prawa jest przestępcą w danej chwili . Dla mnioe nie ty... rozwiń
Avatar
Olo / 26 stycznia 2012 o 15:51
[quote name='Miodzio' timestamp='1327576125' post='588553']
... ale z pewnością "sprawca" wiedziałby jak się zachować po wytrzeźwieniu. Natomiast ten po 2 tygodniach stwierdził, że nie miał jeszcze okazji przeprosić policjantów.
[/quote]
Dziwisz się ? Jak pobiegli z tym do prasy ? To co on miał ich przepraszać w blasku fleszy przy dziennikarzach ?
Pewnie, najlepiej żeby jeszcze to mieli opisać w prasie. Ja wcale się nie dziwię, teraz to już musztarda po obiedzie.
Avatar
Olo / 26 stycznia 2012 o 15:41
[quote name='Miodzio' timestamp='1327576125' post='588553']
Olo na jakim świecie żyjesz???? ...... - bo tego mu chyba nikt długo nie zapomni.
[/quote]

Właśnie ! Na jakim ?!
Nie myśl sobie że bronię pijaka który nie powinien się w ten sposób zachować. To oczywiste że dał ciała, ale nie na tyle żeby to było rozdmuchiwane w mediach. Dlatego ja osobiście mam większy żal do tych młodych policjantów niż do tego co zachował się/jak się zachował.
Piszesz całkiem składnie, śmiem podejrzewać że jesteś też policjantem (ale o niezbyt długim doświadczeniu).
W swojej karierze przeżyłem wiele sytuacji, uwierz mi. Nie brakowało gorszych "scen" niż ta tutaj. Zdarzało się że po służbie sobie człowiek wypił w "swoim gronie" i powiedział co kto o kim myśli itp. Zdarzyło się też że ktoś komuś nawet rozkwasił nosa. Policjanci to też ludzie i różne rzeczy mogą się zdarzyć. Jednak nikomu nawet nie przyszło przez myśl żeby podpier***ać kolegę policjanta, nawet jak się "poszarpali" po służbie. Wiem oczywiście że tak nie powinno być, że policjanci nie powinni się tak zachowywać itd. ale czasami tak bywa.
W głowie mi się jednak nie mieści że to doszło do mediów, że ci policjanci tak się zachowali. W tym momencie to oni są dla mnie gorsi niż ten policjant/pijak/cham.

Napisałeś cyt. "...bo tego to chyba mu nikt długo nie zapomni."
Otóż tego to nikt długo nie zapomni tym policjantom, przekonasz się.
[quote name='Miodzio' timestamp='1327576125' post='588553']
Olo na jakim świecie żyjesz???? ...... - bo tego mu chyba nikt długo nie zapomni.
[/quote]

Właśnie ! Na jakim ?!
Nie myśl sobie że bronię pijaka który nie powinien się w ten sposób zachować. To oczywiste że dał ciała, ale nie na tyle żeby to było rozdmuchiwane w mediach. Dlatego ja osobiście mam większy żal do tych młodych policjantów niż do tego co zachował się/jak się zachował.
Piszesz całkiem składnie, śmiem po... rozwiń
Avatar
Miodzio / 26 stycznia 2012 o 12:08
Olo na jakim świecie żyjesz???? Myślisz, że za pokazanie środkowego palca ktoś by sie obraził. Daję głowę uciąć, że poszło o coś więcej, tym bardziej, że interweniował sam komendant. Jeśli chodzi o "kiedyś" to taki fakt z pewnością nie ujrzałby światła dziennego, ale z pewnością "sprawca" wiedziałby jak się zachować po wytrzeźwieniu. Natomiast ten po 2 tygodniach stwierdził, że nie miał jeszcze okazji przeprosić policjantów. Przecież to jasne - nie miał okazji, bo jej wcale nie szukał, nie miał wcale takiego zamiaru i to jest dla mnie kluczową sprawą - nadal czuł się bezkarny i olał sprawę mając nadzieję, że ucichnie. Albo czuje się taki mocny, myśląć, że wszystko mu wolno, albo jest taki cienki, że nie potrafi przyznać, że przesadził. Tak czy siak, nie świadczy to o nim najlepiej. Pewnie teraz wszystko zaczynają "prostować" - tylko, że teraz to już tylko i wyłącznie ze strachu, bo media węszą. Ogólnie niesmak zostaje. A komendant, no cóż, chciał pomóc szwagrowi i tyle, myślę, że większość osób na jego miejscu próbowałaby podobnie. Choć moim zdaniem nie powinno być takiej sytuacji, żeby szwagier był przełożonym szwagra - samo w sobie już jest zastanawiające i pewnie sytuacja w komisariacie nie była zbyt klarowna. Jak znam życie po pewnym czasie wykonane zostaną "lekkie ruchy kadrowe", może nieznacznie zachwieje to dawno ustaloną ścieżką kariery obu szwagrów i na tym się zakończy. Mam tylko nadzieję, że krewki policjant jak już zostanie prawdziwym oficerem - jak wykrzykiwał do "zwykłych" policjantów - nie zostanie ich przełożonym - bo tego mu chyba nikt długo nie zapomni.
Olo na jakim świecie żyjesz???? Myślisz, że za pokazanie środkowego palca ktoś by sie obraził. Daję głowę uciąć, że poszło o coś więcej, tym bardziej, że interweniował sam komendant. Jeśli chodzi o "kiedyś" to taki fakt z pewnością nie ujrzałby światła dziennego, ale z pewnością "sprawca" wiedziałby jak się zachować po wytrzeźwieniu. Natomiast ten po 2 tygodniach stwierdził, że nie miał jeszcze okazji przeprosić policjantów. Przecież to jasne - nie miał okazji, bo jej wcale nie szukał, nie miał wcale takiego zamiaru i to ... rozwiń
Avatar
Olo / 26 stycznia 2012 o 01:26
Szok ! Jak tacy zaczynają karierę od donoszenia na swoich !
Tak to jest z tymi młodymi, nawet własną matke by podpi.erdolili.
Skąd się takie łosie biorą w naszych szeregach ? Kiedyś byłoby to nie do pomyślenia.
Uważajcie na nich chłopaki bo sprzedadzą was przy pierwszej lepszej okazji, nawet jak przerwę sobie przedłużycie to oni to odnotują w swoim notatniku służbowym. Takie sprawy powinno się załatwiać w swoim gronie, a nie w mediach !...szok !...masssakra jakaś ! Za pokazanie gestu się obrazili, jak tacy miętcy to niech zmienią pracę i zatrudnią się w przedszkolu.
Życzę wszystkim normalnym policjantom aby nigdy nie musieli mieć z nimi razem służby.
Szok ! Jak tacy zaczynają karierę od donoszenia na swoich !
Tak to jest z tymi młodymi, nawet własną matke by podpi.erdolili.
Skąd się takie łosie biorą w naszych szeregach ? Kiedyś byłoby to nie do pomyślenia.
Uważajcie na nich chłopaki bo sprzedadzą was przy pierwszej lepszej okazji, nawet jak przerwę sobie przedłużycie to oni to odnotują w swoim notatniku służbowym. Takie sprawy powinno się załatwiać w swoim gronie, a nie w mediach !...szok !...masssakra jakaś ! Za pokazanie gestu się obrazili, jak t... rozwiń
Avatar
tiffany and co / 20 kwietnia 2012 o 08:55
Please remember that [url=http://www.tiffany-cool.com]tiffany and co[/url]vintage watches have survived for many decades by being treated Romance God created the brand since [url=http://www.tiffany-cool.com/tiffany-silver-necklaces.html]tiffany jewelry outlet[/url]1988, the company, registered in 102 countries around the world omega [url=http://www.tiffany-cool.com/Natural-gemstone-rings/amethyst/-14k-gold-NATURAL-amethyst-rings-SR0152A.html]cheap tiffany jewelry[/url]seamaster ladies watches,jewelry brand,merchandise exports to 70 countries, is a specialized manufacturer of watches and jewelry. Romance of God in 1998 to become a global brand,hire famous Swiss designer Wolfgang Jonsson program development of brand identity company logos,uniform color. Romance God omega seamaster quartz watches Korea Co., Ltd. has become the leading companies in the industry, the reputation is well known South Korean brand abroad. God watches Co.Ltd. has always been committed to technological innovation and excellence in qua
Please remember that [url=http://www.tiffany-cool.com]tiffany and co[/url]vintage watches have survived for many decades by being treated Romance God created the brand since [url=http://www.tiffany-cool.com/tiffany-silver-necklaces.html]tiffany jewelry outlet[/url]1988, the company, registered in 102 countries around the world omega [url=http://www.tiffany-cool.com/Natural-gemstone-rings/amethyst/-14k-gold-NATURAL-amethyst-rings-SR0152A.html]cheap tiffany jewelry[/url]seamaster ladies watches,jewelry brand,merchandise exports to 70 countries... rozwiń
Avatar
Możesz zarobić ! / 28 stycznia 2012 o 00:05
To bardzo ciekawy temat i godny kontynuowania.
Avatar
Olo / 27 stycznia 2012 o 13:20
cyt. "Piszecie...Dlaczego uważacie...". Po tych zwrotach domyślam się że mam do czynienia z osobą conajmniej pięćdziesięcioletnią, a kto wie może i z byłym "towarzyszem z PZPR"...sami rozumiecie, wiecie, pomożecie !? Z ortografią już trochę lepiej, ale to tak na marginesie.
Wracając jednak do meritum sprawy, ormowcy to w przeważającej części byli ochotnicy (bez przymusu). Nie znam przypadku np. przyłapanego pijanego rowerzysty, który został przymuszony by zostać ormowcem. Skoro jednak tak piszesz to może znasz taki przypadek (może z autopsji?).
Znani mi ormowcy to zazwyczaj pasjonaci tego co robili. Ja ich nie oczerniam, tylko stwierdzam fakty.
Cieszę się panie Jurku, że trochę spuściłeś z tonu i już nie chcesz zwalniać tego policjanta, to dobrze. (bo i za co?) To zdarzenie które opisujesz o policjancie/zabójcy jest bardzo smutne. Jednakże takie sytuacje mogą się zdarzyć wszędzie i w każdym środowisku (lekarzy, adwokatów, żołnierzy, nauczycieli, robotników itd.). Panie Jurku rodzielasz włos na czworo i trochę sam się nakręcasz i komplikujesz tą sytuację, a o to właśnie chodzi dziennikarzom. Oni zawsze koloryzują sytuację, dodadzą coś pikantnego. Cieszą się z tego że taki artykuł wywołuje burzę w szklance wody. Im większa poczytność tym większa "chwała" spada na takiego redaktorka, a i premia będzie, a i większe wpływy z reklam które przy okazji się sprzeda itd.
Ja nie mam już zbyt wiele do dodania w tym temacie. Wiadome jest jedno, że pijany policjant nie powinien ubliżać kolegom na służbie...ups, zapomniałem że w policji nie ma kolegów! To właśnie udowodnili swoim dalszym zachowaniem ci dwaj którzy pobiegli do prasy z tą "nowinką", wstyd! Dlatego to oni dla mnie są bardziej "trafieni" niż ten który sie upił i im...co zrobił ? Powiedział kilka brzydkich słów i pokazał środkowy palec. Czy to jest powód żeby lecieć na niego do prasy ?? Szok !
cyt. "Piszecie...Dlaczego uważacie...". Po tych zwrotach domyślam się że mam do czynienia z osobą conajmniej pięćdziesięcioletnią, a kto wie może i z byłym "towarzyszem z PZPR"...sami rozumiecie, wiecie, pomożecie !? Z ortografią już trochę lepiej, ale to tak na marginesie.
Wracając jednak do meritum sprawy, ormowcy to w przeważającej części byli ochotnicy (bez przymusu). Nie znam przypadku np. przyłapanego pijanego rowerzysty, który został przymuszony by zostać ormowcem. Skoro jednak tak piszesz to może znas... rozwiń
Avatar
Jurek / 26 stycznia 2012 o 22:11
Piszecie o dawnych ormowcach , a kto to był , byli to wasi ludzie którzy zostali przyłapani niekiedy po pijaku na rowerze , bądź w innej sytuacji , dzisiaj są oczerniani ,ale kiedyś byli współpracownikami . Stare przysłowie mówiło daj mi człowieka a paragraf na niego zawsze się znajdzie . Dzisiaj jest powoływanie się na piastowane stanowisko , znajomości itd. Dlaczego uważacie że pijany policjant ma byc lepiej traktowany jak inny pijany .Dokąd będzie takie podejście funkcjonariusza ,że to nasz i morda w kubeł , będą takie artykuły i trudne tematy .Nie dziwie się szwagrowi ,że stara się pomóc ale czy w taki sposób jest to mozliwe . Gdyby całe to zdarzenie zostało poprowadzone zgodnie z procedurami nie mówię o wydaleniu ze słuzby , być może taka decyzja została by potraktowana za nauczkę , a ukrywanie nagannego zachowania prowadzi do kumoterstwa . Pamiętam niedawne zdarzenie ,odejście na emeryturę pewnego policjanta ,trochę wódki ,samochód , śmierć chłopaka i dziewczyny a za kilka dni śmierć własnie tego emeryta w jednym z bloków na terenie naszego miasta Lublina , prawdopodobnie powiesił się po tym wszystkim . Czy tak ma wyglądać prawo ,oraz czy tak mają sie kończyć imprezy . Wydaje mi się ,że przywileje jakie posiadacie jako pracownicy słuzb mundurowych nie są tylko za pełniona słuśbę ale za całokształt . Kto zagwarantuje , że ten funkcjonariusz nie postąpi podobnie . Człowiek który jest skłonny do ugody nie będzie prowadził do rozruby na ulicy .
Piszecie o dawnych ormowcach , a kto to był , byli to wasi ludzie którzy zostali przyłapani niekiedy po pijaku na rowerze , bądź w innej sytuacji , dzisiaj są oczerniani ,ale kiedyś byli współpracownikami . Stare przysłowie mówiło daj mi człowieka a paragraf na niego zawsze się znajdzie . Dzisiaj jest powoływanie się na piastowane stanowisko , znajomości itd. Dlaczego uważacie że pijany policjant ma byc lepiej traktowany jak inny pijany .Dokąd będzie takie podejście funkcjonariusza ,że to nasz i morda w kubeł , będą takie artykuły i trudne ... rozwiń
Avatar
Olo / 26 stycznia 2012 o 16:55
Szanowny panie Jurku, niech sie pan uspokoi.
Widzę że należy pan do tych osób które powinny czym prędzej zainwestować w słownik ortograficzny (ale to tak na marginesie).
Wracając jednak do meritum sprawy to niech pan już się nie piekli. Jestem na emeryturze i pańskie życzliwe propozycje zmierzające do zwolnienia mnie z pracy są już nieaktualne.
W swojej karierze miałem również do czynienia z takimi osobnikami jak pan (ormowcami). To najgorszy rodzaj ludzi (wg mnie oczywiście). Nie mieli nigdy szacunku wśród społeczeństwa, a nawet wśród milicjantów/policjantów. Nie przeszkadzało to im jednak w spełnianiu się w swojej roli która ich pasjonowała, czyli w kapowaniu na ludzi. Owszem czasami trzeba i jest to niezbędne aby złapać niebezpiecznego przestępcę, ale nie wtedy gdy np. chodzi o własną matkę która czerpie korzyści z tego że sprzedaje na rynku runo leśne (bez odpowiedniego zezwolenia). Niestety z takimi "nowinkami" przychodzili ormowcy na policję.
Proszę zaparzyć sobie melisy i się napić, to powinno uspokoić pana skołatane nerwy, przynajmniej na jakiś czas. Pozdrawiam serdecznie i życzę panu aby pana nikt nie zwolnił z pracy, o ile ją pan ma.
Szanowny panie Jurku, niech sie pan uspokoi.
Widzę że należy pan do tych osób które powinny czym prędzej zainwestować w słownik ortograficzny (ale to tak na marginesie).
Wracając jednak do meritum sprawy to niech pan już się nie piekli. Jestem na emeryturze i pańskie życzliwe propozycje zmierzające do zwolnienia mnie z pracy są już nieaktualne.
W swojej karierze miałem również do czynienia z takimi osobnikami jak pan (ormowcami). To najgorszy rodzaj ludzi (wg mnie oczywiście). Nie mieli nigdy szacunku wśród społeczeństwa,... rozwiń
Avatar
Jurek / 26 stycznia 2012 o 16:21
Szanowny Panie szlak mnie trafia jak czytam wypowiedz aby uważać na swoich , bo donoszą .Ja na miejscu nowego Komendanta postanowił bym znaleźć Pańskie dane , sprawdzić czy aby nie jesteś Pan Pracownikiem Policji , a jeżeli to by sie potwierdziło znalazł bym sposób aby pomóc Panu w odejściu ze słuzby . Każdy szanujący się obywatel , a tym bardziej funkcjonariusz jest swiadomy kar jakie są nakładane na przeciętnego obywatela za zakłucenie porządku ,jak Pan śmie bronić osoby która w edług prawa jest przestępcą w danej chwili . Dla mnioe nie tylko ten policjant ale w pierwszej kolejności Komendant powinien zostać odwołany ze stanowiska .Mówi się duzo o podległości służbowej , jak doszło do zatrudnienia w komendzie osób w jakiś sposób spokrewnionych , to nie jest już komisarjat , to raczej rodzinna klika ,która jest w stanie wszystko załatwić .
Szanowny Panie szlak mnie trafia jak czytam wypowiedz aby uważać na swoich , bo donoszą .Ja na miejscu nowego Komendanta postanowił bym znaleźć Pańskie dane , sprawdzić czy aby nie jesteś Pan Pracownikiem Policji , a jeżeli to by sie potwierdziło znalazł bym sposób aby pomóc Panu w odejściu ze słuzby . Każdy szanujący się obywatel , a tym bardziej funkcjonariusz jest swiadomy kar jakie są nakładane na przeciętnego obywatela za zakłucenie porządku ,jak Pan śmie bronić osoby która w edług prawa jest przestępcą w danej chwili . Dla mnioe nie ty... rozwiń
Avatar
Olo / 26 stycznia 2012 o 15:51
[quote name='Miodzio' timestamp='1327576125' post='588553']
... ale z pewnością "sprawca" wiedziałby jak się zachować po wytrzeźwieniu. Natomiast ten po 2 tygodniach stwierdził, że nie miał jeszcze okazji przeprosić policjantów.
[/quote]
Dziwisz się ? Jak pobiegli z tym do prasy ? To co on miał ich przepraszać w blasku fleszy przy dziennikarzach ?
Pewnie, najlepiej żeby jeszcze to mieli opisać w prasie. Ja wcale się nie dziwię, teraz to już musztarda po obiedzie.
Avatar
Olo / 26 stycznia 2012 o 15:41
[quote name='Miodzio' timestamp='1327576125' post='588553']
Olo na jakim świecie żyjesz???? ...... - bo tego mu chyba nikt długo nie zapomni.
[/quote]

Właśnie ! Na jakim ?!
Nie myśl sobie że bronię pijaka który nie powinien się w ten sposób zachować. To oczywiste że dał ciała, ale nie na tyle żeby to było rozdmuchiwane w mediach. Dlatego ja osobiście mam większy żal do tych młodych policjantów niż do tego co zachował się/jak się zachował.
Piszesz całkiem składnie, śmiem podejrzewać że jesteś też policjantem (ale o niezbyt długim doświadczeniu).
W swojej karierze przeżyłem wiele sytuacji, uwierz mi. Nie brakowało gorszych "scen" niż ta tutaj. Zdarzało się że po służbie sobie człowiek wypił w "swoim gronie" i powiedział co kto o kim myśli itp. Zdarzyło się też że ktoś komuś nawet rozkwasił nosa. Policjanci to też ludzie i różne rzeczy mogą się zdarzyć. Jednak nikomu nawet nie przyszło przez myśl żeby podpier***ać kolegę policjanta, nawet jak się "poszarpali" po służbie. Wiem oczywiście że tak nie powinno być, że policjanci nie powinni się tak zachowywać itd. ale czasami tak bywa.
W głowie mi się jednak nie mieści że to doszło do mediów, że ci policjanci tak się zachowali. W tym momencie to oni są dla mnie gorsi niż ten policjant/pijak/cham.

Napisałeś cyt. "...bo tego to chyba mu nikt długo nie zapomni."
Otóż tego to nikt długo nie zapomni tym policjantom, przekonasz się.
[quote name='Miodzio' timestamp='1327576125' post='588553']
Olo na jakim świecie żyjesz???? ...... - bo tego mu chyba nikt długo nie zapomni.
[/quote]

Właśnie ! Na jakim ?!
Nie myśl sobie że bronię pijaka który nie powinien się w ten sposób zachować. To oczywiste że dał ciała, ale nie na tyle żeby to było rozdmuchiwane w mediach. Dlatego ja osobiście mam większy żal do tych młodych policjantów niż do tego co zachował się/jak się zachował.
Piszesz całkiem składnie, śmiem po... rozwiń
Avatar
Miodzio / 26 stycznia 2012 o 12:08
Olo na jakim świecie żyjesz???? Myślisz, że za pokazanie środkowego palca ktoś by sie obraził. Daję głowę uciąć, że poszło o coś więcej, tym bardziej, że interweniował sam komendant. Jeśli chodzi o "kiedyś" to taki fakt z pewnością nie ujrzałby światła dziennego, ale z pewnością "sprawca" wiedziałby jak się zachować po wytrzeźwieniu. Natomiast ten po 2 tygodniach stwierdził, że nie miał jeszcze okazji przeprosić policjantów. Przecież to jasne - nie miał okazji, bo jej wcale nie szukał, nie miał wcale takiego zamiaru i to jest dla mnie kluczową sprawą - nadal czuł się bezkarny i olał sprawę mając nadzieję, że ucichnie. Albo czuje się taki mocny, myśląć, że wszystko mu wolno, albo jest taki cienki, że nie potrafi przyznać, że przesadził. Tak czy siak, nie świadczy to o nim najlepiej. Pewnie teraz wszystko zaczynają "prostować" - tylko, że teraz to już tylko i wyłącznie ze strachu, bo media węszą. Ogólnie niesmak zostaje. A komendant, no cóż, chciał pomóc szwagrowi i tyle, myślę, że większość osób na jego miejscu próbowałaby podobnie. Choć moim zdaniem nie powinno być takiej sytuacji, żeby szwagier był przełożonym szwagra - samo w sobie już jest zastanawiające i pewnie sytuacja w komisariacie nie była zbyt klarowna. Jak znam życie po pewnym czasie wykonane zostaną "lekkie ruchy kadrowe", może nieznacznie zachwieje to dawno ustaloną ścieżką kariery obu szwagrów i na tym się zakończy. Mam tylko nadzieję, że krewki policjant jak już zostanie prawdziwym oficerem - jak wykrzykiwał do "zwykłych" policjantów - nie zostanie ich przełożonym - bo tego mu chyba nikt długo nie zapomni.
Olo na jakim świecie żyjesz???? Myślisz, że za pokazanie środkowego palca ktoś by sie obraził. Daję głowę uciąć, że poszło o coś więcej, tym bardziej, że interweniował sam komendant. Jeśli chodzi o "kiedyś" to taki fakt z pewnością nie ujrzałby światła dziennego, ale z pewnością "sprawca" wiedziałby jak się zachować po wytrzeźwieniu. Natomiast ten po 2 tygodniach stwierdził, że nie miał jeszcze okazji przeprosić policjantów. Przecież to jasne - nie miał okazji, bo jej wcale nie szukał, nie miał wcale takiego zamiaru i to ... rozwiń
Avatar
Olo / 26 stycznia 2012 o 01:26
Szok ! Jak tacy zaczynają karierę od donoszenia na swoich !
Tak to jest z tymi młodymi, nawet własną matke by podpi.erdolili.
Skąd się takie łosie biorą w naszych szeregach ? Kiedyś byłoby to nie do pomyślenia.
Uważajcie na nich chłopaki bo sprzedadzą was przy pierwszej lepszej okazji, nawet jak przerwę sobie przedłużycie to oni to odnotują w swoim notatniku służbowym. Takie sprawy powinno się załatwiać w swoim gronie, a nie w mediach !...szok !...masssakra jakaś ! Za pokazanie gestu się obrazili, jak tacy miętcy to niech zmienią pracę i zatrudnią się w przedszkolu.
Życzę wszystkim normalnym policjantom aby nigdy nie musieli mieć z nimi razem służby.
Szok ! Jak tacy zaczynają karierę od donoszenia na swoich !
Tak to jest z tymi młodymi, nawet własną matke by podpi.erdolili.
Skąd się takie łosie biorą w naszych szeregach ? Kiedyś byłoby to nie do pomyślenia.
Uważajcie na nich chłopaki bo sprzedadzą was przy pierwszej lepszej okazji, nawet jak przerwę sobie przedłużycie to oni to odnotują w swoim notatniku służbowym. Takie sprawy powinno się załatwiać w swoim gronie, a nie w mediach !...szok !...masssakra jakaś ! Za pokazanie gestu się obrazili, jak t... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 77

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Najtańsze finansowanie dla MŚP z branży turystycznej

Najtańsze finansowanie dla MŚP z branży turystycznej 0

11 mln zł trafi do przedsiębiorców z województwa lubelskiego w formie pożyczek na rozwój usług turystycznych. Zgodnie z podpisaną umową z Bankiem Gospodarstwa Krajowego, Fundusz Pożyczkowy Lubelskiej Fundacji Rozwoju (LFR) w dalszym ciągu przyjmuje od przedsiębiorców wnioski o pożyczki preferencyjne.

DK 19: Samochód zderzył się z łosiem. Jedna osoba nie żyje

DK 19: Samochód zderzył się z łosiem. Jedna osoba nie żyje 41 0

Śmiertelny wypadek w Modliborzycach (pow. janowski) na drodze krajowej nr 19.

Inwestują w kajaki. Z myślą o turystach

Inwestują w kajaki. Z myślą o turystach 1 0

Organizacja spływów kajakowych graniczną rzeką Bug staje się włodawską specjalnością. Tym bardziej, że ta forma turystyki cieszy się coraz większym zainteresowaniem ze strony gości, którzy odwiedzają to miasto.

Klub Obywatelski: Były prezydent spotka się z mieszkańcami regionu

Klub Obywatelski: Były prezydent spotka się z mieszkańcami regionu 20 21

Lech Wałęsa odwiedzi Puławy i Zamość. Spotka się z mieszkańcami w ramach Klubu Obywatelskiego.

Koziołki rządzą na zapleczu Ekstraligi. Wanda zdemolowana w Lublinie

Koziołki rządzą na zapleczu Ekstraligi. Wanda zdemolowana w Lublinie 0 1

Żużlowcy Speed Car Motoru Lublin zgodnie z przewidywaniami wygrali po raz piąty w sezonie i umocnili się na pozycji lidera Nice Pierwszej Ligi Żużlowej.

Wykład: o czym myśli pies
26 maja 2018, 16:00

Wykład: o czym myśli pies 5 0

Co Gdzie Kiedy. 26 maja o godz. 16 w Centrum Kultury (ul. Peowiaków 12) odbędzie się wykład O czym myśli pies. Przeprowadzona zostanie także zbiórka na rzecz schroniska.

Polonista wydał nową książkę. "Podróż do XVI-wiecznego Lublina"
Magazyn

Polonista wydał nową książkę. "Podróż do XVI-wiecznego Lublina" 1 0

Ze Sławomirem Błażewiczem, nauczycielem języka polskiego i autorem wydanej właśnie książki „Tajemnice XI gimnazjum. Unia” rozmawiamy o magicznej podróży w czasy renesansu

Puławy dostarczą bąbelki dla znanej firmy

Puławy dostarczą bąbelki dla znanej firmy 10 5

Zakłady Azotowe „Puławy” otrzymały akredytację na dostarczanie dwutlenku węgla dla amerykańskiej korporacji PepsiCo. To kolejny, po Coca Coli, gigant spożywczy, który będzie korzystał produkowanych nad Wisłą bąbelków.

Speed Car Motor - Wanda Kraków 69:21 [WYNIK KOŃCOWY]

Speed Car Motor - Wanda Kraków 69:21 [WYNIK KOŃCOWY] 29 1

O godzinie 19:30 lubelscy żużlowcy podejmą na swoim torze outsidera Nice 1 Ligi Żużlowej - drużynę Wandy Kraków. Fani zgromadzeni na stadionie liczą więc na kolejne zwycięstwo ekipy trenera Dariusza Śledzia

Orion - Olimpiakos 1:1. Pozostałe wyniki zamojskiej klasy okręgowej

Orion - Olimpiakos 1:1. Pozostałe wyniki zamojskiej klasy okręgowej 2 2

ZAMOJSKA KLASA OKRĘGOWA Orion Dereźnia po nieudanej jesieni wiosną zdecydowanie poprawił grę i wciąż liczy się w walce o utrzymanie. Tym razem zespół trenera Artura Czerwa urwał na własnym boisku punkt Olimpiakosowi Tarnogród strzelając gola w 94 minucie

Skatepark w Łęcznej zostanie odnowiony. Za 230 tysięcy złotych

Skatepark w Łęcznej zostanie odnowiony. Za 230 tysięcy złotych 1 2

Skatepark w Łęcznej czeka duża modernizacja. Rozebrane zostaną żelbetonowe fundamenty, wykonana nowa konstrukcja nawierzchni w postaci nowej płyty. Nowy bieg będą miały schody łączące jej dwie części.

Puszcza - Górnik 2:0. Wrócili do strefy spadkowej

Puszcza - Górnik 2:0. Wrócili do strefy spadkowej 0 7

PIŁKARSKA NICE I LIGA Górnik Łęczna uległ na wyjeździe drużynie Puszczy Niepołomice 0:2 i na dwie kolejki przed zakończeniem sezonu mocno skomplikował sobie szansę na zachowanie miejsca na zapleczu Lotto Ekstraklasy

Igros – Victoria 0:2. Grali tylko 55 minut

Igros – Victoria 0:2. Grali tylko 55 minut 7 1

ZAMOJSKA KLASA OKRĘGOWA Victoria Łukowa Chmielek prowadziła po niespełna na wyjeździe 2:0 po niespełna godzinie gry z Igrosem Krasnobród, ale więcej bramek w tym meczu nie padło bo jeden z zawodników gospodarzy naruszył nietykalność arbitra

Wschodnie rysy Maryi. Wystawa artysty z Szanghaju w Chełmie

Wschodnie rysy Maryi. Wystawa artysty z Szanghaju w Chełmie 1 1

W Chełmskiej Bibliotece Publicznej można oglądać wystawę obrazów Garego Chu Kar Kui. To artysta z Szanghaju, kilka lat temu ochrzczony w kościele katolickim

Nie żyje prezes OSP w Kurowie. Pracował przy wypadku, potrącił go samochód

Nie żyje prezes OSP w Kurowie. Pracował przy wypadku, potrącił go samochód 156 5

Nie żyje Witold Drążkiewicz, prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Kurowie (powiat puławski). 55-letni strażak zmarł dzisiejszej nocy. Był jedną z dwóch rannych osób w sobotnim wypadku w Bogucinie, kiedy to w pracowników służby drogowej wjechał kierowca audi.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.