piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Pijemy, giniemy i płacimy


248 osób zginęło, 2200 odniosło rany - taki jest tragiczny bilans dziewięciu miesięcy tego roku na naszych drogach. Nie pomają apele, akcje i surowe kary.

Jeździmy za szybko, zbyt często wsiadamy za kółko po alkoholu.

Niestety liczby nie kłamią. - Do końca września na drogach naszego województwa doszło do 1747 wypadków drogowych. Jest to tyle samo, co w tamtym roku. Niestety zginęło w nich aż 248 osób, tj. o 17 więcej - wylicza Arkadiusz Kalita z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Niestety w dalszym ciągu nie spada liczba pijanych na drodze. Nie pomaga ostrzejsze prawo i apele. - Wykryliśmy 6149 osób kierujących po alkoholu, z czego nieco ponad 1050 to rowerzyści.

Policjanci przez 9 miesięcy wypisali 107 tys. mandatów, w tym aż 100 tys. kierowcom. Najczęstsze przewinienie to nadmierna prędkość - 69 tys. kar, nieprawidłowe wyprzedzanie - 13 tys., niezapięte pasy lub brak fotelika - 5,6 tys. oraz wymuszenie pierwszeństwa - 2,8 tys. W sumie do zapłacenia są blisko 22 miliony złotych, za co można zbudować około półtora kilometra drogi ekspresowej. (p.p.)
Czytaj więcej o:
alek
BuX
CodeZero
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

alek
alek (13 października 2008 o 16:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
CodeZero napisał:
Święta racja. Zgadzam się w 100%.

a właśnie że pomagają!!!! Tak twierdzą brytyjczyc!!! A w Polsce nikt na ten temat badań nie przeprowadził....bo się nie da tego zrobić. Lawinowo rośnie liczba samochodów i co by nie zbadać to de...
Rozwiń
BuX
BuX (12 października 2008 o 21:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie mają racji Policjanci, uważam że jak na taką ilość samochodów- szczególnie w wekendy i fatalny stan dróg wypadków jest bardzo mało. Pokażcie mi kraj w którym na przejechanie 500 km potrzeba 9 godzin. Przecież siec dróg woła o pomstę, władze tylko fotoradary i nieoznakowane fundują a gdzie obiecywane obwodnice i drogi szybkiego ruchu. Nie ryzykowałbym ja ani nikt gdybyśmy mogli spokojnie i pokonać trasę nawet i do warszawy w znośnych warunkach czyli po dwójezdniowej drodze bez zwiedzania Kurowa i Jastkowa.
Rozwiń
CodeZero
CodeZero (12 października 2008 o 20:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jerry napisał:
światełka nie pomagają - jak widać !
wbrew oczywistym faktom, policja , media i dziennikarze powtarzają wkółko , że jazda na światłach w dzień poprawia bezpieczeństwo.
tymczasem główne przyczyny wypadków i kolizji , są te same od lat 1
jazda po alkoholu i nadmierna prędkość


Święta racja. Zgadzam się w 100%.
Rozwiń
jerry
jerry (12 października 2008 o 19:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
światełka nie pomagają - jak widać !
wbrew oczywistym faktom, policja , media i dziennikarze powtarzają wkółko , że jazda na światłach w dzień poprawia bezpieczeństwo.
tymczasem główne przyczyny wypadków i kolizji , są te same od lat 1
jazda po alkoholu i nadmierna prędkość
Rozwiń
ja
ja (12 października 2008 o 14:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
skoro nie pomaga tak jak robią, to może by zrobili coś innego, ale po co skoro czy się stoi czy się leży ..., a w drogówce coraz więcej "fachowców"
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!