poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Piotr Franaszek będzie dyrektorem CSK. "Chcemy przejąć funkcję Plazy"

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 lipca 2014, 15:45
Autor: Dominik Smaga

Sensacji nie było: wygrał faworyt, a komisja wybrała go jednogłośnie. Dyrektorem Centrum Spotkania Kultur, które ma działać w gmachu Teatru w Budowie zostanie Piotr Franaszek. Planu otwarcia nie zdradza, ale zapewnia, że poradzi sobie z małym budżetem

Franaszek to jeden z dyrektorów w Urzędzie Marszałkowskim, gdzie odpowiada za promocję, a zarazem szef Lubelskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej. Gdy przyznał, że startuje w konkursie, uznany został za faworyta. - Był tak naprawdę jedynym kandydatem, którego można brać poważnie - stwierdza Krzysztof Cugowski, jeden z członków komisji konkursowej. Jej werdykt musi jeszcze zatwierdzić zarząd województwa, co wydaje się przesądzone.

- Umowa będzie podpisana najprawdopodobniej od 1 sierpnia, natomiast o tym jaki będzie czas jej obowiązywania zdecyduje zarząd województwa - mówi Krzysztof Grabczuk, wicemarszałek województwa lubelskiego i zarazem szef komisji.

Franaszek szacuje, że CSK zatrudni około 30 osób. On sam stawia się w roli menadżera, resztę ma powierzyć dyrektorom artystycznym i kuratorom. Zapewnia, że nie chce dublować pracy już istniejących instytucji, zwłaszcza z Lublina. Zapowiada CSK jako placówkę otwartą na organizacje pozarządowe, wiele wydarzeń ma się odbywać na placu przy gmachu.

- Chcemy, żeby CSK było miejscem przebywania, rozwoju, spotkania, nauki - mówi Franaszek. - Trochę chcemy też przejąć może funkcję, niestety, Centrum Handlowego Plaza, gdzie mieszkańcy chodzą na spacery, bo nie ma w tym miejscu takiej oferty, która bardziej rozwija - dodaje. Programu otwarcia nie zdradza, zapowiada za to stałą ekspozycję nawiązującą do 40-letniej historii budowy opowiadającą przy okazji o przemianach, które przez ten czas zaszły w Polsce.

Największym wyzwaniem będzie utrzymanie instytucji za skromne pieniądze. W tym roku na jej administracyjny rozruch województwo ma 200 tys. złotych. Ile będzie później? - Docelowo kilka milionów - mówi Grabczuk. A to za mało. - Żeby mieć podstawy do funkcjonowania to potrzeba minimum kilkanaście milionów - przyznaje Franaszek i mówi, że będzie szukać pieniędzy w źródłach zewnętrznych, m.in. funduszach unijnych.

Centrum Spotkania Kultur tworzone kosztem 200 mln zł ma być gotowe w połowie 2015 r.

W pozostałych rolach

Do konkursu stanęło sześć osób, dwie z nich (Natasza Ziółkowska-Kurczuk i Halina Chaber) zdaniem komisji nie spełniły wymagań formalnych, bo nie udokumentowały dorobku na kierowniczym stanowisku w kulturze. Na placu boju została czwórka: Piotr Franaszek, Iwona Górna, Krzysztof Księski i Krzysztof Kutarski, a ten ostatni nie stawił się we wtorek przed komisją, przysłał zwolnienie lekarskie.
  Edytuj ten wpis
Przemysław Leniak
lublinianka
jh
(25) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Przemysław Leniak
Przemysław Leniak (16 lipca 2014 o 15:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A ja uważam twoje opinie jako bardzo mylne i kpl. NIEPRAWDZIWE !!!!! Ten człek z Chełma zwany j/w hełmofonem to niestety tylko człowiek grabka a nie fachowiec o którym mówisz. Nie tylko nie wiedział po co jest w urzędzie ale  działał bez żadnego pojęcia o tym. Jednym słowem -[ niedorajda ! Ale jak mówią mądrzy ludzie po efektach ich poznacie. A te będą widoczne już na starcie ! FATALNE !

mylić się mogę w końcu nie jestem jednym z tych bucowatych popierdołków od Pietrasiewiczow co to nigdy się nie mylą (w swojej ocenie)
ja mam ten luz że się mogę mylić ;-)
...
ale nie rozumiem dlaczego moja opinia miała by byc nieprawdziwa?
ona jest prawdziwa - moja i prawdziwa - prawdziwie moja ;-) i kompletnie moja ;-)
poniekąd dlatego mogę ją podpisać własnym nazwiskiem bez sciemy i udawania np "promocji"
...
że to człowiek Grabczuka powiadasz a nie fachowiec
no sorry to nie jest wcale alternatywa (rozłączna zresztą)
Grabczuk jakby się samymi fujarami otaczał to by był świniopasem a nie wicemarszałkiem
...
co do tego że niedorajda - cóż tak bywa że macho i ciacho tak naprawdę jest małym prosiaczkiem który dopiero staje się dorosłą wypasioną świni... eee rozumiesz co chcę powiedzieć ;-)
w każdym razie laski lubią Franaszka - o np Muchę miał pod ręką zanim zaczęła robić za obzdubkę u Tuska
niby Tusk ciaptak i menda ale cóż i tak zadowolił się resztkami po Franaszku że to tak eufemistycznie ujmę
...
co do poznawania to mówi się że po owocach a nie że po efektach
w tym wypadku te owoce to chyba orzeszki ( tak z amerykańska )
poznamy zatem Piotra Franaszka po orzeszkach...
...
hmm żeby mu ich tylko wiewiórki nie zjadły ;-)
tu faktycznie jest ryzyko...
ale nie ma przebacz - wybrali go więc teraz musi te wiewiórki przy sobie mieć bo jak słusznie ktoś powiedział szefowanie szefowaniem a ktoś kumaty do roboty być musi
pzdr.

Rozwiń
lublinianka
lublinianka (16 lipca 2014 o 10:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziwne ze nie jaka albo raczej nijaka Sokol nie została dyrektorem wkoncu w chelmie pracowała w jakimś tam ognisku ... czy " domu kultury"
Rozwiń
jh
jh (16 lipca 2014 o 09:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

trzeba było składać papiery i startować na to stanowisko - olśnić komisję, rzucić ich na kolana swoimi błyskotliwymi pomysłami - pokazałbyś wszystkim, że bez pleców też się da! tłum oszalałby na Twoim punkcie - człowiek znikąd DYREKTOREM, no to się w głowie nie mieści hehe

Owocu weź wracaj do Giełma i skończ palić to co palisz... Franaszek robi karierę czysto merytorycznie bez polityki i ciągle wygrywa kolejne konkursy... Platfusowa schizofrenia...

Rozwiń
tuk
tuk (16 lipca 2014 o 08:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ciekawy jestem kiedy lubelskie kacyki osiągną dno? na dziś zaskakują coraz to durniejszymi decyzjami

Jestem obrażony słowem - lubelskie - co to ma znaczyć tow. Apud- ? to hełmofony a nie lubelskie od LUBLINA - won HAMIE jeden

Rozwiń
Truskawka
Truskawka (16 lipca 2014 o 08:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

polityka POLITYKA polityka POLITYKA polityka...    

trzeba było składać papiery i startować na to stanowisko - olśnić komisję, rzucić ich na kolana swoimi błyskotliwymi pomysłami - pokazałbyś wszystkim, że bez pleców też się da! tłum oszalałby na Twoim punkcie - człowiek znikąd DYREKTOREM, no to się w głowie nie mieści hehe

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (25)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!