piątek, 21 lipca 2017 r.

Lublin

Piraci szybsi od "Władcy Pierścieni”

Dodano: 29 stycznia 2003, 20:58

Wczoraj tuż po północy w lubelskich kinach Kosmos i Bajka miłośnicy trylogii Tolkiena "Władca Pierścieni” obejrzeli drugą część przygód Frodo i jego przyjaciół. Reporterzy Dziennika widzieli film kilkanaście godzin wcześniej: na ekranie komputera z pirackiej płyty.

Na wczorajszą premierę "Władcy Pierścieni. Dwie Wieże” wszystkie bilety sprzedano już kilka dni temu. Jednak wcale nie trzeba było zarywać nocy, by zobaczyć jeden z najbardziej oczekiwanych filmów. Pirackie kopie, często bardzo dobrej jakości, można kupić w Lublinie już od trzech tygodni.
- Chwilowo nie ma, bo sprzedaliśmy wszystkie egzemplarze. Nowe będą już jutro. Może pan zamówić, bo chętnych jest dużo - kusi sprzedawca na targowisku "Pod Zamkiem”. - Teraz mam płytę z muzyką do filmu za 15 zł.
Na niewielkim bazarze obok hipermarketu "Leclerc” podobna sytuacja. - Nie ma, ale już wieczorem będzie. Właśnie nagrywamy - uprzejmie informuje sprzedawca.
Nie czekaliśmy do wieczora. Już po niecałej godzinie nielegalną kopię oglądaliśmy na ekranie komputera. Niezawodni okazali się studenci jednego z akademików UMCS. Film można ściągnąć z Internetu. Trzeba jednak znać adres i kod dostępu. - Potem wystarczy przegrać na płytę i gotowe - wyjaśnia nam Marek, student UMCS. - Chociaż tu akurat jakość jest średnia, bo film nagrywano chyba w kinie.
Takie płyty można również kupić. Za 10-15 zł. - Akademiki to wielkie zagłębie takiego piractwa - przyznaje Mariusz Walas, kierownik antypirackiej Sekcji IV Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą KWP w Lublinie. - My cały czas monitorujemy Internet i wyłapujemy strony, na których są oferowane filmy czy muzyka do ściągnięcia. Staramy się takie strony namierzyć, a pirata pociągnąć do odpowiedzialności karnej.
- Film dostałam od znajomego, który ściągnął go z Internetu - opowiada Monika, lubelska barmanka, która już obejrzała "Dwie Wieże”. - Była to jednak słaba kopia, a czasami było nawet słychać ludzi gadających w kinie, bo tam film został nagrany. Na pewno wybiorę się do kina, żeby obejrzeć go w dobrych warunkach.
Monika nie będzie odosobniona. - Jedna z pań kupując bilet mówiła, że film już widziała i bardzo jej się podobał - opowiada Elżbieta Jaskulska, kierownik kina. Bilety na dzisiejszą premierę zostały sprzedane już w poniedziałek, ale na kolejne seanse są jeszcze wolne miejsca.
Kierownicy kin przyznają, że piractwo odbiera im widzów. - Druga część "Harry'ego Pottera” zarobiła u nas o ponad połowę mniej niż pierwsza część - przyznaje Waldemar Niedźwiedź, właściciel kina Bajka. Ten film również można kupić na płytach.
Czy jest jakaś obrona przed czarnym rynkiem filmowym? - Duży ekran i nowoczesne nagłośnienie - podkreśla W. Niedźwiedź. - Jednak niektórym wystarczy ekran komputera.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!