sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

PiS przeciwko łączeniu lubelskich szpitali. 555 osób do zwolnienia

Dodano: 7 lutego 2016, 15:55

Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej (fot. Wojciech Nieśpiałowski)
Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej (fot. Wojciech Nieśpiałowski)

Radni wojewódzcy PiS krytykują audyt odnośnie połączenia dwóch lubelskich szpitali, przygotowany na zlecenie Urzędu Marszałkowskiego. Już ostrzegają o strajkach związanych z planowanymi zwolnieniami 555 pracowników.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

W sobotę przedstawiciele PiS przedstawili prezentację, w której punktują słabości audytu wykonanego przez firmę doradczą Ernst & Young. Urząd Marszałkowski zamówił go, gdyż planuje połączyć Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej ze Szpitalem im. Jana Bożego.

PiS zarzuca, że cały pomysł połączenia szpitali wynika z braku kontraktu dla Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej. – Gdyby COZL miał kontrakt, to w ogóle nie byłoby mowy o łączeniu szpitali – mówił radny Grzegorz Muszyński.

Kolejny zarzut dotyczy tego, że audyt nie odnosi się do rzeczywistych potrzeb zdrowotnych mieszkańców regionu. – Raport nie dotyka w ogóle mapy potrzeb medycznych. Ani w zakresie Lublina, ani Lubelszczyzny – mówi Muszyński.

Tymczasem według przewidywań COZL potrzeby na leczenie onkologiczne w Polsce będą ciągle rosły. Kiedy w 2015 roku zachorowań na nowotwory złośliwe było w Polsce 158 tysięcy, to w 2035 r. ma ich być aż 200 tysięcy. To według PiS ma świadczyć o tym, że w Lublinie potrzeba szpitala specjalistycznego zajmującego się onkologią, a nie kolejnego szpitala ogólnego.

Po połączeniu szpitali liczba pracowników ma się zmniejszyć aż o 555 osób. Na to składa się 228 etatów z obu placówek oraz, jak określa to audytor nadwyżkę 327 etatów, które powstały w COZL w ubiegłym roku. To pracownicy, którzy zostali zatrudnieni, ale bez pokrycia w kontrakcie z NFZ. Zdaniem PiS tak ogromne planowane zwolnienia spowodują strajki wśród pracowników. Urzędnicy mówią zaś, że zwolnienia nie będą aż tak szkodliwe społecznie. Część osób ma odejść na emeryturę, część osób ma już świadczenia emerytalne, więc umowy z nimi nie będą przedłużone. Kolejna część osób to tzw. wyższy personel medyczny, który pracuje nie tylko w jednym miejscu.

Gdyby doszło do połączenia obu szpitali, COZL może stracić dotację na sprzęt – to następny zarzut podnoszony przez PiS. Radny Muszyński przekonywał, że zdaniem ministerstwa rozwoju, które odpowiedziało na pytanie COZL w tej sprawie, powstała infrastruktura powinna być wykorzystywana na onkologię. – Czyli nie na porodówkę, nie na inne funkcje – mówi Muszyński.

Radni PiS podnoszą również kwestię kosztów finansowych połączenia obu szpitali. – Nie wiemy skąd mamy wziąć 20 milionów na konsolidację. W budżecie nie zapisano takich środków – mówi radny Andrzej Pruszkowski, który apeluje do marszałka o możliwość szerszej niż na sesji sejmiku debaty z audytorem.

– Wszyscy radni otrzymali ten raport, będą mieli możliwość wniesienia uwag, które zostaną rozpatrzone. Jak najbardziej możliwość takiej szerszej debaty istnieje – odpowiada Beata Górka, rzecznik marszałka województwa.

Gość
Gość
abba kaczor
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (8 lutego 2016 o 08:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
marszalek do odwolania. dziala na niekorzyść mieszkancow lublina. zamiast zagwarantowac wieksza liczbe miejsc w szpitalach on je laczy a tym samym zmniejsza liczbe miejsc dla pacjentow. na sorze czeka sie godzinami na leczenie szpitalne miesiacami a czasem i latami. to po co my placimy te podatki?
Rozwiń
Gość
Gość (8 lutego 2016 o 08:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"- U mnie w powiecie na dziewięć gmin aż siedem jest rządzonych przez PSL. Są wójtowie z PSL, rady gminy. Wytworzyły się bardzo duże układy - wójtowie są po 2-3-4 kadencje, to jest bardzo trudne, by to rozbić. Kiedy opisuję, że wojewoda w stosunku do jednego z wójtów wszczyna postępowanie, a gminie grozi komisarz, zaczynają się dziać takie sytuacje (...) Dotknęłam partię, która była dotychczas partią rządzącą w Polsce powiatowej, na wsiach - partię, która ledwo dostała się w tej chwili do Sejmu. Tej partii i jej włodarzom zaczął się palić grunt pod nogami - opowiadała kilka dni temu Celina Nałęcz na antenie Radia Wnet."
Rozwiń
abba kaczor
abba kaczor (7 lutego 2016 o 23:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Za to jest zapis na kolejny szwindel z wynajmem lokali żuk ma zielone światło

Czyzby pomagał w przelewie na ojca dyrektora, panie Zuk wstyd :ph34r:

Rozwiń
Gość
Gość (7 lutego 2016 o 23:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A w Pulawach pislamistyczny dyrektor za zgodą pislamistycznej rady powiatu i starosty zwalnia ludzi w szpitalu. A obiecywali że bedzie tak pięknie. To pisowska hipokryzja. Jakby to oni zwalniali to byłaby to dobra zmiana. Hipokryci.
Rozwiń
Gość
Gość (7 lutego 2016 o 22:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Tytul według najlepszych wzorow propagandy UB. PiS ma sie kojarzyc ze zwolnieniem 555 osob. Bo kto będzie czytal dalej, moze 5% widzow.

Prosze Cie nie pij juz, wiem ze ciezko wyjsc z cugu ale weekend sie konczy.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!