wtorek, 21 listopada 2017 r.

Lublin

Piwo zielone, biłgorajskie piła nawet królowa Marysieńka. Chcą je wskrzesić w Lublinie

Dodano: 26 sierpnia 2016, 09:51

Wczoraj przez cały dzień trwało warzenie piwa. Chmiel wsypywał Karol Bujek, pomocnik piwowara<br />
Wczoraj przez cały dzień trwało warzenie piwa. Chmiel wsypywał Karol Bujek, pomocnik piwowara

Lekkie, młode piwo, warzone w XVII wieku, którym w czasie połogu raczyła się królowa Marysieńka, chce wskrzesić lubelski browar restauracyjny „Grodzka 15”. Premiera trunku we wrześniu na Europejskim Festiwalu Smaku

„Zielone biłgorajskie jak lipiec się pije, a w głowie jak wino wianeczkiem się wije” – tak pisał o nim Jakub Trembecki w „Wirydarzu”. Wiadomo, że Biłgoraj słynął z tego trunku, ale jego recepturę znali tylko biłgorajscy franciszkanie, którzy osiedli w klasztorze w Puszczy Solskiej, dziś południowej dzielnicy Biłgoraja. Podobno cieszyło się także dużym wzięciem wśród bywalców czwartkowych targów odbywających się od 1611 r. Co ciekawe, biłgorajskie zielone pokochała także królowa Marysieńka, która pisała do Jana Zamojskiego „Sobiepana” żeby przysłał jej trunek gdy była w czasie połogu.

Niestety, konkretnych informacji na temat tego piwa brak. – Nasz język jest zbyt krótki i ubogi. Nie ma informacji pisanych dotyczących receptury. Wtedy przekazywano je ustnie – mówi piwowar browaru „Grodzka 15”.

Wczoraj w staromiejskim browarze uwarzono w sumie 1000 litrów biłgorajskiego piwa. Użyto dzikich szczepów chmielu, a także Marynki, Lubelskiego i Saaza. – Nie znamy konkretnej odmiany chmielu, wiemy jedynie że pochodził z naszego regionu – tłumaczy piwowar. - Wiadomo natomiast, że do piwa dodawano owoce jałowca. My też go użyjemy. Mają nadać lekko przyprawowy charakter.

Dlaczego zielone? Nie chodzi o barwę, chociaż taką da się uzyskać (niektóre browary dodają syropu). Oryginalnie chodziło o to, że piwo było po prostu młode – nie leżakowało zbyt długo. Jest jeszcze teoria mówiąca o dodawania zielonego jałowca.

Piwo będzie miało 12 procent ekstraktu i ok. 4 proc. alkoholu. Ma być lekko gazowane. Prawdopodobnie będzie dostępne także w butelkach. Premiera odbędzie się 10 września, o godz. 17. Na niedzielę natomiast zapowiedziano happening, czyli wjazd króla Jana Sobieskiego z królową Marysieńką, która zatrzymując się przy ul. Grodzkiej 15 ma dostać solidny kufel swojego ulubionego trunku.

Czytaj więcej o: Lublin piwo Grodzka 15
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (26 sierpnia 2016 o 10:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
te wszystkie piwa to siki, kto pamieta z czasów komuny piwo Okocim i czeskie piwa, fakt że było o nie trudno ale smak nie do podrobienia dzisiaj
Rozwiń
Gość
Gość (26 sierpnia 2016 o 10:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Marysienka to piła - ale kozie mleko , a nie zielone sikacze .
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!