sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

PKS Wschód zwalniał, a teraz zatrudnia

Dodano: 5 września 2011, 20:05
Autor: Rafał Panas

W wyniku cięć z pracą w PKS Wschód pożegnało się ok. 80 osób. W firmie zostało ok. 600 (Jacek Świerc
W wyniku cięć z pracą w PKS Wschód pożegnało się ok. 80 osób. W firmie zostało ok. 600 (Jacek Świerc

Po co były zwolnienia, skoro teraz firma szuka ludzi na te same stanowiska? – grzmią związkowcy z PKS Wschód. Zarząd firmy odgryza się: Związki zawodowe nie są od polityki kadrowej.

Stojący na krawędzi bankructwa PKS Wschód (firma ma oddziały w czterech miastach, właścicielem jest samorząd województwa) na zwolnienia zdecydował się wiosną. Był to jeden z warunków przyznania przez Urząd Marszałkowski 3,5 miliona złotych na ratowanie przewoźnika.

W wyniku cięć z pracą pożegnało się ok. 80 osób. W firmie zostało ok. 600. Zwolnieniom sprzeciwiały się związki zawodowe, groziły nawet strajkiem. Dziś są jeszcze bardziej niezadowolone, bo ich firma zaczęła... zatrudniać.

– To jest absurdalne. Osoby zwolnione z pracy jeszcze nie zdążyły na dobre odejść, a już firma chce przyjąć nowe. W dodatku, na podobne, tylko inaczej nazwane stanowiska. Trzeba było przekwalifikować pracowników, a nie zwalniać – uważa Leszek Rudziński, szef "Solidarności” w PKS Wschód.

– My zawsze mówiliśmy, że te zwolnienia nie były przemyślane – dodaje inny związkowiec, Dariusz Kukier.

Władze lubelskiego oddziału PKS Wschód ogłosiły w sierpniu sześć konkursów, m.in. na magazyniera-zaopatrzeniowca oraz dwóch referentów ds. organizacji i dyspozycji ruchu. Tymczasem, Rudziński wylicza, że odchodząca magazynierka ma trzymiesięczną odprawę (w sumie 5–6 tys. zł), a jednocześnie firma wyda kolejne pieniądze na magazyniera-zaopatrzeniowca.

Trwa też konkurs na kierownika sekcji obsługi i napraw. – Dotychczasowy kierownik awansował na nowo utworzoną posadę koordynatora ds. technicznych. Struktury miały się nie rozrastać, a tymczasem przybywa stanowisk – zauważają związkowcy.

– Żadne stanowiska się nie pokrywają. Przybywa zadań i dlatego ogłaszane są nabory – twierdzi Teresa Królikowska, prezes PKS Wschód (kandydatka na posła z listy PSL).

Królikowska mówi, że na konkurs mógł zgłosić się każdy spełniający kryteria, także osoby pracujące w firmie lub zwolnione. – O tym, że przekwalifikujemy pracowników, niech świadczy przykład z Tomaszowa Lubelskiego. Tam panie ze zlikwidowanej komórki rewizorskiej mają pracować jako kasjerki – mówi prezes. I dodaje: Związki zawodowe nie są od tego, żeby decydować o kadrach.

Nie ma już PKS Biała Podlaska

Bialsko-podlaski przewoźnik upadł w lipcu. Pracę straciło 140 osób. Zarząd Województwa nie mógł dogadać się z załogą firmy i nie zgodził się na jej dofinansowanie. Dziś kłopoty z dojazdem do szkół mają młodzi ludzie z wielu miejscowości. Poseł Adam Abramowicz (PiS) poprosił prokuraturę i NIK o sprawdzenie, czy władze województwa m.in. nie działały na szkodę firmy i interesu publicznego.

WC remont

Choć PKS Wschód borykał się z problemami finansowymi, to nadal inwestował. W sierpniu na Dworcu Głównym PKS w Lublinie otwarto odnowioną toaletę – z przewijakiem dla niemowląt, nowymi schodami i drzwiami. Remont toalety kosztował 110 tys. zł, jednak przewoźnik nie wyłożył pieniędzy, bo obiekt dzierżawi kielecka spółka. Opłata za skorzystanie z toalety to 2 zł.
Czytaj więcej o:
marianoitaliano
Gość
mach
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

marianoitaliano
marianoitaliano (6 września 2011 o 13:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jacek Sobczak juz doprowadził do likwidacji PKS Biała Podlaska. POzostały do likwidacji już TYLKO cztery oddziały: w lublinie, hrubieszowie, włodawie, tomaszowie. Tylko tak dalej!!
Rozwiń
Gość
Gość (6 września 2011 o 13:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Piszecie i piszecie i nic nie rozumiecie.W miastach likwiduje się PKS-y po to by w Lublinie powstały etaty i zatrudniać ludzi tylko lublinie i tym samym zmniejszać bezrobocie.Potem się wytyka miastom ,że nie umiały zarządzć transportem przewozu ludzi i dzieci do szkoły.Wiele jest takich spraw w różnych dziedzinach,żeby likwidować w terenie co się da na rzecz lublina.
Rozwiń
mach
mach (6 września 2011 o 11:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Po co były zwolnienia, skoro teraz firma szuka ludzi na te same stanowiska? – grzmią związkowcy z PKS Wschód"

dla związkowców liczy się "sztuka".. nie ma znaczenia kto pracuje na danym stanowisku...
a tymczasem stanowiska te same ale inni ludzie... może ukrytym celem była poprawa efektywności?
Rozwiń
pyton
pyton (6 września 2011 o 11:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ale bzdura!! wlasnie przez prywatnych przewoznikow teraz jest taka sytacja!! wladze wojewodztwa wposcilo za duzo prywaciarzy a teraz mamy to co mamy!!!!!!!!!!!!!!!!!
Rozwiń
tomek
tomek (6 września 2011 o 10:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zlikwidować i jeszcze raz zlikwidować, dlaczego mamy doplacac do bakruta z naszych pieniedzy i to za co za zalosna jakosc uslug? obsluge linni przkekazac prywatnym firmom. ciesze sie ze w bialej pks upadl i ta banda nierobow moze zobaczy co to znaczy prawdziwa praca i jak powinni sie odnosic do pasazerow....
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!