niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Pl. Litewski: Plac nędzy i rozpaczy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 września 2009, 17:36
Autor: DOMINIK SMAGA

Remontu alejek w tym roku nie będzie, bo "zima blisko i pieniędzy za mało”. Ale może chociaż się dowiemy, czy uda się odblokować konkurs na projekt przebudowy placu.

Kostka brukowa miała pojawić się na ścieżkach pl. Litewskiego jeszcze przed obchodami 440 rocznicy zawarcia Unii Lubelskiej. Czyli przed 1 lipca. Ale kolejne przetargi kończyły się fiaskiem. Już po uroczystościach Ratusz spróbował ponownie. W połowie sierpnia okazało się, że znów nic z tego nie wyjdzie, bo robotami była zainteresowana tylko jedna firma i zażądała zapłaty prawie dwa razy wyższej od kwoty, którą na ten cel może wydać miasto.

Ratusz na remont alejek przeznaczył 600 tys. zł. – Nikt nie weźmie takiego zlecenia za te pieniądze – mówi anonimowo jeden z urzędników magistratu. Urzędnicy po ostatniej porażce zadecydowali że… kolejnej próby nie będzie.

– Przekładamy te prace na przyszły rok – informuje Marek Pukaluk z Wydziału Gospodarki Komunalnej w Urzędzie Miasta. – Jest już późno i jest mało prawdopodobne, żeby wykonawca zdążył jeszcze w tym roku i prace przeciągną się przez zimę. – Mamy jeszcze wiele innych potrzeb. Szkoda trzymać pieniądze na coś, co może nie wyjść – mówi Tomasz Radzikowski, dyrektor wydziału. I przyznaje, że będzie wnioskować o większą kwotę na brukowanie placu w przyszłym roku.

Czyli najważniejsze miejsce w mieście zyskało dzięki obchodom 1 lipca odnowioną fontannę i pomnik Unii Lubelskiej, toalety, odświeżoną zieleń i nowe ławki. I tyle.

Jeszcze gorzej wygląda sprawa kompleksowego urządzenia placu i międzynarodowego konkursu.
Uczestnicy mieli pracować opierając się na wytycznych ustalonych przez Ratusz.

Według nich architekci mieli też objąć swym projektem pl. Czechowicza, placyk przed sanepidem przy ul. 3 Maja i placyk przed Galeria Centrum. Ale spółka, do której należy działka z galerią zaprotestowała i zaskarżyła do ministra kultury decyzję wojewódzkiego konserwatora zabytków, który wstępnie zatwierdził wytyczne ustalone przez Ratusz. A miasto z ogłoszeniem konkursu musi czekać na decyzję ministra.

– Minister jeszcze nie odpisał – stwierdza Dariusz Kopciowski z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków.

Spółka chce, by jej plac nie był objęty projektowaniem. Lubelski oddział Towarzystwa Urbanistów Polskich zaapelował kilka dni temu, by minister utrzymał decyzję o objęciu placyku konkursem. Nieoficjalnie mówi się, że decyzja ministra może być znana jeszcze we wrześniu.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
goda
mosquito
Lublin ESK 2016
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

goda
goda (11 września 2009 o 12:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do placu litewskiego nie ma się co przypieczac, jst w porzadku, nawierzchnia tylko do wymiany , ewentualnie z czasem fontanna.Moim zdaniem należałoby pomyslec razczej o zlikwidowaniu targu na tysiąclecia i czerwonego sklepu Nova, to jest dopiero koszmar przy samym zamku i starówce, oszpeca miasto jak nic innego...można by tam było zrobić piękny amfiteatr albo nawet zwykły duży plac z ławkami , trawnikami, fontannami.
Rozwiń
mosquito
mosquito (11 września 2009 o 11:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
J-k napisał:
Ja ciągle jeszcze mieszkam w Lublinie i zupełnie zgadzam się z Tobą. Plac nie potrzebuje żadnych konkursów. Wystarczą nowe nawierzchnie alejek, ławki i codzienne dbanie o zieleń i czystość. Gdy będziemy bogatsi, możemy ewentualnie rozpisać konkurs na jakąś piękną fontannę.

no ale wtedy nikt nie weźmie w łapę za zlecenie !
Rozwiń
Lublin ESK 2016
Lublin ESK 2016 (11 września 2009 o 11:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ta fontanna na litewskim ledwo sika obraz nedzy i rozpaczy mogliby chociaz mocniejsze pompy dac nie mowie ze takie jak w las vegas ale to jest zalosne no i na placu powinny byc marmurowe plyty
Rozwiń
J-k
J-k (11 września 2009 o 10:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ella napisał:
Przyjezdzam kazdego roku do Lublina (mieszkalam tam ) i uwazam, ze PL.Litewski daje Lublinowi swoja "dusze" i nic nie nalezy zmieniac. Wystarczy
postawic pare donic (koszy) z kompozycjami kwiatowymi - szczegolnie blizej ulicy - poza tym dobre lawki i przyzwoite alejki i po co wymyslac cos innego, pieniadze mozna przeznaczyc na inne zakatki Lublina, ktore potrzebuja remontow. Serdecznie pozdrawiam.

Ja ciągle jeszcze mieszkam w Lublinie i zupełnie zgadzam się z Tobą. Plac nie potrzebuje żadnych konkursów. Wystarczą nowe nawierzchnie alejek, ławki i codzienne dbanie o zieleń i czystość. Gdy będziemy bogatsi, możemy ewentualnie rozpisać konkurs na jakąś piękną fontannę.
Rozwiń
ella
ella (11 września 2009 o 09:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przyjezdzam kazdego roku do Lublina (mieszkalam tam ) i uwazam, ze PL.Litewski daje Lublinowi swoja "dusze" i nic nie nalezy zmieniac. Wystarczy
postawic pare donic (koszy) z kompozycjami kwiatowymi - szczegolnie blizej ulicy - poza tym dobre lawki i przyzwoite alejki i po co wymyslac cos innego, pieniadze mozna przeznaczyc na inne zakatki Lublina, ktore potrzebuja remontow. Serdecznie pozdrawiam.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!