środa, 22 listopada 2017 r.

Lublin

Plac Zamkowy do poprawki

  Edytuj ten wpis
Autor: DOMINIK SMAGA

Trzy miesiące potrwa naprawa rozsypujących się murków na pl. Zamkowym. Robotnicy mają uzupełnić brakujące tynki i ubytki cegieł.

Remont ma objąć w sumie ponad 350 metrów murków przecinających wzniesienie, na którym stoi lubelski zamek. Elementy małej architektury niszczeją od lat. Ostatni większy remont przechodziły na początku lat 90., ale prace w znacznej mierze ograniczyły się tylko do przykrycia ceglanych murów tynkiem. Efekt tej prowizorycznej naprawy nie utrzymał się zbyt długo.

- Najpierw zaczął odpadać tynk z boku murków, potem zaczęły się kruszyć cegły - mówi pan Tomasz, taksówkarz, który często czeka na pasażerów na pl. Zamkowym w pobliżu pomnika "Symbol Lwowa”.

Elementy, które miały zdobić plac teraz straszą swoim wyglądem. Część cegieł rozsypuje się w proch. Na chodnikach walają się kawałki materiałów budowlanych. Teraz miasto zabiera się za ich gruntowny remont.

- Naprawione będzie wszystko, co jest uszkodzone - zapowiada Andrzej Bałaban, zastępca dyrektora Wydziału Dróg i Mostów w lubelskim Urzędzie Miasta. Magistrat szuka już firmy, która zajmie się remontem. Program napraw jest już gotowy.

Budowlańcy przed rozpoczęciem prac będą musieli sprawdzić, jak dużo trzeba zrobić, by przywrócić placowi Zamkowemu dawny wygląd. - Każdy murek zostanie dokładnie obejrzany. Fachowcy ocenia, gdzie wystarczy tylko zmienić tynk, a gdzie konieczne będzie także usunięcie wykruszonych cegieł i zastąpienie ich nowymi - tłumaczy Bałaban.

Magistrat nie wyklucza, że część murków trzeba będzie stawiać od nowa. Stanie się tak, jeśli ekspertyzy wykażą, że materiał, z którego zostały wykonane jest w bardzo złym stanie.

Naprawione zostaną też schody z kamiennych płyt. Część płyt ma wyraźne ubytki, w przypadku innych konieczne będzie ponowne przymocowanie poluzowanych i ruszających się stopni.

Wykonawca prac ma być znany w połowie listopada. Jeśli pogoda na to pozwoli, to roboty na pl. Zamkowym rozpoczną się jeszcze w tym roku. Remont musi się zakończyć w ciągu trzech miesięcy od chwili, od wejścia robotników na plac budowy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Bux
sad444
feliX
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Bux
Bux (27 października 2008 o 19:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak zwykle większość polaków zna sie na medycynie a potem na budownictwie! Odzywa sie ten co wszystko wie, nie chodzi wcale o kapinos ale o izolacje szanowny panie nawet tylko na podstawie zdjęcia można to powiedziec. Kompletny brak poziomej i pionowej izolacji przy jednoczesnym obsypaniu muru i zatrzymaniu wody i sniegu i kolejny remont psu w d.. wytrzyma góra 5 latznaczy sie dół bo reszta znów odpadnie. Standard jak i z drogami pieniadze wyrzucane w błoto!!!
Rozwiń
sad444
sad444 (27 października 2008 o 15:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PŁYTĘ PLACU ZAMKOWEGO ZROBIŁ STATOIL ZAŚ INNA FIRMA WYREMONTOWĄŁA SCHODY, CO DO MURKÓW I RESZTY TO POKAZUJE TO OBRAZ DZIAŁAŃ MIEJSKICH RADNYCH=NIEPORADNYCH, NIEUDOLNOŚCI URZĘDNICZEJ(W LISTOPADZIE BEDĄ ROBIONE PRACE???SZKODA,ŻE NIE CZEKAJA SZPECE Z MAGISTRATU NA PIERWSZY ŚŃIEG,CHA,CHA!!)!!JAK TYLKO ODDANO PŁYTĘ PALCU DO UZYTKU I SCHODY, BARON=RZADZĄĆY MIASTEM ABP ŻYCIŃSKI= ORGANIZOWAŁ RÓŻNE SPĘDY RELIGIJNE!!PO ZA TYM KONCERTY(TAKIE IMPREZY JAK KONCERT TO SIĘ ORGANZUJE NA STADIONACH ALBO W HALACH KONCERTOWYCH-LUBLIN PRZEZ PRAWIE 20 LAT NIE DOROBIŁ SIĘ ANI JEDNEGO ANI DRUGIEGO!!) PLAC ZAMKOWY I SCHODY WEJSCIE NA WZGÓRZE ZAMKOWE,SŁUŻY DO CELÓW TURYSTYCZNYCH PLAC JAKO PARKING(DOBRZE,ZE TAM JEST BO INACZEJ TOBY NIE BYŁO OGDZIE ZOSTAWIĆ FURY!!) TYLE. PARKING PODZIEMNY JEST JEDEN PRZY OKOPOWEJ I TAK WYBUDOWANY PRZEZ PRYWATNEGO INWESTORA ALE DOBRZE,ŻE JEST, BO PSEUDODECYDENCI BY NIE PODJELI DECYZJI O JEGO WYBUDOWANIU 10 LAT I DRUGIE 10 BY SZUKALI WYKONAWCY!!SZKODA SŁÓW!!
Rozwiń
feliX
feliX (27 października 2008 o 08:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Problem murków polega na tym, że zostały źle wykonane (niezgodnie ze sztuką budowlaną). Elementy nakrywające murki nie mają bowiem specjalnego profilu (lub co najmniej nacięcia) zwanego kapinosem, a chroniącego je przed zaciekaniem wodą. Jednym słowem jeden zrobił fuszerkę, drugi ją odebrał a zapłacą za to podatnicy!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!