sobota, 23 września 2017 r.

Lublin

Płacili krocie, a dziś nie mają mieszkań, ani pieniędzy

Dodano: 13 maja 2009, 20:36

Miał być wysoki standard, nowoczesna architektura i widok na zielony wąwóz. Skończyło się na poważnych kłopotach przyszłych mieszkańców superwieżowca Sunhill przy ul. Jana Sawy w Lublinie.

Sunhill to flagowa inwestycja lubelskiej firmy Antar. Trzy poziomy podziemnych garaży i 150 mieszkań w wysokim standardzie. Wśród nich przestronne apartamenty z pięknym widokiem.

Cena od 5,5 do 6 tys. zł za metr kwadratowy. Budynek miał być gotowy w listopadzie ubiegłego roku. Budowa przeciągała się z miesiąca na miesiąc. A w poniedziałek roboty całkiem stanęły. Właściciele mieszkań liczą straty.

- Dla mnie to blisko 1500 zł miesięcznie - mówi pani Monika z Lublina. - Wzięliśmy z mężem kredyt, zainwestowaliśmy wszystkie oszczędności. Przeprowadziliśmy się z wynajmowanego mieszkania do rodziców. Na niecały rok, bo wtedy nasz blok miał być gotowy. Nic z tego. Trzeba było wrócić na stancję. Teraz mamy na głowie czynsz i raty kredytu.

Głównym wykonawcą robót było Lubelskie Przedsiębiorstwo Budownictwa Ogólnego. Z początkiem tego roku firma złożyła wniosek o upadłość.

- Rozwiązaliśmy już z nimi umowę. Zobowiązania LPBO wzięliśmy na siebie - mówi Wojciech Świtek, dyrektor ds. inwestycji w Antarze.

Ale roboty wciąż stoją w miejscu. Na przeszkodzie stanęli urzędnicy. - Wojewoda uchylił decyzję o pozwoleniu na budowę - mówi Robert Lenarcik, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego.

To efekt protestów Lubelskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Spółdzielcy domagali się wstrzymania budowy. Ich zdaniem, głębokie wykopy zagrażają sąsiednim wieżowcom.

W kolejnych etapach postępowania poszczególne instytucje odrzucały skargi. Nie uznawały LSM za stronę w sporze. Aż sprawa trafiła na szczebel wojewódzki.

- Sąd Kasacyjny uchylił decyzję o wydaniu pozwolenia na budowę i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia - mówi Małgorzata Tatara, rzecznik wojewody.

W tej chwili Antar nie ma prawa budować. Musi zalegalizować inwestycję. Na zebranie dokumentów ma blisko miesiąc. A nadzór budowlany kolejne dwa na wydanie decyzji.

Urzędnicy zapewniają, że o rozbiórce nie ma mowy, ale budowa się przeciągnie. O ile? Tego nikt nie jest w stanie powiedzieć.

- Nie dziwiłbym się, jeśli nasi klienci zgłoszą się, by dochodzić swoich roszczeń - mówi Świtek. - W końcu 150 rodzin jest poszkodowanych. Mam nadzieję, że uda się szybko wznowić prace.
Czytaj więcej o:
~123456789~
LPBO
Gość
(41) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~123456789~
~123456789~ (4 czerwca 2010 o 22:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[code]Mec. Jarosław Niemiec
Kancelaria Sprawiedliwości Społecznej

Klienci Antaru mogą dochodzić odszkodowania za poniesione straty. Wiele zależy od tego, czy umowa z developerem jasno określa termin zakończenia inwestycji. Na początek polecam negocjacje. Można domagać się obniżenia ceny, bądź innej rekompensaty. Warto wywalczyć pisemną deklarację developera. Może się później przydać w sądzie. Proces cywilny to ostatnia droga. W tym przypadku jej nie polecam. Sprawy sądowe trwają latami.[/code]


"mogą dochodzić odszkodowania za poniesione straty"
"Proces cywilny to ostatnia droga. W tym przypadku jej nie polecam. Sprawy sądowe trwają latami."

MOGĄ DOCHODZIĆ ALE PRZED SĄDEM NIE POLECA ...

TO GDZIE MAJĄ DOCHODZIĆ ?

Z niego taki mecenas jak z koziej d.... trąbka.
Rozwiń
LPBO
LPBO (3 października 2009 o 20:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Antar zasłania się LPBO, to nieprawda, że LPBO zawiniło wiem bo tam pracowałem i wiem co wyprawiali z nami to właśnie przez Antar LPBO upadło. A gdyby ktoś nie wiedział to uświadomię Państwa, że Pan Gąbka jakiś czas temu doprowadził swoją firmę do upadku, która miał swoją siedzibę tam gdzie Antar ma teraz w tym samym budynku przy ul. Romanowskiego 20 w Lublinie.
Rozwiń
Gość
Gość (23 maja 2009 o 15:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wojewoda - Genowefa TOKARSKA Wicewojewoda - Henryka STROJNOWSKA, której z nich brakuje czegoś tam ?.........
Rozwiń
Tomasz
Tomasz (23 maja 2009 o 15:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wojewoda Lubelski cofnal pozwolenie na budowe dla gotowego do zamieszkania bloku . Czy nie uwazacie ze cos z panem wojewoda jest nie tak a mianowicie brakuje mu piatej klepki.
Rozwiń
Gość
Gość (14 maja 2009 o 21:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co to ta BURACZANA PUSTYNIA ? Cukrownia zlikwidowana - buraków nie potrzeba, skupu nie będzie !
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (41)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!