czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lublin

Plaza ociąga się z rozbudową obiektu i grożą jej kary

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 lipca 2009, 17:06
Autor: Dominik Smaga

Do końca września właściciel Plazy powinien zacząć rozbudowę obiektu o hotel, sale konferencyjne i biurowiec. Jeśli nie zacznie, grożą mu kary. Ale inwestor chce zrezygnować z hotelu i zacząć budową o rok później. Trwają negocjacje z Ratuszem.

Termin, w którym właściciel Plazy powinien zacząć jej rozbudowę, wynika z zawartej z miastem umowy wieczystego użytkowania gruntu przy ul. Lipowej. Inwestor oprócz centrum handlowo-rozrywkowego miał postawić też hotel, centrum kongresowe i biurowiec. Później firma poprosiła miasto o zgodę na rozdzielenie tej inwestycji na dwa etapy. Pierwszy: centrum handlowe, drugi: reszta.

Ratusz przystał na taki podział, zmieniając w 2004 r. umowę z inwestorem. Właśnie wtedy wpisano w dokument, że budowa drugiego etapu musi zacząć się najpóźniej do końca września 2009 r., a zakończyć się w roku 2011. Jeśli spółka z tego się nie wywiąże, będzie musiała zapłacić miastu 2,5 mln zł kary.

Wrzesień się zbliża, a na budowę się nie zanosi. – Inwestor nie występował do nas z projektami – przyznaje Jacek Gurbiel, dyrektor Wydziału Architektury, Budownictwa i Urbanistyki w Urzędzie Miasta.

Tymczasem spółka Klepierre chce kolejnej zmiany umowy. – Chodzi o przesunięcie o rok terminów rozpoczęcia i zakończenia inwestycji – potwierdza Andrzej Wojewódzki, dyrektor Wydziału Gospodarowania Mieniem, który pilotuje negocjacje z firmą.

Ich wynik nie jest jeszcze przesądzony. Tym bardziej że firma chce zmienić zakres inwestycji, do czego też potrzebuje zgody Ratusza. Klepierre zamierza zrezygnować z części hotelowej, bo uznała, że taki biznes w Lublinie się nie opłaci.

Ale póki Ratusz nie zgodzi się na zmianę umowy, wiążące dla inwestora są zapisy z 2004 r. Tyle że nie dają one podstaw, by miasto nałożyło na spółkę 2,5 mln zł kary, jeśli we wrześniu nie ruszy z budową.

– Można ją naliczyć dopiero w przypadku niedotrzymania przez firmę terminu wyznaczonego na zakończenie inwestycji – zastrzega Wojewódzki. Tak już było: 1,8 mln zł kary zapłaciła miastu spółka, która przejmując ziemię pod Leclerca na Zana obiecała miastu, że zbuduje tam wielosalowe kino.

Jednak miasto może sięgnąć po inne środki: to tzw. opłata dodatkowa naliczana w przypadku niedotrzymania zapisów umowy użytkowania wieczystego i może sięgnąć 10 proc. wartości gruntu pod Plazą. A wartość tej nieruchomości rzeczoznawcy szacują orientacyjnie na 10 mln zł.

Z warszawską firmą Klepierre nie udało nam się skontaktować.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
irmszy
Lublin ESK 2016
D
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

irmszy
irmszy (3 października 2009 o 10:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No może i najlepiej firma z lublina
Rozwiń
Lublin ESK 2016
Lublin ESK 2016 (27 lipca 2009 o 11:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kleppiere wlasciciel plazy tp takie drugie Atrium od felicity naobiecuje a potem nic sie nie dzieje a tereny maja
Rozwiń
D
D (27 lipca 2009 o 08:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To zamknijcie Plaze, póki słowa nie dotrzymają, będa mieli motywację!
Rozwiń
parias
parias (27 lipca 2009 o 07:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jeśli nie dotrzymają postanowień umowy i ją zmienią to popij wodą - mogą się pożegnać i z karą i z rozbudową - bo inwestor zrobi miasto w bambuko. A tak przy okazji to się dziwię tym tłumom otumanionych pędzących do Plazy na zakupy.... może by tak lublinianie przestali tam kupować i w ten sposób - co prawda pośrednio - ale ukarali inwestora za to że ma w poważaniu Miasto czyli Lublinian......
Rozwiń
RaPi
RaPi (26 lipca 2009 o 21:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Więcej to oni chyba na rozbudowę musieliby wydać. Śmieszne te kray, nic dziwnego że inwestorzy wzamian za dobre tereny pod inwestycję naobiecują a później słowa nie dotrzymują....
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!