niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Płonący "Alfred”

Dodano: 10 czerwca 2005, 20:55

Wystarczyło zapalenie się oleju na grillu, żeby z przytulnej "Gospody u Alfreda” przy ul. Peowiaków w Lublinie w ciągu kilku minut pozostała kupa popiołu. Kto jest odpowiedzialny za to, że ogień rozprzestrzenił się tak szybko? Wyjaśnia to policja.

Był czwartkowy wieczór, centrum Lublina. W przytulnych salach restauracji "U Alfreda” siedzi około 20 gości. Spokojnie jedzą i rozmawiają, w jednej z sal żarzy się grill. - To był dosłownie moment. Nasz pracownik położył mięso na grillu i odszedł na chwilę. Wtedy zapalił się olej, a od oleju ściany i sufit. Nie było nawet czasu, żeby próbować gasić pożar - opowiada nam kierownik lokalu.
Wszyscy klienci spokojnie wyszli z lokalu. - Nikomu nic się nie stało, niektórzy chcieli jeszcze płacić przy kasie rachunek - dodają pracownicy gospody.
Strażacy przyjechali w ciągu kilku minut, ale szans na uratowanie przynajmniej części lokalu nie mieli. - Zobaczyliśmy już ogień w oknach - mówi jeden ze strażaków.
To, że pożar rozprzestrzenił się błyskawicznie, ułatwił w dużym stopniu wystrój wnętrza stylizowany na wiejską chatę: grill miał drewnianą obudowę, a na sali było wiele łatwopalnych materiałów.
Straż pożarna przyznaje, że nie kontrolowała ostatnio gospody. - Skupiamy się na miejscach, w których jednorazowo może przebywać ponad 50 osób - wyjaśnia rzecznik prasowy lubelskich strażaków kpt. Michał Badach.
Strażacy mówią jednak, że to miasto powinno zbadać kwestie bezpieczeństwa. - Za sprawy związane z ochroną przeciwpożarową odpowiada straż pożarna, a nie miasto - twierdzi natomiast Joanna Kapica z biura prasowego Ratusza.
Na razie to, jak doszło do pożaru i dlaczego lokal spalił się tak szybko, sprawdza policja. - Musimy zbadać tę sprawę i dlatego zdecydowaliśmy się rozpocząć czynności wyjaśniające - mówi Witold Laskowski z zespołu prasowego Komendy Miejskiej.
Właściciel gospody był wczoraj dla nas nieuchwytny. Wyjechał do Niemiec.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!