wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lublin

Po 15 lat więzienia dla oprawców Klaudii

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 stycznia 2007, 18:21

Oskarżonego Piotra Grzegorczyka wczorajszy wyrok rozbawił. Karą nie przejął się też jego kompan Łukasz Korona.

Grzegorczyk – bardziej niż słuchaniem wyroku – zajęty był puszczaniem oka do Niny, wymalowanej 15-latki, która też odegrała w tej sprawie ważną rolę. Robił głupie miny, zwłaszcza gdy sędzia mówiła o jego demoralizacji i nadziejach na „przywrócenie do życia w społeczeństwie”.
Do tragedii doszło jesienią 2005 roku. 14-letnia wówczas Klaudia, szkolna koleżanka Niny, dała Koronie i Grzegorczykowi telefon komórkowy. Kiedy zażądała zwrotu komórki, wtedy młodzieńcy postanowili, że zabiją dziewczynę i pozbędą się kłopotu. Zwabili Klaudię do opuszczonego domu na lubelskim Felinie. Grzegorczyk uderzył ją metalową rurką w głowę. Gdy straciła przytomność, oprawcy wrzucili ją do wyschniętej, 8-metrowej studni. Dziewczynka jeszcze się ruszała, więc obrzucili ją cegłami i gruzem. Na koniec przykryli studnię drewnianymi drzwiami. Ranną i wyziębioną nastolatkę odnaleźli policjanci.

– Przerażające jest to, że ci nieletni nie wykazali ludzkich odruchów, jakiegoś żalu – mówiła w uzasadnieniu wyroku sędzia Anna Burek.
Klaudia wróciła do zdrowia. Ślad po tragedii pozostał w jej psychice. Nie mieszka już w Lublinie. – Boi się tu wracać – opowiada jej matka.
Prokurator za usiłowanie zabójstwa domagał się dla obu oprawców kar po 25 lat więzienia. Nie wiadomo, czy odwoła się od wyroku. Rodzice dziewczynki zapowiedzieli, że tego nie zrobią. – Mamy już dosyć, proces trwał ponad rok – mówi jej ojciec. – I tak żadna kara nie umniejszy cierpień, które przeszła córka.

Dariusz Jędryszka
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!