czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Po reformie spadnie ranga uczelni w Lublinie? Minister nauki uspokaja

Dodano: 27 września 2017, 16:08
Autor: toma

– Skok jakościowy najlepszych uczelni w Polsce nie odbędzie się kosztem tych regionalnych – zapowiada wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego Aleksander Bobko. Wczoraj w Lublinie spotkał się z przedstawicielami lubelskich szkół wyższych.

Spotkanie dotyczyło tzw. Ustawy 2.0 zakładającej reformę polskiego szkolnictwa wyższego.

– Jej celem jest podniesienie poziomu nauki i jej większa widoczność w przestrzeni narodowej oraz większa innowacyjność gospodarki opartej na badaniach – mówił wiceminister. 

Zaznaczył, że projekt wiąże się ze wzmocnieniem kilku topowych uczelni, ale wcale nie oznacza próby osłabiania tych mniejszych.

– Jesteśmy przekonani, że jeśli w wyniku kilkuletniego procesu zmian pojawi się kilka szkół rozpoznawalnych w świecie, to podniesie to cały polski system szkolnictwa wyższego. Szkoły regionalne mają swoją ogromną, kluczową rolę. To tutaj kształci się największa liczba studentów. Jesteśmy zdeterminowani, aby ranga uczelni lokalnych nadal była duża – podkreśla Bobko.

– Dostrzegamy pewne złe zjawiska, jak masowość czy spadek jakości kształcenia i jesteśmy świadomi konieczności zmian. Ale będziemy się przyglądać, aby w ich efekcie rola uczelni regionalnych nie uległa degradacji – zapowiada ks. prof. Antoni Dębiński, rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

ja
ABC
Użytkownik niezarejestrowany
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ja
ja (28 września 2017 o 09:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ranga rangą, dla uczelni liczą się proste rzeczy - czego się będzie od nich wymagać i ile dostaną kasy. Obecny system jest absurdalny, bo premiuje ilość. Uczelnie publiczne rekrutują więc kogo tylko mogą, a prawda jest taka, że jeszcze 20 lat temu 30% albo i więcej obecnych studentów skończyłaby edukację na zawodówce, bo są zwyczajnie za głupi lub za leniwi. Dochodzi do takich patologii, że tych głabów wykładowcy boją się oblewać, no bo kogo będą uczyć?  Jeśli po tej reformie zmniejszy się nacisk na dydaktykę, a uczelnia będzie rozliczana z wytworów naukowych, to po pierwsze zmniejszone zostaną obciążenia - obecnie na UMCS to ok. 200-260 godz. Gdzie tu czas na na naukę? Po drugie wylecą z uczelni różne leśne dziadki, których poziom naukowy jest żaden, a tylko zajmują miejsce. W tej chwili drugą chorą rzeczą są różne sztywne zasady związane z tzw. awansem. Czyli np. w ciągu iluśtam lat trzeba zrobić habilitację itd. Po co to? Nie lepiej postawić przed pracownikami naukowymi proste zadanie: np. jedna międzynarodowa konferencja w ciągu roku, kilka publikacji w wysoko ocenianych czasopismach itd.?  Inna sprawa to niewiarygodnie rozbudowana administracja na publicznych uczelniach. Nawet pracownicy nie rozumieją jak to wszystko działa, czy rozumie rektor - mam wątpliwości. Potrzebna jest gruntowna reforma, czyli przegląd całej struktury i mocne przewietrzenie, tylko kto się na to zdecyduje?
Rozwiń
ABC
ABC (28 września 2017 o 07:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Problem jest taki, ze nie ma firm ktore wspolpracuja w badaniach i je dotuja. Granty unijne i towarzystwo wzajemniej adoracji nie sluzy jak widac powstawaniu wartosciowych odkryc/wynalazkow. Wszystko kreci sie wokol kasy unii i tego jak najlepiej ja pozyskac. Pozniej pisza w gazetach ze mialy byc badania I wynalazki za 12mln a sa jeszcze dlugi I wieksze poszla na reklame i PR.
Rozwiń
Gość
Gość (27 września 2017 o 20:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Towarzysz Edmund HETMAN bylby wielce zasmucony.
Rozwiń
Gość
Gość (27 września 2017 o 20:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
BUAAAHAAAA !! Popatrzcie na rankingi tych swiatowych "uczelni". Liczyla sie ilosc NIE JAKOSC czyli kasa od lebka.
Rozwiń
Gość
Gość (27 września 2017 o 19:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Spada ranga uczelni? Raczej szkół bo to coś trudno nazwać uczelniami. Zresztą sami studenci coraz częściej mówią,że np. jutro o 11 mam szkołę.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!