środa, 13 grudnia 2017 r.

Lublin

Po syrop na gardło z dowodem osobistym

Dodano: 2 lipca 2015, 10:54

Teraz jednorazowo w aptece będzie można kupić maksymalnie jedno opakowanie dostępnych bez recepty leków zawierających m.in. pseudoefedrynę czy kodeinę
Teraz jednorazowo w aptece będzie można kupić maksymalnie jedno opakowanie dostępnych bez recepty leków zawierających m.in. pseudoefedrynę czy kodeinę

Studentom i uczniom, którzy przed egzaminami pili na potęgę popularne syropy na ból gardła, trudniej będzie kupić je w aptece. Od wczoraj dostaną tylko jedno opakowanie leków zawierających substancje psychoaktywne. Farmaceuta ma także prawo poprosić o dowód osobisty albo odmówić sprzedaży.

Te zmiany to wynik znowelizowanej ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Teraz jednorazowo w aptece będzie można kupić maksymalnie jedno opakowanie dostępnych bez recepty leków zawierających m.in. pseudoefedrynę czy kodeinę. Ograniczenia dotyczą m.in. popularnych syropów na kaszel, a także leków na przeziębienie.

– Farmaceuta powinien reagować i odmówić sprzedaży konkretnego leku, gdy ma podejrzenie, że zostanie wykorzystany do celów innych niż lecznicze. Leki nie służą do tego, żeby je kupować na wagę – podkreśla Tomasz Barszcz, prezes Lubelskiej Okręgowej Rady Aptekarskiej. – Środki zawierające na przykład pseudoefedrynę są stosowane w konkretnych jednostkach chorobowych i często pacjentowi wystarczy jedno opakowanie.

Jak zauważa Jarosław Szponar, ordynator oddziału toksykologiczno-kardiologicznego w szpitalu wojewódzkim przy al. Kraśnickiej w Lublinie, nowe przepisy nie uchronią w pełni przed zatruciami.

– Wprowadzone ograniczenia to na pewno krok w dobrą stronę. Jeśli ktoś jednak się uprze, będzie w stanie je ominąć. Chodzi tu przecież o bardzo popularne leki, które są dostępne w większości domów – komentuje Szponar. – Takie leki używane są m.in. przez młodych ludzi w celu pobudzenia jak na przykład popularny lek na kaszel. Na naszym oddziale mamy bardzo dużo takich przypadków.

– Ze względu na dobro pacjenta farmaceuci powinni podejść restrykcyjnie do zapisów ustawy – zaznacza jednak Barszcz.

Za łamanie nowych przepisów przewidziane są kary w wysokości nawet pół miliona złotych. Będzie je nakładał wojewódzki inspektorat farmaceutyczny. Dotyczy to także wysyłkowej sprzedaży leków.

Czytaj więcej o: zdrowie medycyna
Gość
Gość
Gość
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (26 lipca 2015 o 17:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przeciwdzialanie narkomani, a chuj ich obchodzi kto I co
Rozwiń
Gość
Gość (2 lipca 2015 o 17:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

pier***enie kota za pomocą młota. Aptek u nas jak grzybów po deszczu, potencjalny nabywca odwiedzi kilka pod rząd i kupi to co chciał :). Debile za syropy się biorą a DOPALACZE dalej są legalne ku*** co za popier***ony kraj - sorry za słownictwo ale inaczej się nie da

to nie kraj taki jest to rząd taki jest i to od lat, za komuny takich głupot nie było, 

Rozwiń
Gość
Gość (2 lipca 2015 o 13:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jestem Farmaceutą, Kolega o pseudonimie Guest ma 100% rację!!!Rząd udaje że coś próbuje robić!!
Rozwiń
Gość
Gość (2 lipca 2015 o 11:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pierdolenie kota za pomocą młota. Aptek u nas jak grzybów po deszczu, potencjalny nabywca odwiedzi kilka pod rząd i kupi to co chciał :). Debile za syropy się biorą a DOPALACZE dalej są legalne Kurwa co za popierdolony kraj - sorry za słownictwo ale inaczej się nie da
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!