piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Po szkole, po wódeczce

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 czerwca 2005, 20:57

Trzy pijane piętnastolatki zgarnęli lekarze karetek pogotowia wprost z lubelskich ulic. Każda z dziewczyn miała ponad jeden promil alkoholu. - Wszystkie upiły się z powodu kłopotów sercowo-szkolnych - mówi dr Hanna Lewandowska-Stanek, ordynator oddziału toksykologii Szpitala Wojewódzkiego im. Jana Bożego w Lublinie.

To nie wszystkie pijackie wybryki w dniu zakończenia roku szkolnego. Pięciu wyrostków zaatakowało samochód, którym jechał znany dziennikarz TVN Marcin Wrona. Przyjechał do Lublina kręcić program o dziewczynce, którą utopiła w zalewie grupa nastolatków.
Około godziny 14 do sklepu przy ul. Dragonów weszło pięciu uczniów. Chcieli kupić alkohol. Sprzedawczyni odmówiła bo byli pijani. Młodzieńcy zaczęli awanturować się w sklepie, po chwili wyszli. Zaszli drogę samochodu, który przejeżdżał ulicą. - Zobaczyłem grupę kompletnie pijanych młodych ludzi, którzy zastąpili nam drogę. Kolega próbował ich objechać. Wtedy jeden z wyrostków uderzył w lusterko i opluł szybę - relacjonuje Wrona. - Zadzwoniliśmy po policję, pojawiła się bardzo szybko. Wspólnie zatrzymaliśmy dwóch napastników.
Kiedy policja badała ich stan alkomatem, urządzenie "pękło”. Ustawione jest tak, że pokazuje poziom do 4 promili w wydychanym powietrzu, zatrzymani mieli więcej. Wczoraj obaj trzeźwieli w areszcie, dzisiaj będą przesłuchiwani.
(step, gp)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!