sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Po ul. Staszica jechał samochód bez kierowcy

Dodano: 29 czerwca 2010, 17:58
Autor: (er)

Seat zaparkowany na chodniku pod szpitalem przy ul. Staszica zjechał nagle na drugą stronę ulicy.

Na szczęście nie przejeżdżał nią żaden samochód. Puste auto uderzyło w daewoo zaparkowane po drugiej stronie ulicy, na chodniku przy Instytucie Pamięci Narodowej. W samochodzie nikogo nie było. Seat uszkodził w tym aucie karoserię.

Policja ustala właściciela seata. Prawdopodobnie zakwalifikuje zdarzenie jako uszkodzenie samochodu spowodowane złym zabezpieczeniem seata.
Czytaj więcej o:
Kierowca Bombowca
Gość
juzeff
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Kierowca Bombowca
Kierowca Bombowca (30 czerwca 2010 o 12:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
juzeff napisał:
Było to daaaaaawno temu. Błąd w sztuce.
Kiedyś nie było takiego zwyczaju, a i ręczny hamulec miało się dla milicjanta.
Trochę wyluzuj Kolego. Dobrego dnia.


Wzajemnie.
Tak po trochu nie doczytałem... powinienem był dojść sam do wniosku, że skoro samochód na Sądowej stoczył się ładny kawałek, bez uderzenia w cokolwiek innego, to musiało to być przynajmniej 20 lat temu
Teraz nic by się pewnie nie stało, bo dalej niż metr po prostu nie miałby gdzie się potoczyć (przynajmniej w godzinach urzędowania Skarbówki, ale nawet w weekendy, dzięki przychodni na Hipotecznej, bywa tam gęsto)
Rozwiń
Gość
Gość (30 czerwca 2010 o 11:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~kierowca~ napisał:
a jakie to ma znaczenie czy "DÓ" było zaparkowane prawidłowo? jeśli nie było to kierowcy należy się mandat za parkowanie w niedozwolonym miejscu, ale nie ma to żadnego związku z uszkodzeniem samochodu. to że zaparkujesz nie tam gdzie trzeba, nikogo nie upoważnia żeby Ci samochód uszkodził niezłą teorię masz:)


To zaparkuj kolego sobie na łuku na zakazie i jeżeli twój źle zaparkowany samochód przyczyni się do spowodowania kolizji bądź wypadku drogowego zobaczysz czy parkowanie w miejscach nie dozwolonych ma znaczenie czy nie ma.

W tym przypadku kierowca może dostać tylko mandat za złe parkowanie jeżeli takie było.
Rozwiń
juzeff
juzeff (30 czerwca 2010 o 11:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kierowca Bombowca napisał:
Tak, czasami winien jest zły stan techniczny pojazdu.
Rozumiem, że na biegu był... ale dlaczego bez zaciągniętego hamulca ręcznego?
Niesprawny? (nie wierzę, przecież przeglądu byś bez tego nie dostał)
Nie zaciągnięty? (też trudno uwierzyć... co, mróz był 30-stopniowy a samochód miał kilka dni postać, że strach było hamulec zaciągnąć?)
Co do parkowania na Staszica, to zdaje się że w miejscu uwidocznionym na zdjęciu parkować wolno (można tak zaparkować na chodniku, żeby zostawić 1,5m dla pieszych, znak B-36 stoi, co widać też na zdjęciu DW, już za zaparkowanym Daewoo).


Było to daaaaaawno temu. Błąd w sztuce.
Kiedyś nie było takiego zwyczaju, a i ręczny hamulec miało się dla milicjanta.
Trochę wyluzuj Kolego. Dobrego dnia.
Rozwiń
Kierowca Bombowca
Kierowca Bombowca (30 czerwca 2010 o 11:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
juzeff napisał:
Mnie sie przydarzyła podobna historia - auto"uciekło" z chodnika na Sądowej po tym,jak złodziej wybił szybę, wyrwał radio i "zrzucił" z 1-ki na luz.
na szczeście tylko zjechało pod brame i zatrzymało sie na krawężniku.
Nie zawsze kierowca jest winien.


Tak, czasami winien jest zły stan techniczny pojazdu.
Rozumiem, że na biegu był... ale dlaczego bez zaciągniętego hamulca ręcznego?
Niesprawny? (nie wierzę, przecież przeglądu byś bez tego nie dostał)
Nie zaciągnięty? (też trudno uwierzyć... co, mróz był 30-stopniowy a samochód miał kilka dni postać, że strach było hamulec zaciągnąć?)
Co do parkowania na Staszica, to zdaje się że w miejscu uwidocznionym na zdjęciu parkować wolno (można tak zaparkować na chodniku, żeby zostawić 1,5m dla pieszych, znak B-36 stoi, co widać też na zdjęciu DW, już za zaparkowanym Daewoo).
Rozwiń
juzeff
juzeff (30 czerwca 2010 o 10:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mnie sie przydarzyła podobna historia - auto"uciekło" z chodnika na Sądowej po tym,jak złodziej wybił szybę, wyrwał radio i "zrzucił" z 1-ki na luz.
na szczeście tylko zjechało pod brame i zatrzymało sie na krawężniku.
Nie zawsze kierowca jest winien.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!