niedziela, 4 grudnia 2016 r.

Lublin

Pobili na śmierć

Autor: (er),

Przestaliśmy go kopać, gdy przy jego głowie zobaczyliśmy kałużę krwi – wyznał Łukasz K., oskarżony wraz z Michałem P. o zabójstwo młodego mieszkańca Dęblina. Wczoraj przed Sądem Okręgowym w Lublinie ruszył ich proces.

Wojciech Z. został skatowany na śmierć po festynie na rzecz powodzian, który zorganizowano w sierpniu ub. roku na stadionie w Dęblinie. Prokuratura oskarżyła o dokonanie zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem 18-letniego Michała P. i o rok młodszego Łukasza K. Na wczorajszej rozprawie obaj nie przyznali się do winy, potwierdzili jednak, że pobili Wojciecha Z. Zaczepili go na koronie stadionu. Pierwszy uderzył Łukasz K. Do bicia dołączył się jego kolega. Zaczęli swą ofiarę kopać i bić rowerową pompką. Wojciech Z. spadł pomiędzy ławki. Wówczas oprawcy dali mu spokój. Po kilkunastu minutach znowu zaczęli go kopać po głowie.
– Nie chcieliśmy mu zrobić nic złego – przekonywał wczoraj Łukasz K. Młodzieniec w prokuraturze winę zrzucał na swojego kompana. Dopiero w końcowej fazie śledztwa przyznał się, że również on brał udział w pobiciu.
Nigdy bym tego nie zrobił, gdybym był trzeźwy – tłumaczył. – Tamtego dnia piłem piwo i paliłem trawkę.
Również Michał P. twierdził, że nie zdawał sobie sprawy, czym skończy się bicie Wojciecha Z. – Miałem z nim sprzeczkę. O co? Nie pamiętam – mówił. Nie spodziewałem się, że może umrzeć.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO