niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Pobili narodowców po marszu krzycząc "antifa hooligans!". Usłyszeli wyroki

Dodano: 29 stycznia 2015, 15:30
Autor: (jsz)

Więzienie w zawieszeniu oraz niewielkie grzywny. Takie wyroki usłyszało pięciu mieszkańców Lublina, oskarżonych o pobicie uczestników marszu z okazji Dnia Żołnierzy Wyklętych.

W zakończonym w czwartek procesie odpowiadali 35-letni Krzysztof L. oraz Mikołaj B. - filozof, Łukasz S. - bezrobotny spawacz, Tomasz P. - zaopatrzeniowiec i Miłosz W. - plastyk i student KUL. Sąd wymierzył im jednakowe kary - półtora roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata oraz po tysiąc złotych grzywny. Mężczyźni będą również musieli pokryć koszty postępowania.

Proces dotyczył bijatyki, do której doszło w marcu 2013 r. Skazani mężczyźni bawili się wówczas w klubie Tektura. W centrum miasta odbywał się z kolei marsz z okazji Dnia Żołnierzy Wyklętych, organizowany przez Obóz Narodowo Radykalny. Po uroczystościach uczestnicy marszu ruszyli do baru. W nocy, w pobliżu Ogrodu Saskiego natknęli się na grupę, która wcześniej bawiła się w Tekturze. Doszło do bijatyki.

Jak ustalili śledczy, Krzysztof L. i jego kompani rzucili się na przeciwników z okrzykiem "antifa hooligans”. Według prokuratury, w walce używali m.in. nunchaku, scyzoryka i butelki. U pobitych mieli spowodować obrażenia grożące utratą życia. Cała piątka odpowiadała za napaść z pobudek ideologicznych. W sądzie mężczyźni nie przyznali się do winy.

Jeszcze podczas śledztwa Krzysztof L. wyjaśniał śledczym, że ochraniacz na zęby i gaz miał dla własnej ochrony. Mikołaj B. zapewniał, że tylko przechodził w pobliżu miejsca bójki. Miał przy sobie nunchaku, żeby "praktykować filozofię zen”. Znaleziony przy nim scyzoryk to pamiątka, a gaz miał chronić go przed dresiarzami. Podczas kolejnych przesłuchać Mikołaj B. przyznał, że razem z kolegami czekał na wracających z baru sympatyków ONR. Jego zdaniem członkowie obozu są "szkodliwi społecznie”.

Skazanym w czwartek mężczyznom groziło nawet do 8 lat więzienia. Wyrok nie jest prawomocny.

WIDEO

Czytaj więcej o: Lublin policja sąd ONR antifa
kajmal
Przemek Kainel
gdfgdf
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kajmal
kajmal (31 stycznia 2015 o 16:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ci naziści z Antify powinni dostać znacznie większe wyroki, no ale tak to jest w Państwie "prawa"...

Rozwiń
Przemek Kainel
Przemek Kainel (30 stycznia 2015 o 23:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Beka z narodowców!!! konfidenci i frajerzy prują się do sądu za jakąś byle bójkę ... brawo onr!!!

Dodam jescze ten cytat z DW

(...)W centrum miasta odbywał się z kolei marsz z okazji Dnia Żołnierzy Wyklętych, organizowany przez Obóz Narodowo Radykalny. Po uroczystościach uczestnicy marszu ruszyli do baru.(...)
Rozwiń
gdfgdf
gdfgdf (30 stycznia 2015 o 16:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Narodowcy za taki atak dostali by po 10 lat.

Rozwiń
Greg
Greg (30 stycznia 2015 o 10:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Chcą walczyć z Armią Czerwoną a skopali im tyłki filozof i artysta  :o  Jacyś drugiego gatunku ci narodowcy  :D

Mieli broń przecieć włącznie ze scyzorykiem, a tu nie ma żartów poza tym na marsz również młodzież przyszła.

Rozwiń
platforma nieobywatelska
platforma nieobywatelska (30 stycznia 2015 o 08:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wielcy narodowcy przytomnie uciekli, zostawiając swoich kumpli w potrzebie przeciw lewackim ciotom, będących z wyraźną przewagą.  Zresztą, oni atakują, tylko wtedy, gdy są w dużej przewadze. No,ale o tym akurat wszyscy wiedzą.

Teraz co gorsze...przyjazd policji do sytuacji, gdy jeden z narodowców był nieprzytomny czy zostawienie swoich kumpli?

Ci, którzy uciekli to takie sama cioty jak ta cała śmieszna antifa.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!