wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Pochowano kobietę, której ciało służyło nauce

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 stycznia 2009, 14:45

Dzisiaj pochowano Alicję Pasternak, 66-letnią kobietę, która w 1992 roku podarowała swoje ciało lubelskiej Akademii Medycznej.

Od tamtej pory studenci mogli uczyć się anatomii na "prawdziwym” ciele. W podziękowaniu uniwersytet pokrył koszty pochówku i umieścił nazwisko dawczyni na tablicy pamiątkowej na cmentarzu na Majdanku.

W ten sposób uniwersytet zainaugurował Program Świadomej Donacji. Będzie go realizować jako druga, po śląskiej uczelnia w kraju.

Celem programu jest zachęcenie lublinian do przekazywania uczelni ciała po śmierci. Takie ciało służy studentom około trzech lat.

Rocznie do uniwersytetu zgłasza się średnio dziesięć osób, które decydują się na przekazanie ciała po śmierci. Ale naukowcy mają o wiele większe potrzeby.

- Decyzję o przekazaniu ciała do badań może podjąć każdy, niezależnie od płci, wieku i przebytych chorób - mówi prof. Ryszard Maciejewski, prorektor lubelskiego Uniwersytetu Medycznego. - Chętni powinni zgłosić się do Katedry Anatomii Prawidłowej Człowieka lub rektoratu uczelni.

Tam dostaną kwestionariusz, który trzeba potwierdzić notarialnie w dwóch kopiach. Konieczne jest również wyznaczenie osoby, która zobowiąże się do poinformowania uniwersytetu o śmierci donatora.

- Pani Alicja służyła swoim ciałem dla dobra nauki - mówi Ryszard Maciejewski, prorektor ds. nauki UM. - Są już jej naśladowcy. Kilka dni temu przyszedł do nas list z Białej Podlaskiej. Pani Marianna, 67-letnia, przewlekle chora kobieta również chce oddać swoje ciało po śmierci. Jak napisała - w podziękowaniu za opiekę i pomoc, jaka ofiarowywali jej lekarze przez całe życie.

(tom)


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
ja
Gość
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 stycznia 2009 o 18:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czym jest ciało po smierci? Kupą gnijącego mięsa jak w sklepie mięsnym, niczym więcej więc nie ma się co podniecać czy oburzać, bo i tak uwielbiane przez wielu ciała będą toczyć robale, dlatego jeżeli można komuś pomóc oddając po smierci organy czy ciało to dlaczego tego nie zrobić?
Rozwiń
ja
ja (7 stycznia 2009 o 18:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
do <gość> Ty na pewno zostałeś już donatorem a jeśli nie to pospiesz się!!!
Rozwiń
Gość
Gość (7 stycznia 2009 o 18:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
suski napisał:
Nie jestem przedmiotem,nawet po śmierci.Nie życze sobie by ktoś traktował moje ciało jak świńską półtuszę!A doktorki jak chcą się uczyć a później zarabiać po 50 tys. to niech płacą za swoje wykształcenie jak na zachodzie!Wykształcenie za nasze podatki a później mają nas gdzieś-a najgorsze wyjeżdżają za granicę.To skandal!!!!!!!!!!!!!!!!!

egoisto!! a czy szyneczke bys taka smaczna jadl jakby masaz uczyl sie tylko z rysunkow ? ;/ najwidoczniej nie wiesz co to nauka i skad sie bierze bo skonczyles ja na liceum i to pewnie ledwo...
Rozwiń
suski
suski (7 stycznia 2009 o 17:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie jestem przedmiotem,nawet po śmierci.Nie życze sobie by ktoś traktował moje ciało jak świńską półtuszę!A doktorki jak chcą się uczyć a później zarabiać po 50 tys. to niech płacą za swoje wykształcenie jak na zachodzie!Wykształcenie za nasze podatki a później mają nas gdzieś-a najgorsze wyjeżdżają za granicę.To skandal!!!!!!!!!!!!!!!!!
Rozwiń
do Agnusa
do Agnusa (7 stycznia 2009 o 16:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na zdjęciach jest tabliczka, że zmarła w 1992
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!