wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Pociąg TLK Lublinianin jechał złym torem

Autor: RP

 (Archiwum)
(Archiwum)

Specjalna komisja zbada, dlaczego pociąg TLK "Lublinianin” z Bydgoszczy do Lublina pojechał innym torem niż powinien. – Nie mogło dojść do zderzenia – zapewniają kolejarze.

Wszystko rozegrało się w czwartek. Do naszej redakcji zadzwonili pasażerowie "Lublinianina”. Pociąg miał godzinę opóźnienia i stał w Warszawie. Wśród jadących rozeszła się informacja, że skład został zatrzymany, bo na jednym torze znalazły się dwa pociągi.

W kolejowej informacji telefonicznej dowiedzieliśmy się, że pociąg czekał w Warszawie "z przyczyn technicznych”. Więcej informacji podał nam Krzysztof Łańcucki, rzecznik PKP Polskie Linie Kolejowe.

– "Lublinianin” powinien jechać przez Wawer, a tymczasem pojechał w stronę Rembertowa. Powołaliśmy komisję, która sprawdzi, jak do tego doszło. Kto zawinił: urządzenia czy człowiek – opowiada Łańcucki i przeprasza pasażerów za kłopoty. Czy mogło dojść do zderzenia pociągów?

– Nie, bo skład był na bezpiecznym torze, tylko jechał w niewłaściwym kierunku – tłumaczy rzecznik.

– Ostatecznie wyjechał ze stolicy z 74 minutami opóźnienia.

Kilka dni temu o mały włos nie zderzyły się dwa pociągi pod Poznaniem. Znalazły się na jednym torze i tylko dzięki szybkiej reakcji maszynistów nie doszło do katastrofy. Pociągi zaczęły hamować i zatrzymały się kilka metrów od siebie.

Tyle szczęścia nie mieli pasażerowie składów, które zderzyły się w marcu pod Szczekocinami. Wtedy wpadły na siebie rozpędzone TLK "Brzechwa” z Przemyśla do Warszawy i InterRegio "Jan Matejko” z Warszawy do Krakowa. Zginęło 16 osób, a ponad 50 zostało rannych.
Czytaj więcej o:
diabelska turbina
Gość
Ron
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

diabelska turbina
diabelska turbina (29 października 2012 o 19:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Teraz też wykluczają, ale nie wyklucają zmiany rozkładu dwa razy dziennie i setek deb***nych telegramów i e-maili. Całkiem możliwe, ze pośród tego śmietnika wysyłanego przez dyrektorów od siedmiu boleści był ten jeden, który informował o zmianie rozkładu.
Rozwiń
Gość
Gość (26 października 2012 o 12:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Coś tu jest nie tak w tym artykule, przecież pociąg Lublinianin jeździ przez Warszawę Rembertów a nie przez Wawer, przecież już od dawna wszystkie pociągi jadące z Warszawy do Lublina omijają Otwock i jadą w stronę Mińska Mazowieckiego, a stamtąd do Pilawy.
Rozwiń
Ron
Ron (26 października 2012 o 12:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy ktoś wreszcie weźmie się za bezpieczeństwo PKP? To jest zabawa dzieci brzytwą.
Gdzie jest Minoster Infrastuktury?
Rozwiń
deuter
deuter (26 października 2012 o 08:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PKP zostało celowo zniszczone tak jak cały KRAJ . . .
a miało być . . .
Rozwiń
mecenas
mecenas (26 października 2012 o 08:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='stary zgred' timestamp='1351204496' post='687211']
[size=5]I po jaką cholerę było obalać komunę?[/size]
[/quote]OBALILI,bo wydawało się wtedy że jak powstanie żydokomuna, to będzie lepiej,POwstanie druga Japonia,druga Irlandia,że w końcu będzie wszędzie ZIELONO.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!