czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Pociągi stoją, pasażerowie klną

Dodano: 21 grudnia 2004, 22:31

Ten protest jest po to, żeby pociągi nie znikły zupełnie - mówili kolejarze. Ale nie przekonali pasażerów. Zwłaszcza tych, którzy z pociągów wysiadali kilkaset metrów od dworca czy spędzili ponad godzinę w poczekalni lub w zimnym pociągu stojącym na peronie.

- Weźcie się lepiej do roboty! Kupiłem bilet, więc chcę jechać! - krzyczał wczoraj mężczyzna z okna pociągu do Kostrzynia przez Warszawę. Pociąg zamiast o godz. 7.30 ruszył z peronu dopiero o godz. 9.20. O czasie nie pojechały też składy do Chełma, Dęblina, Rzeczycy czy Warszawy.
- Jedziemy z rodziną do Koszalina - denerwował się z kolei pan Kacper z Kraśnika. - Przesiadkę mamy w Warszawie. Ale na pewno nie zdążymy. Następny nad morze to InterCity. A to inna spółka, czy mam kupić nowy bilet? Chciałem, żeby coś zrobili z tym biletem, ale w kasie usłyszałem, że pieczątkę ma kierowniczka, a ona jest na strajku. I co ja teraz mam zrobić?
- Jak dziś nie postoimy na torach, to już wkrótce nie będzie żadnych pociągów - odpowiadali na zarzuty protestujący kolejarze. - Są tacy, którzy latami jeździli pociągiem, a teraz nie mogą, bo tych pociągów już nie ma. Zniknęły z rozkładu jazdy. I będą znikać następne.
Tory w Lublinie blokowało - według różnych wyliczeń - od 300 do 500 kolejarzy. Przyjechali tu z całego województwa: Zamościa, Łukowa, Chełma, Terespola. Była też delegacja z Gdyni.
- Chcemy otworzyć oczy władzy na problemy kolejarzy - mówili stojący na torach. - Nie wiemy, czy to coś da. Ale próbować zawsze trzeba. I mieć nadzieję.
Kolejarze protestują przeciwko polityce rządu i lubelskiego Urzędu Marszałkowskiego. - Gdzie są obiecane dotacje? - pytają.
Wczorajszy strajk to dopiero początek. Związkowcy grożą strajkiem generalnym. Dojdzie do niego, jeśli rząd nie zagwarantuje związkowcom dopłat do przewozów regionalnych w wysokości, jakiej żądają kolejarze. Związkowcom nie podoba się także podział spółki PKP Przewozy Regionalne na mniejsze, finansowane przez samorządy.
- Ale na pewno nie zaczniemy strajku w czasie świąt - obiecuje Adam Szczerbatko, rzecznik protestujących kolejarzy z regionu lubelskiego.
Na dziś zaplanowano rozmowy związkowców, strony rządowej i władz PKP.
Wczoraj w Lublinie z podróży pociągiem zrezygnowało 68 osób. Tyle biletów, po potrąceniu 10 proc. ich wartości, przyjęto z powrotem w kasach dworca.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!