wtorek, 24 października 2017 r.

Lublin

Pociągiem bez przesiadki, ale jednak z przesiadką

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 lipca 2013, 18:38
Autor: (drs)

 (Jacek Świerczyński/ Archiwum)
(Jacek Świerczyński/ Archiwum)

Pociąg jest teoretycznie bezpośredni, ale żeby dotrzeć do celu, trzeba z niego wysiąść i przesiąść się do następnego składu, który dokończy trasę. Takie atrakcje czekają w naszym regionie pasażerów kilku pociągów Przewozów Regionalnych na trasach z Dęblina do Zamościa i z Lublina do Zamościa.

Spółka tłumaczy to brakiem taboru, a konkretnie „długoterminowym wyłączeniem z eksploatacji autobusów szynowych”.

– Jeden szynobus jest uszkodzony, inny nie wrócił jeszcze z naprawy – wyjaśnia Zofia Dziewulska z Lubelskiego Zakładu Przewozów Regionalnych.

Kolejarze czekają m.in. na szynobus, który nadpalił się po lutowym wypadku na przejeździe w Siedliskach. Po zderzeniu z osobowym autem doszło do pożaru, w którym spłonęła kabina maszynisty.

Przesiadki w Lublinie czekają pasażerów pociągu z Dęblina (odjazd o godz. 7.41) do Zamościa i Jarosławia, z Bełżca (odj. 5.48) i Zamościa (odj. 8.09) do Dęblina, z Dęblina (odjazd o godz. 11.53) do Zamościa, natomiast w Rejowcu trzeba przesiadać się, jadąc pociągiem z Lublina (odj. 17.05)
do Zamościa i Bełżca oraz pociągiem z Jarosławia (odj. 12.37) i Zamościa (odj. 16.28) do Dęblina.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!