środa, 16 sierpnia 2017 r.

Lublin

Pociągiem do Warszawy 160 km/h. Sporą część torów już zaprojektowali

Dodano: 25 listopada 2014, 17:45
Autor: Dominik Smaga

Kończą się prace nad projektem budowlanym modernizacji linii kolejowej z Lublina do Warszawy. W ramach tej inwestycji powstać ma też wyczekiwany od dawna przystanek Lublin-Zachód na wysokości Czubów.

- W zasadzie wszystko przebiega zgodnie z harmonogramem, są tylko problemy administracyjne i nie mamy jeszcze ostatecznej decyzji środowiskowej, co pewne prace nam hamuje - stwierdza Dariusz Torczyk, kierownik kontraktu w spółce PKP Polskie Linie Kolejowe. - Przygotowywanie dokumentacji projektowej dobiega końca, 17 stycznia powinna być już nam przekazana. Następnym etapem będzie opracowanie dokumentacji wykonawczej, którą powinniśmy uzyskać najpóźniej w październiku przyszłego roku.

Projekt wykonawczy umożliwi kolejarzom ogłoszenie przetargu na modernizację linii tak, by pociągi pasażerskie mogły poruszać się po niej z prędkością 160 km/h. Najprawdopodobniej tak, jak na trzy odcinki podzielono projektowanie prac, tak samo podzielona zostanie sama przebudowa. Odcinki tras między Lublinem a Dęblinem, Dęblinem a Pilawą oraz od Pilawy do Otwocka byłyby modernizowane niezależnie od siebie, przy czym środkowy odcinek mógłby być przebudowywany w ostatniej kolejności.

Aktualnie kolej zakłada, ze ruch pociągów przez cały czas prac powinien być utrzymany. Część składów ma trafić na długi objazd przez Lubartów i Parczew do Dęblina, ale na tę chwilę zakłada się, że dotyczyć to będzie wyłącznie pociągów towarowych.

Na wysokości blokowisk na Czubach powstać ma nowy przystanek kolejowy Lublin Zachód, który miasto przez pewien czas proponowało przesunąć bliżej granicy Lublina, w stronę przystanku Stasin Polny.

- Ostatecznie przystanek pozostał we wcześniej planowanym miejscu, bo te plany były już mocno zaawansowane. Silna też była presja społeczeństwa, które chciało, żeby przystanek powstał właśnie tu - wyjaśnia Torczyk. I dodaje, że gdyby przesunąć Lublin Zachód zgodnie z propozycją miasta, to doszłoby do sytuacji, że dwa przystanki dzieli od siebie zaledwie kilometr.

- Jesteśmy gotowi zrobić też część układu drogowego przed przystankiem, np. parkingi, czy dojazdy. Reszta będzie leżała po stronie samorządu - mówi Torczyk.

W ramach budowy przystanku powstać ma nowe przejście pod torami wyposażone w windy dla niepełnosprawnych. Wszystko wskazuje, że na terenie miasta będzie to jedyne nowe przejście przez tę linię, nie licząc istniejących możliwości przejazdu pod torami, np. pod mostem przy Janowskiej albo pod wiaduktem nad Diamentową. Większość przejść, jak to obok ogródków działkowych przy ul. Stary Gaj (na zdjęciu), to przejścia dzikie.
Adam
sobelix
xxx
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Adam
Adam (26 listopada 2014 o 22:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

W obecnych realiach POlskiego absurdu kolejowego, artykuł ten zapowiada kolejną kilku- (oby nie kilkunasto-) letnią gehennę podróżnych korzystających z tej linii. Średnia prędkość handlowa na odcinkach obok robót to ok. 55 km/h (jak to jest teraz na magistrali podkarpackiej), ruch jednotorowy czyli przy każdej awarii przerwa w ruchu. Niestety tak to jest w naszym kraju, że każda modernizacja zarzyna potoki pasażerskie. Ja mam na razie zdanie, że linia nr 7 z Vmax. 120 km/h jest całkiem przyzwoitego standardu, wystarczy robić naprawy główne toru i podnosić prędkość tam gdzie krzywe przejściowe na to pozwalają. Bo rozgrzebywanie stu kilkudziesięciu kilometrów na 10 lat jest obecnie katastrofą na każdym kroku.

Popieram w 100% Problemem nie jest sama prędkość czy czas jazdy pociągiem, ale dostępność do kolei w Lublinie. Gdyby usprawnić dojazd na dworzec z poszczególnych dzielnic i dobudować przystanek na Czubach problem dla 80% mieszkańców byłby rozwiązany, ale na to oczywiście nie pozwoli lobby taksówkarskie i busiarskie, wspierane przez lokalne władze. Rozbebeszenie kolejnego remontu na taką skalę po prostu musi się skończyć katastrofą...

Rozwiń
sobelix
sobelix (26 listopada 2014 o 21:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

W obecnych realiach POlskiego absurdu kolejowego, artykuł ten zapowiada kolejną kilku- (oby nie kilkunasto-) letnią gehennę podróżnych korzystających z tej linii. Średnia prędkość handlowa na odcinkach obok robót to ok. 55 km/h (jak to jest teraz na magistrali podkarpackiej), ruch jednotorowy czyli przy każdej awarii przerwa w ruchu. Niestety tak to jest w naszym kraju, że każda modernizacja zarzyna potoki pasażerskie. Ja mam na razie zdanie, że linia nr 7 z Vmax. 120 km/h jest całkiem przyzwoitego standardu, wystarczy robić naprawy główne toru i podnosić prędkość tam gdzie krzywe przejściowe na to pozwalają. Bo rozgrzebywanie stu kilkudziesięciu kilometrów na 10 lat jest obecnie katastrofą na każdym kroku.

Rozwiń
xxx
xxx (26 listopada 2014 o 16:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dtrugi dworzec jest potrzebny w Lublinie jak stadion i lotnisko...

A na głównym nadal syf i nieskończona przebudowa wiaduktu nad 1-go Maja...

Rozwiń
Adam
Adam (26 listopada 2014 o 15:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

"silna presja społeczeństwa" - kolejny hałas na osiedlu, chyba nie zdajecie sobie sprawy jaki powstaje hałas przy hamowaniu, zresztą gdzie Wy będziecie jeździć z tego przystanku??

A czy zdajesz sobie sprawę z tego, że jeśli nie będzie przejścia podziemnego na peron, nie będzie wejścia do lasu? Od Kraśnickiej do Bystrzycy będą 6m ekrany dźwiękochronne, będzie ciszej niż jest więc nie siej herezji najpierw trochę poczytaj o tej inwestycji. Przejście na peron będzie za razem jedynym wejściem do lasu. 

Rozwiń
o.Truflik
o.Truflik (26 listopada 2014 o 15:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie wszyscy chyba czytają tekst ze zrozumieniem. Wynika z niego jasno, że po modernizacji będzie max. jedno przejście przez tory między Czubami a Starym Lasem. Większość mieszkańców dowie się o tym dopiero po fakcie bo władze naszego miasta jak zwykle przespały czas uzgodnienia inwestycji i nie zadbały o dostosowanie jej do lokalnych potrzeb. W połączeniu z marną jakością informacji (będzie przystanek Lublin Zachód - gdzie dokładnie??) wróżę duże rozgoryczenie mieszkańców - jak zwykle nie poinformowanych i nie wziętych pod uwagę przy konsultowaniu inwestycji bo po co?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!