Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

25 listopada 2014 r.
17:45
Edytuj ten wpis

Pociągiem do Warszawy 160 km/h. Sporą część torów już zaprojektowali

Autor: Zdjęcie autora Dominik Smaga
184 11 A A

Kończą się prace nad projektem budowlanym modernizacji linii kolejowej z Lublina do Warszawy. W ramach tej inwestycji powstać ma też wyczekiwany od dawna przystanek Lublin-Zachód na wysokości Czubów.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
- W zasadzie wszystko przebiega zgodnie z harmonogramem, są tylko problemy administracyjne i nie mamy jeszcze ostatecznej decyzji środowiskowej, co pewne prace nam hamuje - stwierdza Dariusz Torczyk, kierownik kontraktu w spółce PKP Polskie Linie Kolejowe. - Przygotowywanie dokumentacji projektowej dobiega końca, 17 stycznia powinna być już nam przekazana. Następnym etapem będzie opracowanie dokumentacji wykonawczej, którą powinniśmy uzyskać najpóźniej w październiku przyszłego roku.

Projekt wykonawczy umożliwi kolejarzom ogłoszenie przetargu na modernizację linii tak, by pociągi pasażerskie mogły poruszać się po niej z prędkością 160 km/h. Najprawdopodobniej tak, jak na trzy odcinki podzielono projektowanie prac, tak samo podzielona zostanie sama przebudowa. Odcinki tras między Lublinem a Dęblinem, Dęblinem a Pilawą oraz od Pilawy do Otwocka byłyby modernizowane niezależnie od siebie, przy czym środkowy odcinek mógłby być przebudowywany w ostatniej kolejności.

Aktualnie kolej zakłada, ze ruch pociągów przez cały czas prac powinien być utrzymany. Część składów ma trafić na długi objazd przez Lubartów i Parczew do Dęblina, ale na tę chwilę zakłada się, że dotyczyć to będzie wyłącznie pociągów towarowych.
Na wysokości blokowisk na Czubach powstać ma nowy przystanek kolejowy Lublin Zachód, który miasto przez pewien czas proponowało przesunąć bliżej granicy Lublina, w stronę przystanku Stasin Polny.

- Ostatecznie przystanek pozostał we wcześniej planowanym miejscu, bo te plany były już mocno zaawansowane. Silna też była presja społeczeństwa, które chciało, żeby przystanek powstał właśnie tu - wyjaśnia Torczyk. I dodaje, że gdyby przesunąć Lublin Zachód zgodnie z propozycją miasta, to doszłoby do sytuacji, że dwa przystanki dzieli od siebie zaledwie kilometr.

- Jesteśmy gotowi zrobić też część układu drogowego przed przystankiem, np. parkingi, czy dojazdy. Reszta będzie leżała po stronie samorządu - mówi Torczyk.

W ramach budowy przystanku powstać ma nowe przejście pod torami wyposażone w windy dla niepełnosprawnych. Wszystko wskazuje, że na terenie miasta będzie to jedyne nowe przejście przez tę linię, nie licząc istniejących możliwości przejazdu pod torami, np. pod mostem przy Janowskiej albo pod wiaduktem nad Diamentową. Większość przejść, jak to obok ogródków działkowych przy ul. Stary Gaj (na zdjęciu), to przejścia dzikie.

Komentarze 11

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Adam / 26 listopada 2014 o 22:52

W obecnych realiach POlskiego absurdu kolejowego, artykuł ten zapowiada kolejną kilku- (oby nie kilkunasto-) letnią gehennę podróżnych korzystających z tej linii. Średnia prędkość handlowa na odcinkach obok robót to ok. 55 km/h (jak to jest teraz na magistrali podkarpackiej), ruch jednotorowy czyli przy każdej awarii przerwa w ruchu. Niestety tak to jest w naszym kraju, że każda modernizacja zarzyna potoki pasażerskie. Ja mam na razie zdanie, że linia nr 7 z Vmax. 120 km/h jest całkiem przyzwoitego standardu, wystarczy robić naprawy główne toru i podnosić prędkość tam gdzie krzywe przejściowe na to pozwalają. Bo rozgrzebywanie stu kilkudziesięciu kilometrów na 10 lat jest obecnie katastrofą na każdym kroku.

Popieram w 100% Problemem nie jest sama prędkość czy czas jazdy pociągiem, ale dostępność do kolei w Lublinie. Gdyby usprawnić dojazd na dworzec z poszczególnych dzielnic i dobudować przystanek na Czubach problem dla 80% mieszkańców byłby rozwiązany, ale na to oczywiście nie pozwoli lobby taksówkarskie i busiarskie, wspierane przez lokalne władze. Rozbebeszenie kolejnego remontu na taką skalę po prostu musi się skończyć katastrofą...

Popieram w 100% Problemem nie jest sama prędkość czy czas jazdy pociągiem, ale dostępność do kolei w Lublinie. Gdyby usprawnić dojazd na dworzec z poszczególnych dzielnic i dobudować przystanek na Czubach problem dla 80% mieszkańców byłby rozwiązany, ale na to oczywiście nie pozwoli lobby taksówkarskie i busiarskie, wspierane przez lokalne władze. Rozbebeszenie kolejnego remontu na taką skalę po prostu musi się skończyć katastrofą...

rozwiń
Avatar
sobelix / 26 listopada 2014 o 21:48

W obecnych realiach POlskiego absurdu kolejowego, artykuł ten zapowiada kolejną kilku- (oby nie kilkunasto-) letnią gehennę podróżnych korzystających z tej linii. Średnia prędkość handlowa na odcinkach obok robót to ok. 55 km/h (jak to jest teraz na magistrali podkarpackiej), ruch jednotorowy czyli przy każdej awarii przerwa w ruchu. Niestety tak to jest w naszym kraju, że każda modernizacja zarzyna potoki pasażerskie. Ja mam na razie zdanie, że linia nr 7 z Vmax. 120 km/h jest całkiem przyzwoitego standardu, wystarczy robić naprawy główne toru i podnosić prędkość tam gdzie krzywe przejściowe na to pozwalają. Bo rozgrzebywanie stu kilkudziesięciu kilometrów na 10 lat jest obecnie katastrofą na każdym kroku.

W obecnych realiach POlskiego absurdu kolejowego, artykuł ten zapowiada kolejną kilku- (oby nie kilkunasto-) letnią gehennę podróżnych korzystających z tej linii. Średnia prędkość handlowa na odcinkach obok robót to ok. 55 km/h (jak to jest teraz na magistrali podkarpackiej), ruch jednotorowy czyli przy każdej awarii przerwa w ruchu. Niestety tak to jest w naszym kraju, że każda modernizacja zarzyna potoki pasażerskie. Ja mam na razie zdanie, że linia nr 7 z Vmax. 120 km/h jest całkiem przyzwoitego standardu, wystarczy robić naprawy główn... rozwiń

Avatar
xxx / 26 listopada 2014 o 16:07

Dtrugi dworzec jest potrzebny w Lublinie jak stadion i lotnisko...

A na głównym nadal syf i nieskończona przebudowa wiaduktu nad 1-go Maja...

Avatar
Adam / 26 listopada 2014 o 15:21

"silna presja społeczeństwa" - kolejny hałas na osiedlu, chyba nie zdajecie sobie sprawy jaki powstaje hałas przy hamowaniu, zresztą gdzie Wy będziecie jeździć z tego przystanku??

A czy zdajesz sobie sprawę z tego, że jeśli nie będzie przejścia podziemnego na peron, nie będzie wejścia do lasu? Od Kraśnickiej do Bystrzycy będą 6m ekrany dźwiękochronne, będzie ciszej niż jest więc nie siej herezji najpierw trochę poczytaj o tej inwestycji. Przejście na peron będzie za razem jedynym wejściem do lasu. 

A czy zdajesz sobie sprawę z tego, że jeśli nie będzie przejścia podziemnego na peron, nie będzie wejścia do lasu? Od Kraśnickiej do Bystrzycy będą 6m ekrany dźwiękochronne, będzie ciszej niż jest więc nie siej herezji najpierw trochę poczytaj o tej inwestycji. Przejście na peron będzie za razem jedynym wejściem do lasu. 

rozwiń
Avatar
o.Truflik / 26 listopada 2014 o 15:02

Nie wszyscy chyba czytają tekst ze zrozumieniem. Wynika z niego jasno, że po modernizacji będzie max. jedno przejście przez tory między Czubami a Starym Lasem. Większość mieszkańców dowie się o tym dopiero po fakcie bo władze naszego miasta jak zwykle przespały czas uzgodnienia inwestycji i nie zadbały o dostosowanie jej do lokalnych potrzeb. W połączeniu z marną jakością informacji (będzie przystanek Lublin Zachód - gdzie dokładnie??) wróżę duże rozgoryczenie mieszkańców - jak zwykle nie poinformowanych i nie wziętych pod uwagę przy konsultowaniu inwestycji bo po co?

Nie wszyscy chyba czytają tekst ze zrozumieniem. Wynika z niego jasno, że po modernizacji będzie max. jedno przejście przez tory między Czubami a Starym Lasem. Większość mieszkańców dowie się o tym dopiero po fakcie bo władze naszego miasta jak zwykle przespały czas uzgodnienia inwestycji i nie zadbały o dostosowanie jej do lokalnych potrzeb. W połączeniu z marną jakością informacji (będzie przystanek Lublin Zachód - gdzie dokładnie??) wróżę duże rozgoryczenie mieszkańców - jak zwykle nie poinformowanych i nie wziętych pod uwagę przy kons... rozwiń

Avatar
Gość / 26 listopada 2014 o 09:41

Redakcjo, "na wysokości blokowisk" ?  Określenie ani ładne ani precyzyjne. ja

Avatar
olo / 26 listopada 2014 o 08:00

Z tego co słyszałem niektóre stacje będa na tej linii zlikwidowane (zdegradowane) do przystanków osobowych, jak np. Klementowice czy Sadurki.

Avatar
marcel / 26 listopada 2014 o 06:53

"silna presja społeczeństwa" - kolejny hałas na osiedlu, chyba nie zdajecie sobie sprawy jaki powstaje hałas przy hamowaniu, zresztą gdzie Wy będziecie jeździć z tego przystanku??

Avatar
waclaw / 25 listopada 2014 o 22:09
A w którym dokładnie miejscu ma być ten przystanek? To dzikie przejście przy starym gaju i ogródkach należy zalegalizować
Avatar
anio99 / 25 listopada 2014 o 21:19

nam bardziej nie dzikiego przejścia do lasu brakuje

Avatar
Adam / 26 listopada 2014 o 22:52

W obecnych realiach POlskiego absurdu kolejowego, artykuł ten zapowiada kolejną kilku- (oby nie kilkunasto-) letnią gehennę podróżnych korzystających z tej linii. Średnia prędkość handlowa na odcinkach obok robót to ok. 55 km/h (jak to jest teraz na magistrali podkarpackiej), ruch jednotorowy czyli przy każdej awarii przerwa w ruchu. Niestety tak to jest w naszym kraju, że każda modernizacja zarzyna potoki pasażerskie. Ja mam na razie zdanie, że linia nr 7 z Vmax. 120 km/h jest całkiem przyzwoitego standardu, wystarczy robić naprawy główne toru i podnosić prędkość tam gdzie krzywe przejściowe na to pozwalają. Bo rozgrzebywanie stu kilkudziesięciu kilometrów na 10 lat jest obecnie katastrofą na każdym kroku.

Popieram w 100% Problemem nie jest sama prędkość czy czas jazdy pociągiem, ale dostępność do kolei w Lublinie. Gdyby usprawnić dojazd na dworzec z poszczególnych dzielnic i dobudować przystanek na Czubach problem dla 80% mieszkańców byłby rozwiązany, ale na to oczywiście nie pozwoli lobby taksówkarskie i busiarskie, wspierane przez lokalne władze. Rozbebeszenie kolejnego remontu na taką skalę po prostu musi się skończyć katastrofą...

Popieram w 100% Problemem nie jest sama prędkość czy czas jazdy pociągiem, ale dostępność do kolei w Lublinie. Gdyby usprawnić dojazd na dworzec z poszczególnych dzielnic i dobudować przystanek na Czubach problem dla 80% mieszkańców byłby rozwiązany, ale na to oczywiście nie pozwoli lobby taksówkarskie i busiarskie, wspierane przez lokalne władze. Rozbebeszenie kolejnego remontu na taką skalę po prostu musi się skończyć katastrofą...

rozwiń
Avatar
sobelix / 26 listopada 2014 o 21:48

W obecnych realiach POlskiego absurdu kolejowego, artykuł ten zapowiada kolejną kilku- (oby nie kilkunasto-) letnią gehennę podróżnych korzystających z tej linii. Średnia prędkość handlowa na odcinkach obok robót to ok. 55 km/h (jak to jest teraz na magistrali podkarpackiej), ruch jednotorowy czyli przy każdej awarii przerwa w ruchu. Niestety tak to jest w naszym kraju, że każda modernizacja zarzyna potoki pasażerskie. Ja mam na razie zdanie, że linia nr 7 z Vmax. 120 km/h jest całkiem przyzwoitego standardu, wystarczy robić naprawy główne toru i podnosić prędkość tam gdzie krzywe przejściowe na to pozwalają. Bo rozgrzebywanie stu kilkudziesięciu kilometrów na 10 lat jest obecnie katastrofą na każdym kroku.

W obecnych realiach POlskiego absurdu kolejowego, artykuł ten zapowiada kolejną kilku- (oby nie kilkunasto-) letnią gehennę podróżnych korzystających z tej linii. Średnia prędkość handlowa na odcinkach obok robót to ok. 55 km/h (jak to jest teraz na magistrali podkarpackiej), ruch jednotorowy czyli przy każdej awarii przerwa w ruchu. Niestety tak to jest w naszym kraju, że każda modernizacja zarzyna potoki pasażerskie. Ja mam na razie zdanie, że linia nr 7 z Vmax. 120 km/h jest całkiem przyzwoitego standardu, wystarczy robić naprawy główn... rozwiń

Avatar
xxx / 26 listopada 2014 o 16:07

Dtrugi dworzec jest potrzebny w Lublinie jak stadion i lotnisko...

A na głównym nadal syf i nieskończona przebudowa wiaduktu nad 1-go Maja...

Avatar
Adam / 26 listopada 2014 o 15:21

"silna presja społeczeństwa" - kolejny hałas na osiedlu, chyba nie zdajecie sobie sprawy jaki powstaje hałas przy hamowaniu, zresztą gdzie Wy będziecie jeździć z tego przystanku??

A czy zdajesz sobie sprawę z tego, że jeśli nie będzie przejścia podziemnego na peron, nie będzie wejścia do lasu? Od Kraśnickiej do Bystrzycy będą 6m ekrany dźwiękochronne, będzie ciszej niż jest więc nie siej herezji najpierw trochę poczytaj o tej inwestycji. Przejście na peron będzie za razem jedynym wejściem do lasu. 

A czy zdajesz sobie sprawę z tego, że jeśli nie będzie przejścia podziemnego na peron, nie będzie wejścia do lasu? Od Kraśnickiej do Bystrzycy będą 6m ekrany dźwiękochronne, będzie ciszej niż jest więc nie siej herezji najpierw trochę poczytaj o tej inwestycji. Przejście na peron będzie za razem jedynym wejściem do lasu. 

rozwiń
Avatar
o.Truflik / 26 listopada 2014 o 15:02

Nie wszyscy chyba czytają tekst ze zrozumieniem. Wynika z niego jasno, że po modernizacji będzie max. jedno przejście przez tory między Czubami a Starym Lasem. Większość mieszkańców dowie się o tym dopiero po fakcie bo władze naszego miasta jak zwykle przespały czas uzgodnienia inwestycji i nie zadbały o dostosowanie jej do lokalnych potrzeb. W połączeniu z marną jakością informacji (będzie przystanek Lublin Zachód - gdzie dokładnie??) wróżę duże rozgoryczenie mieszkańców - jak zwykle nie poinformowanych i nie wziętych pod uwagę przy konsultowaniu inwestycji bo po co?

Nie wszyscy chyba czytają tekst ze zrozumieniem. Wynika z niego jasno, że po modernizacji będzie max. jedno przejście przez tory między Czubami a Starym Lasem. Większość mieszkańców dowie się o tym dopiero po fakcie bo władze naszego miasta jak zwykle przespały czas uzgodnienia inwestycji i nie zadbały o dostosowanie jej do lokalnych potrzeb. W połączeniu z marną jakością informacji (będzie przystanek Lublin Zachód - gdzie dokładnie??) wróżę duże rozgoryczenie mieszkańców - jak zwykle nie poinformowanych i nie wziętych pod uwagę przy kons... rozwiń

Avatar
Gość / 26 listopada 2014 o 09:41

Redakcjo, "na wysokości blokowisk" ?  Określenie ani ładne ani precyzyjne. ja

Avatar
olo / 26 listopada 2014 o 08:00

Z tego co słyszałem niektóre stacje będa na tej linii zlikwidowane (zdegradowane) do przystanków osobowych, jak np. Klementowice czy Sadurki.

Avatar
marcel / 26 listopada 2014 o 06:53

"silna presja społeczeństwa" - kolejny hałas na osiedlu, chyba nie zdajecie sobie sprawy jaki powstaje hałas przy hamowaniu, zresztą gdzie Wy będziecie jeździć z tego przystanku??

Avatar
waclaw / 25 listopada 2014 o 22:09
A w którym dokładnie miejscu ma być ten przystanek? To dzikie przejście przy starym gaju i ogródkach należy zalegalizować
Avatar
anio99 / 25 listopada 2014 o 21:19

nam bardziej nie dzikiego przejścia do lasu brakuje

Zobacz wszystkie komentarze 11

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Pielęgniarki z kolejnych szpitali w Lublinie na zwolnieniach. Ograniczą przyjęcia pacjentów?

Pielęgniarki z kolejnych szpitali w Lublinie na zwolnieniach. Ograniczą przyjęcia pacjentów? 0 0

W szpitalu klinicznym przy ul. Staszica w Lublinie około stu pielęgniarek poszło na zwolnienia lekarskie. Chcą zarabiać więcej. W ich ślady idą koleżanki ze szpitala klinicznego przy ul. Jaczewskiego.

Kilkudziesięciu policjantów szukało 2,5-latka. Znalazł się w lesie

Kilkudziesięciu policjantów szukało 2,5-latka. Znalazł się w lesie 0 0

Kilkudziesięciu policjantów, funkcjonariusze SG, strażacy i okoliczni mieszkańcy poszukiwali w środę 2,5 letniego chłopczyka.

Kamil Strąk ze szkółki Speed Car Motor Lublin powołany do kadry Polski

Kamil Strąk ze szkółki Speed Car Motor Lublin powołany do kadry Polski 0 0

Kamil Strąk powalczy o indywidualne mistrzostwo świata juniorów klasy 250 cc. Zawodnik szkółki Speed Car Motor Lublin dostał powołanie do kadry Polski i 4 lipca wystąpi w półfinale w Gdańsku. W drodze po tytuł lubelskiego zawodnika wspiera Fundacja Rozwoju Sportu w Lublinie.

Piękniejsze oblicze kibicowania. Fanki piłki nożnej w strefie przy Arenie Lublin [zdjęcia]
galeria
film

Piękniejsze oblicze kibicowania. Fanki piłki nożnej w strefie przy Arenie Lublin [zdjęcia] 0

Zobacz jak panie kibicowały biało-czerwonym w strefie kibica przy Arenie Lublin.

Będzie zmiana w zarządzie LSM-u. Szukają wiceprezesa

Będzie zmiana w zarządzie LSM-u. Szukają wiceprezesa 0 1

Lubelska Spółdzielnia Mieszkaniowa będzie mieć nowego wiceprezesa ds. ekonomiczno-finansowych. Dotychczasowy, Andrzej Mazurek, odszedł na emeryturę.

Na promocję pierogów i boisko do siatkówki. 19 projektów z woj. lubelskiego zdobyło pieniądze

Na promocję pierogów i boisko do siatkówki. 19 projektów z woj. lubelskiego zdobyło pieniądze 0 1

Prawie 840 tys. zł dostały lokalne stowarzyszenia i instytucje w ramach Krajowej Sieci Obszarów Wiejskich.

Kozidrak, Cugowski, Łazuka, Urszula. Znane twarze w teledysku lubelskiego artysty
film

Kozidrak, Cugowski, Łazuka, Urszula. Znane twarze w teledysku lubelskiego artysty 0 1

Plejadę związanych z Lublinem gwiazd zobaczymy w wideoklipie do utworu „Home” lubelskiego muzyka występującego pod pseudonimem Yankee. Premiera teledysku już dzisiaj

Pacjentka szpitala znalazła gąsienicę na sałacie. "Nikt nikomu nie chce wyrządzić krzywdy"

Pacjentka szpitala znalazła gąsienicę na sałacie. "Nikt nikomu nie chce wyrządzić krzywdy" 0 13

Na zdjęciu umieszczonym w popularnym portalu społecznościowym widać, jak po sałacie chodzi robak. Szpital tłumaczy, że to „incydentalny przypadek”. A sanepid uspokaja, że to gąsienica błyszczki jarzeniówki – niegroźna dla ludzi.

STANBEST – LIDER W SPRZĄTANIU

STANBEST – LIDER W SPRZĄTANIU 0 0

Stanbest jest nowoczesną firmą, która oferuje usługi kompleksowego utrzymania czystości dla klientów indywidualnych jak i biznesowych. Jeden z punktów obsługi klienta działa na terenie Lublina i okolic.

Wakacyjne wypady weekendowe. Sprawdź koszty noclegów nad morzem i w górach!

Wakacyjne wypady weekendowe. Sprawdź koszty noclegów nad morzem i w górach! 0 0

Lato to najlepszy czas na wypoczynek i warto wykorzystać go tyle, ile tylko się da. Jeśli do urlopu jeszcze daleko, a mamy możliwość spędzenia weekendu w tak pięknych miejscach, jak polskie góry czy morze, to koniecznie trzeba z tego korzystać. Ile kosztuje taki weekend i co warto wybrać na swoją bazę wypoczynkową?

Alco Cup 11. HoopLife zgarnął wszystko

Alco Cup 11. HoopLife zgarnął wszystko 0 1

Koszykówka uliczna W sobotę w Lublinie odbył się Alco Cup 11. W imprezie rywalizowało blisko 100 zawodników. Zawody odbyły się pod patronatem Dziennika Wschodniego

Wyrzuciło go na zakręcie. Wszystko wyjaśnił alkomat

Wyrzuciło go na zakręcie. Wszystko wyjaśnił alkomat 0 0

Ponad półtora promila alkoholu w organizmie miał motocyklista, który w Klikawie (pow. puławski) zderzył się z samochodem. Trzy osoby trafiły do szpitala.

„Spotkania z opowiadaczami świata” w Lublinie. Do słuchania. W kilku językach, najlepiej ojczystym
21 czerwca 2018, 18:00

„Spotkania z opowiadaczami świata” w Lublinie. Do słuchania. W kilku językach, najlepiej ojczystym 0 0

Co Gdzie Kiedy. Światowa literatura i intymne, osobiste opowieści. Polski, włoski i francuski, bo „prawdziwa opowieść jest możliwa tylko w języku ojczystym”. Od czwartku do niedzieli „Spotkania z opowiadaczami świata”.

Wygrała milion w "Milionerach". Jak zmieniło się jej życie? [wideo]
film

Wygrała milion w "Milionerach". Jak zmieniło się jej życie? [wideo] 0 0

Maria Romanek, jako druga w historii "Milionerów", wygrała milion. Jak jej się to udało? - Najważniejsze jest szczęście - powiedziała. Jak przygotowywała się do programu?

"Dziewczynka w czerwonej sukience" wyszła z domu. Prywatna kolekcja w Muzeum Lubelskim

"Dziewczynka w czerwonej sukience" wyszła z domu. Prywatna kolekcja w Muzeum Lubelskim 0 0

Od wczoraj w muzealnych salach można oglądać obrazy do tej pory zdobiące prywatne mieszkanie. Cenną kolekcję, z zastrzeżeniem by była udostępniona na ekspozycji, przekazali Muzeum Lubelskiemu państwo Iwona i Ireneusz Hofmanowie.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.