środa, 16 sierpnia 2017 r.

Lublin

Początek końca darmowego postoju

Dodano: 11 września 2006, 17:42

Parking przy ul. Dolnej Panny Marii przejęła prywatna firma. Wczoraj stanęli tam pierwsi inkasenci uzbrojeni w kasy fiskalne. Lada dzień pojawią się na czterech innych placach w centrum Lublina. Ale ceny będą tam niższe od tych, które obowiązują na miejskich płatnych parkingach.

Czterej przedsiębiorcy przejmują od miasta pięć - do tej pory darmowych parkingów. Zaproponowali Ratuszowi najwyższe stawki miesięcznego czynszu za dzierżawę placów. W zamian mogą pobierać opłaty od kierowców. Jako pierwszy umowę z miastem podpisał Jacek Sikorski, który przejął parking przy ul. Dolnej Panny Marii. Co miesiąc będzie płacił Ratuszowi 5,5 tys. zł czynszu.
Zaczęło się od zamieszania. Przedsiębiorca inkasował pieniądze od kierowców, zanim oficjalnie miasto przekazało mu parking. A w tym czasie wisiały tam znaki informujące, że parking jest bezpłatny. Zabrakło właściwych tablic. - Dzierżawca wiedział o konieczności dopełnienia tych formalności przed rozpoczęciem pobierania opłat - stwierdza Barbara Kostecka z Urzędu Miasta. Mało tego. Kiedy tablice już się pojawiły, znalazły się na nich błędne ceny. Dzierżawca informował, że opłata za dzień postoju wynosi 15 zł, chociaż nie ma prawa pobierać od kierowców więcej niż 10 zł.

Wielu kierowców uciekało na pobliskie chodniki. Ale nie wszyscy. - Wolę zapłacić te półtora złotego komuś, kto uczciwie na tym zarabia niż dać "co łaska” w kieszeń jakiemuś podejrzanemu typowi - mówi pan Artur, który zostawił swe auto przy ul. Dolnej Panny Marii. - Chociaż to nienajlepiej świadczy o władzach miasta, które przekazują parkingi prywaciarzom, by przepędzić oszustów. To nie tak powinno być.
Lada dzień w prywatne ręce przejdą też cztery inne parkingi: przy ul. Wodopojnej, Wieniawskiej, Rusałce i obok Urzędu Statystycznego przy ul. Leszczyńskiego. Przyszli dzierżawcy jeszcze kompletują dokumenty niezbędne do podpisania z miastem umów - dodaje Kostecka.
Prywaciarze będą zobowiązani do utrzymania porządku na dzierżawionych od miasta placach. Jeśli się z tego nie wywiążą, Ratusz będzie mógł rozwiązać zawarte z nimi umowy. Niepełnosprawni nadal będą mogli bezpłatnie zajmować wyznaczone dla nich miejsca.
Na dzierżawie pięciu placów Ratusz zarobi miesięcznie prawie 20 tys. złotych netto

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!