czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lublin

Poczytają, choć nie widzą

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 marca 2008, 19:32

Naukowcy z całej Polski zjadą dziś do Lublina. KUL jest jedyną uczelnią w kraju, która przygotowuje nauczycieli języków obcych

do pracy z niewidomymi.

Dziś i jutro na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim odbędzie się konferencja podsumowująca projekt "Przez języki świata do pracy”, który uczelnia realizowała w ostatnich miesiącach. - W jego ramach prowadziliśmy studia podyplomowe dla nauczycieli chcących uczyć osoby niewidome - tłumaczy Monika Maj z biura programu. - Przeszkoliliśmy ponad 80 osób.

Druga część projektu objęła kursy językowe dla niewidomych z całej Polski wschodniej. W jednym z nich uczestniczył Piotr Ziółek z Krężnicy Jarej k. Lublina, niewidomy od piątego roku życia. To mu jednak nie przeszkadza w budowaniu domu, wychowywaniu dzieci i prowadzeniu znanej w kraju i za granicą kapeli muzycznej Drewutnia. Przez ostatnie miesiące Ziółek uczył się angielskiego. - Chociażby dlatego, że mój zespół ma coraz więcej wyjazdów zagranicznych - mówi Ziółek.

A jak pomóc w nauce osobom takim, jak pan Piotr? Dziś i jutro zastanowią się nad tym uczestnicy lubelskiej konferencji. - Dobrym rozwiązaniem mogą być pomoce naukowe, które powstają na naszej uczelni - mówi Beata Górka, rzecznik KUL.

Na KUL działa jedyne w Polsce i jedno z czterech na świecie urządzeń do druku wypukłego dla niewidomych. - Do tej pory jakiekolwiek grafiki były wytłaczane na folii albo drukowane na tzw. papierze pęczniejącym - wyjaśnia prof. Bogusław Marek, pełnomocnik rektora KUL ds. studentów niepełnosprawnych. - Problem w tym, że niewidomi mieli trudności z odczytaniem takich rysunków. Narysowany
stół to dla nich po prostu trzy kreski, a nie stół.

Technologia, która niedawno trafiła do Lublina, pochodzi z Kanady. Łączy w sobie dwa urządzenia. Jedno będzie rozprowadzało atrament na kartce. Drugie zasypie ten atrament specjalnym proszkiem. Gdy cała mieszanka zastygnie powstanie bardzo wyraźny, wypukły druk.

- Dzięki temu niewidomi otrzymają książki z rysunkami, grafikami czy mapami, które bez problemów będą w stanie rozpoznać - mówi Marcin Matys z Katedry Tyflodydaktyki Języka Angielskiego KUL.

Na razie urządzenie jest testowane. - Drukujemy materiały dla uczestników prowadzonych u nas kursów i naszych studentów - tłumaczy Matys. - Ale w przyszłości jesteśmy w stanie przygotowywać książki, kalendarze czy atlasy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!