poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Podejrzane pieniądze

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 czerwca 2005, 19:41

12,5 mln zł z Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej zdążył na odchodne rozdzielić wśród "swoich” odwołany Zarząd Województwa. Nowe władze sprawdzają, czy projekt uchwały przygotowany w tej sprawie przez były zarząd nie został antydatowany.

Pieniądze pochodzą z Totalizatora Sportowego. Darczyńcami są wszyscy, którzy grają w Lotto. Część kwoty, za którą gracze kupują kupony, jest przeznaczana na wsparcie kultury fizycznej. Pieniądze dzielone są pomiędzy samorządy wojewódzkie. A te, już same, przydzielają je instytucjom w regionie. Na budowę hal sportowych, sal gimnastycznych, basenów i boisk.
W tym roku Lubelszczyźnie przypadło 12,5 mln zł. Właśnie te pieniądze rozdzielili członkowie byłego już, lewicowego Zarządu Województwa. Przygotowany przez nich projekt podziału pieniędzy trafił na biurko Edwarda Wojtasa, nowego marszałka województwa. Wraz z załącznikiem - wykazem instytucji, które mają dostać pieniądze z Totalizatora. Ogromna pula została przydzielona powiatom, z których pochodzą członkowie byłego zarządu. Głównie na inwestycje sportowe w Białej Podlaskiej, Łukowie, Radzyniu Podlaskim, Parczewie (rodzinne strony b. marszałka Henryka Makarewicza z PSL i strony gdzie wiele lat mieszkał były wicemarszałek Mirosław Złomaniec z SLD). Z podziału powinni być też zadowoleni w powiecie tomaszowskim (to z kolei matecznik b. wicemarszałka Piotra Włocha z SLD). Nic nie dostały powiaty i gminy, gdzie rządzą polityczni przeciwnicy byłych włodarzy województwa.
Nowy marszałek województwa skierował uchwałę do sejmiku. Radni mieli ją zatwierdzić w najbliższy poniedziałek. Szybko okazało się jednak, że w protokołach z posiedzeń starego zarządu nie ma śladu o przyjęciu projektu uchwały o podziale pieniędzy z Totalizatora. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że ten punkt zdjęto z porządku obrad i przełożono na "po sesji”. Tyle, że po sesji nie było już starego układu politycznego, a władzę w województwie przejęła prawicowa koalicja.
- Będziemy wyjaśniać, czy nie doszło do sfałszowania dokumentu - mówi Bogusław Warchulski, nowy wicemarszałek województwa. - Jeżeli okaże się, że projekt uchwały został antydatowany, znajdziemy winnych i wyciągniemy konsekwencje. A uchwałę wycofamy z sejmiku.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!