sobota, 18 listopada 2017 r.

Lublin

Podejrzane zeznania

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 listopada 2003, 21:44

Krakowska prokuratura postawiła trzem osobom zarzut złożenia fałszywych zeznań w postępowaniu dotyczącym matactw w tzw. aferze w lubelskim światku prawniczym. Wśród nich jest lubelski adwokat. Podejrzani złożyli zeznania, które miały pomóc jednemu z oskarżonych o utrudnianie śledztwa w sprawie napadu w Trzcińcu pod Lubartowem.

Przypomnijmy, że wiosną 1998 roku został tam pobity i obrabowany Krzysztof A. Wśród napastników był Artur G., syn wpływowego urzędnika z Lublina Andrzeja G. Potem pobitego zastraszano, fabrykowano dowody, które miały pomóc sprawcom napadu w uniknięciu odpowiedzialności. Śledztwo dotyczące tych działań prowadziła najpierw lubelska prokuratura, potem krakowska, a na koniec katowicka. Efektem ich pracy są już dwa akty oskarżenia.
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie toczy się proces m.in. mecenasa Adama K., prokuratora Macieja S. i Andrzeja G. oskarżonych m.in. o utrudnianie śledztwa. Adwokat miał napisać dla napadniętego instrukcję jak ma zeznawać, a prokurator wykraść z prokuratury akta dotyczące napadu. Na korzyść prokuratora zeznawali jednak niektórzy świadkowie, m.in. jego żona. Prokuratura zeznania te uznała za niewiarygodne, a świadkom postawiła zarzut składania fałszywych zeznań.
Katowicka prokuratura oskarżyła natomiast o utrudnianie śledztwa dotyczącego tego samego napadu Krzysztofa M., byłego zastępcę szefa lubelskiego Centralnego Biura Śledczego, oraz jego byłych podwładnych Marcina L. oraz Witolda K. Pierwszy z mężczyzn miał przyjąć od Andrzeja G. co najmniej 100 dolarów i kilka butelek alkoholu. W zamian obiecał pomóc synowi urzędnika, który był już w areszcie. Proces wkrótce rozpocznie się w lubelskim Sądzie Rejonowym. (er)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!