wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lublin

Podejrzani o antysemickie ataki wychodzą na wolność

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 lutego 2014, 13:54
Autor: jsz, toma

Z sądu Krzysztof K., pracownik Państwowego Muzeum na Majdanku podejrzany o szerzenie antysemityzmu, wychodzi z aresztu. Wraz z nim wolność odzyskuje trzech innych podejrzanych. Sąd uznał, że nie będą utrudniać śledztwa

Cała grupa została zatrzymana pod koniec stycznia. Bartłomiej K., Łukasz P. i Krzysztof. K. - syn emerytowanego profesora UMCS, wpadli na gorącym uczynku. W nocy rozwieszali antysemickie plakaty na przystanku przy ul. Doświadczalnej w Lublinie. Rano policjanci ze specjalnej grupy zatrzymali również 50-letniego Krzysztofa K. To pracownik Państwowego Muzeum na Majdanku, gdzie odpowiadał m.in. za przygotowywanie wystaw i wydawnictw upamiętniających Holocaust. Zadaniem śledczych, po godzinach drukował antysemickie materiały. Policjanci zabezpieczyli służbową drukarkę i komputer Krzysztofa K. Biegli uznali, że na tym sprzęcie wydrukowano przynajmniej dwa nielegalne plakaty. Prokuratura zarzuciła całej czwórce szerzenie nienawiści na tle narodowościowym oraz udział w grupie przestępczej. Śledczy wiążą zatrzymanych z antysemickimi atakami, do których dochodziło w Lublinie od 2010 roku. Sąd aresztował całą czwórkę na 3 miesiące. Obrońcy zatrzymanych skutecznie odwołali się od tej decyzji. Wczoraj Sąd Okręgowy uznał, że tymczasowy areszt jest bezpodstawny. Czterej podejrzani wychodzą więc na wolność. Zdaniem sądu, nic nie przemawia za tym, by mieli utrudniać dalsze śledztwo. Nie ma też podstaw, by uznać, że działali w grupie przestępczej. - W ocenie prokuratury były podstawy do postawienia zarzutów, m.in. w oparciu o materiały niejawne - mówi Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. - Będziemy nadal prowadzić postępowanie. Krzysztofa K. obciąża nie tylko opinia biegłego. Jak wiadomo nieoficjalnie, w jego mieszkaniu znaleziono odręczne szkice plakatów, które przekazywali mu inni podejrzani. 50-latek miał na ich podstawie przygotowywać antysemickie afisze. Widniały na nich hasła: „Syjoniści won z Lublina” i „Nasze ulice! Nasze kamienice!”. Większość plakatów wymierzona była w Tomasza Pietrasiewicza, dyrektora Ośrodka Brama Grodzka „Teatr NN”, który od lat dokumentuje historię lubelskich Żydów. W niektórych materiałach atakowano również pracowników muzeum na Majdanku - historyków Dariusza Libionkę i Roberta Kuwałka. - Dla nas jest to sytuacja trudna i bolesna podwójnie: jako instytucji i w wymiarze ludzkim - mówi Tomasz Kranz, dyrektor Państwowego Muzeum na Majdanku. - Działania te były wymierzone również przeciwko naszym dwóm pracownikom. Dlatego liczymy na pełne wyjaśnienie tej sprawy. Krzysztof K. został odsunięty od świadczenia pracy. Jak informuje dyrekcja muzeum, dalsze działania wobec 50-latka mają być podejmowane zgodnie z przepisami prawa pracy.
  Edytuj ten wpis
mecenas
Gość
Slawek W.
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mecenas
mecenas (14 lutego 2014 o 09:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Obojętnie skąd ale wychodzi,komuniści nie znależli haków i nie zdołali nic podrzucić i tym razem następnemu człowiekowi któremu udało.

Rozwiń
Gość
Gość (13 lutego 2014 o 21:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

"Z sądu Krzysztof K., pracownik Państwowego Muzeum na Majdanku podejrzany o szerzenie antysemityzmu, wychodzi z aresztu.

"

kto to pisał? :D wychodzi z sądu czy z aresztu? O co tu chodzi?

Rozwiń
Slawek W.
Slawek W. (13 lutego 2014 o 18:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

...mnie pozostaje tylko miec nadzieje, ze jednak tam wroca! chociazby symbolicznie na szesc miesiecy lub jeden rok, ale jednak wroca! Kraj musi stac sie wreszcie panstwem prawa i za lamanie go nalezy sie kara. Przyslowiowe nawiasy nie naucza maluczkich szacunku dla struktur demokratycznych!

Rozwiń
zdziwiony
zdziwiony (13 lutego 2014 o 17:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja to się bałem że ich powieszą za te przestępstwa... Upiekło się im :-)
Rozwiń
seboLL
seboLL (13 lutego 2014 o 17:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

brawo sad brawo jeszcze raz POlicja i prokuratura DNO ten okularnik rzecznik POlicji powinien przeprosić za szkalowanie ...

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!