środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Podpalona trawa zagrażała stacji paliw Lukoil (zdjęcia)

Dodano: 20 marca 2010, 18:03
Autor: (pab, łm)

Około godziny 16 ktoś podpalił wąwóz między osiedlem Górki a ulicą Jana Pawła II – poinformował nas Internauta.

"W ciągu 10 minut ogień podszedł do pobliskiej stacji benzynowej LukOil. Płomienie zapaliły drzewa otaczające stacje blisko butli z gazem. Ludzie w panice zaczęli opuszczać teren stacji" – relacjonuje nasz Internauta Piotr Pawlak.

Dym rozchodził się aż na pobliskie osiedla. Na miejsce przybyły dwa wozy straży pożarnej, które na szczęście poradziły sobie z ogniem.

- Dwie jednostki straży pożarnej gasiły ogień. Płomienie były dogaszane tłumicami. Akcja trwała nieco ponad godzinę - informuje dyżurny Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie. Potwierdza, że było to podpalenie.
Czytaj więcej o:
~kolka~
~lolek~
wienio@o2.pl
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~kolka~
~kolka~ (21 marca 2010 o 09:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak zwykle....palą się trawy na zaniedbanych terenach miejskich.
Rozwiń
~lolek~
~lolek~ (21 marca 2010 o 08:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
bo ludzie sa tepi i nie wiedza ze zbiorniki znajduja sie na pewnej glebokosci pod ziemia i sa dwuwarstwowe
poza tym kostka sie nie pali wiec nie wiem jakby sie mial od drzew pare metrow dalej zapalic dystrybutor?


Zbiorniki z gazem na tej stacji nie są pod ziemią i nie są dwupłaszczowe. Ryzyko jest takie, że czasem ludzie w autach mają nieszczelne zawory, połączenia i podczas tankowania potrafi nieźle gaz w atmosferę się ulotnić. Kierowcy rozlewają też paliwo na płytę stacji podczas tankowania, a wtedy wystarczy iskra z płonącej trawy. Nie nazywaj więc nikogo tępakiem, spójrz na siebie.
Rozwiń
wienio@o2.pl
wienio@o2.pl (20 marca 2010 o 23:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
to chyba człeniu nigdy nie wypalales trawy, nie dosc ze ta co sie palila byla bardzo wilgotna to jeszcze miala zaledwie kilkanascie cm, watpie zeby sie od czegos takiego mogla stacja wybuchnac, wogole stacje sa tak budowane zeby to zagrozenie bylo minimalne, jedynie przy spuszczaniu paliwa mogloby do wybuchu dojsc.. pracowalem na stacji to wiem, wiec nie pieprz glupot jak sie nie znasz

... to dobrze że nie pracujesz bo sam pieprzysz gościu głupoty. W tym czasie jak ogień przeniósł się na dwie sosny obok dwóch zbiorników z gazem przejeżdżałem ul.Jana Pawła wygladało to b.niebezpiecznie wystarczyło silny podmuch wiatru a poszła by ta stacja w powietrze w tym czasie była tylko jedna jednostka straży poż.,a na stacji tankowały sie dwa samochody i nie widziałem aby ludzie uciekali w panicea wręcz odwrotnie na chodniku przy stacji stało kilku gapiów i sie patrzyło /powaleni/.
Rozwiń
Gość
Gość (20 marca 2010 o 22:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
Jestes chyba jakims kretynem b wystarczyla by odrobina witru ktora mogla by przeniesc zar i ktos by tankowal sam jestes tepy!!

to chyba człeniu nigdy nie wypalales trawy, nie dosc ze ta co sie palila byla bardzo wilgotna to jeszcze miala zaledwie kilkanascie cm, watpie zeby sie od czegos takiego mogla stacja wybuchnac, wogole stacje sa tak budowane zeby to zagrozenie bylo minimalne, jedynie przy spuszczaniu paliwa mogloby do wybuchu dojsc.. pracowalem na stacji to wiem, wiec nie pieprz glupot jak sie nie znasz
Rozwiń
Qarnawau
Qarnawau (20 marca 2010 o 21:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No i zaczyna się , łapać, karać i ogonic tych niedzielnych podpalaczy.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!