poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Podwyżka dla lublinian: Za suchą frakcję jednak zapłacimy

Dodano: 7 sierpnia 2012, 19:45
Autor: Dominik Smaga

Odrębnych opłat za wywóz frakcji suchej w ramach ustalonego harmonogramu nie stosuje KOM-EKO, najwię
Odrębnych opłat za wywóz frakcji suchej w ramach ustalonego harmonogramu nie stosuje KOM-EKO, najwię

Zła wiadomość dla 20 tysięcy klientów MPO-Sita: spółka ma prawo wprowadzić opłaty za odbiór frakcji suchej z domów jednorodzinnych.

– Tak, opłata jest zgodna z przepisami – przyznaje Zdzisław Strycharz, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska.

Wprowadzenie odpłatności spółka zaproponowała w czerwcu i lipcu, wysyłając pisma do 20 tys. klientów indywidualnych. Mieszkańcy dostali też gotowy formularz rezygnacji z segregacji odpadów. Dla wielu wyglądało to jak ultimatum: albo nie segregujesz, albo płacisz więcej. Dlatego interweniowali w Ratuszu, a ten stwierdził, że propozycja jest nielegalna i MPO-Sita wycofało się z opłat.

W piątek spółka poinformowała, że opłaty jednak będą: 2,40 zł za wywóz 110-litrowego worka z frakcją suchą. W specjalnym komunikacie podkreślała też, że prawo pozwala jej pobierać za to nawet 6,45 zł.

Tłumaczyła, że rosną opłaty środowiskowe, podatek VAT, stawki za składowanie śmieci na wysypisku oraz ceny paliw. Wczoraj Ratusz przyznał, że wprowadzenie opłat jest zgodne z prawem.

Magistrat ma za to zastrzeżenia do tego, że MPO-Sita rozesłała klientom gotowe druki rezygnacji z segregacji odpadów. – Segregacja jest ustawowym obowiązkiem tego, kto wytwarza odpady. A ten, kto je odbiera, musi je w takiej formie przyjmować – podkreśla Strycharz.

– Naszym celem było tylko zbadanie zapotrzebowania na worki na frakcję suchą – broni się Mirosław Sokołowski, wiceprezes MPO-Sita. – Chcę przeprosić za to, że niefortunne sformułowanie tego oświadczenia nasi klienci odebrali w taki, a nie inny sposób – dodaje.

Sokołowski szacuje, że ok. 20 proc. adresatów podpisało oświadczenie o rezygnacji z selektywnej zbiórki odpadów, ale podkreśla, że po interwencji miasta także i od tych osób odbierane są posegregowane śmieci.

Na tym jednak sprawa się nie kończy. – Miejski rzecznik konsumentów skierował sprawę do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów – informuje prezydent Krzysztof Żuk. Chodzi o podejrzenie naruszenia zbiorowych interesów konsumentów i nieuczciwe praktyki rynkowe. – W tej sprawie wszczęliśmy już postępowanie wyjaśniające – potwierdza Ewa Wiszniowska, dyrektor lubelskiej delegatury UOKiK.
Czytaj więcej o:
złyy
KK
zaw
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

złyy
złyy (8 sierpnia 2012 o 21:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jak tym z mpo brakuje pieniedzy to niech zobacza ile naprawde pala te smieciarki kosy traktory.. kazy na boku ciagnie o taka jest prawda
Rozwiń
KK
KK (8 sierpnia 2012 o 16:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jaki problem przechodzcie do Kom Eko
Rozwiń
zaw
zaw (8 sierpnia 2012 o 15:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W Polsce NIC się nie opłaca, a na pewno nie dbanie o środowisko naturalne i segregacja odpadów.
Nie raz i nie dwa w TV puszczają reportaże gdzie człowiek segreguje śmieci jak należy, a firma typu MPO i tak wywozi je na jedno wspólne wysypisko i miesza od razu frakcję suchą i mokrą wywalając wszystko na jedną kupę.
Rozwiń
Gość
Gość (8 sierpnia 2012 o 15:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dżugaj wice burmistrz Kraśnika podopieczny Stawiarskiego- PIS oraz Włodarczyka jeśli to czytasz to jak masz teraz w dziubku skoro tak lobbowałeś za MPO Sita wstyd i chańba , chyba ,że jest w tym lobbowaniu jakieś drugie dno.
Rozwiń
kp
kp (8 sierpnia 2012 o 14:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Strycharz (człowiek ,który powinien być na emeryturze)to powinien znajdowac rozwiazania dogodne dla mieszkańców a nie firm.Niech przedstawią ile mają kasy z segregacji.Przecież te surowce są w cenie.Skoro przepisy są zgodne to może należy je zmienić
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!