poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Pogonią łobuzów sprzed gimnazjów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 listopada 2004, 22:05

Kilkunastu mundurowych i dwa psy do wykrywania narkotyków strzegą od wczoraj spokoju uczniów lubelskich gimnazjów. Policjanci i strażnicy miejscy, a od czasu do czasu także kapelan, będą kontrolować okolice szkół, przystanki, place, boiska oraz młodzieżowe puby

Tego jeszcze w Polsce nie było. Specjalny lotny patrol "Gimbus Patrol” ma tylko jedno zadanie - kontrolować wszystkie szkoły.
- W skład patrolu wchodzą funkcjonariusze z wykształceniem pedagogicznym lub prawniczym - mówi nadkomisarz Janusz Wójtowicz, rzecznik lubelskiej policji. - W każdym patrolu będzie jedna kobieta.
Policjanci i strażnicy miejscy dostali do dyspozycji dwa oznakowane radiowozy. Będą one jeździć przez cały dzień na dwie zmiany. Funkcjonariusze będą sprawdzać nie tylko szkoły, ale również ich okolice i osiedla. Mają być wszędzie tam, gdzie dochodzi do wymuszeń i rozbojów. Będą ściśle współpracować z rodzicami i nauczycielami.
Policja zamierza ukrócić handel narkotykami wśród uczniów. Do pracy w patrolach "oddelegowano” dwa psy policyjne wyszkolone do wykrywania środków odurzających. Jeżeli policjanci otrzymają sygnały, że w szkole mogą być sprzedawane narkotyki - wkroczą do akcji.
Gorsze czasy nadeszły też dla wagarowiczów. Na nich funkcjonariusze będą zwracać szczególną uwagę. - Tacy uczniowie zazwyczaj nie są sprawcami rozbojów, ale często ich ofiarami - tłumaczy rzecznik. - Będziemy mieć na nich oko. Nie ukrywam, że pod lupę weźmiemy niektóre puby i lokale, gdzie przebywa młodzież.
Swoją "cegiełkę” dla zapewnienia bezpieczeństwa uczniom ma dołożyć również policyjny kapelan. I on pojawi się od czasu do czasu w patrolu. Zaraz po oficjalnej prezentacji jeden z dwóch radiowozów pojawił się wczoraj przed gimnazjum nr 18 na ul. Długosza. W ogniu pytań policjantek znaleźli się dwaj uczniowie. - Pytali, czemu nie jesteśmy w szkole i czy mamy tu problem z narkotykami - opowiada Radek z III klasy. - Powiedziałem, że tak. Ale nie w szkole. Wysłuchały i poszły. Uczniowie są sceptycznie nastawieni do działań policji. - Powinni działać, nie pytać - mówi Marek, uczeń II klasy.
O wizycie "Gimbus Patrolu” dyrektor szkoły dowiedział się od nas. I w przeciwieństwie do swoich uczniów, pomysł ten bardzo mu się spodobał. - Cieszę się, że coś zaczęło się dziać - mówi Henryk Pidak, dyrektor gimnazjum. - Takie patrole powinny pojawiać się w okolicach szkoły nieregularnie. Tak od czasu do czasu. Wtedy ma to szansę zdać egzamin i podejrzane typy będą się bały tutaj kręcić.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!