sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Pogotowie zwalnia kierowców. Pracę straci 20 osób

Dodano: 4 listopada 2010, 19:32

Blisko 20 kierowców z Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego do końca grudnia straci pracę. Od nowego roku wchodzi w życie ustawa, zakładająca połączenie stanowiska kierowcy i ratownika medycznego. Wypowiedzenia dostaną ci, którzy kwalifikacji nie podnieśli.

Co najmniej dziesięciu kierowców w Lublinie, czterech z Kraśnika i Łęcznej otrzymało już wypowiedzenia. Zwolnienia dotyczą osób urodzonych po 1960 roku.

– Trudno nam pogodzić się z faktem, że po kilkudziesięciu latach jazdy w karetkach jesteśmy zwolnieni – mówi kierowca, który chciał pozostać anonimowy. – Nasze miejsca zajmą młodzi ratownicy medyczni, którzy od niedawna mają prawo jazdy i brakuje im doświadczenia za kółkiem.

Inny zwolniony kierowca dodaje: Po wprowadzeniu zmian może zdarzyć się, że do wypadku wyjeżdżać będzie nie trzy-, a dwuosobowy zespół, skoro kierowca będzie jednocześnie ratownikiem. To z kolei wiąże się z dodatkowym stresem ratownika-kierowcy i może odbić się na zdrowiu pacjentów.

Nowe ustalenia dotyczące kadry pogotowia mają wejść w życie na początku lutego 2011 roku. Zdzisław Kulesza, dyrektor Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego, podkreśla, że zwolnienia kierowców podyktowane są niedostosowaniem kwalifikacji zawodowych, określonych zapisami Ustawy o państwowym ratownictwie medycznym. Dotyczą osób, które do dnia 31 grudnia 2010 r. nie zdobyły tytułu ratownika medycznego.

– W konsekwencji zmian, do wypadków jeździć będą wyłącznie osoby, mogące podejmować medyczne czynności ratunkowe. Myślę, że to istotne z punktu widzenia pacjenta – podkreśla dyrektor.
Inni też zwalniają

Podobne zwolnienia przeprowadziła już większość stacji pogotowia w kraju. – W Lublinie ten termin i tak się przeciągnął. Kierowcy mieli 10 lat na podniesienie kwalifikacji. Od 2006 roku zakład pracy pokrywał 85 procent kosztów nauki. 53 kierowców nie skorzystało z tej możliwości – podkreśla Zdzisław Kulesza.

Dyrektor nie ukrywa też, że zmiany dyktowane są również sytuacją finansową pogotowia. Jednocześnie zapewnia, że gdyby kierowcy ukończyli studium, wypowiedzenia nie byłyby konieczne.

Część zwolnionych pracowników zamierza skierować sprawę do sądu pracy. – Przepracowaliśmy tu po kilkadziesiąt lat. Mamy rodziny, dzieci. Nie każdy z nas miał więc czas na to, by rozpoczynać studium medyczne – kwituje jeden z kierowców.
Czytaj więcej o:
Prima Aprilis
SAM
kierowca
(40) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Prima Aprilis
Prima Aprilis (1 kwietnia 2011 o 20:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A czy nie prościej by było gdyby lekarz kierował karetką - skoro policjant kieruje radiowozem?
Rozwiń
SAM
SAM (13 lutego 2011 o 10:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='jeden' timestamp='1289239346' post='376610']
obecni zwykli "panowie kierowcy" w czasie kiedy zaloga pomaga poszkodowanemu to czytaja sobie swoje ulubione gazetki typu real albo lidl.. czasy sie zmieniaja i terazniejszy poziom pracownikow pogotowia idzie do przodu! Mogliscie pojsc do szkoly i dobrze o tym wiecie bo przeciez niektorzy zrobili tą szkole! pretensje i te denne wypowiedzi zatrzymajcie dla siebie! Ok, wspolczuje straty pracy ale takie sa realia niestety teraz..wiedzieliscie o tym.. i jeszcze jedno, nie uwazajcie sie za super kierowcow bo wiekszosc kolizji i wypadkow Wy zescie zrobili a na GPSach tez jezdzicie!!! i uwazam ze rat/kierowcy duzo lepiej od was jezdza..mlodsi..sprytniejsi co wcale nie znaczy ze stwarzaja zagrozenie..i doskonale radza sobie w lokalizacji/miejsca wypadku/zdarzenia.. niech was o to glowa nie boli.. boli was poprostu taka sytuacja i teraz piszecie takie pirerdoly.. to i tak nic nie zmieni.. Ratownictwo idzie do przodu.. Wy nie poszliscie.. Wasza wiedza medyczna jest na etapie obserwatora i to dziesiatki lat.. palcem nie ruszyliscie i nie ruszacie kiedy brakuje rak do pracy.. teraz to sie zmieni.. Wykwalifikowame Zespoly Medyczne w koncu beda jezdzily.. pozdrawiam
[/quote]
ZGADZAM SIĘ Z TĄ WYPOWIEDZIĄ MIELIŚCIE CZAS NA ZROBIENIE SZKOŁY 10LAT
Rozwiń
kierowca
kierowca (25 listopada 2010 o 09:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kochani wydaje mi sie ze każdy w zespole ma swoje miejsce, ok zgodze sie ze kierowca powinien mieć kwalifikacje potrzebne do przysłowiowego zastrzyku, umieć udzielić pierwszej pomocy ale obudżmy sie- potrzebne jest szkolenie z zakresu jazdy w warunkach ekstremalnych, niebezpiecznych, umiejętności podczas wyjątkowego zagrożenia... trzeba dac szkolenia dla takich ludzi aby mogli poznać zachowania samochodu na przykład na torach rajdowych.... a dodatkowo zapewnic im szkolenia z zakresu Ratownictwa Medycznego na wzór pomostówek, wiadomo jezeli nie bedą chcieli to żegnalscy są.... ale nie zwalnianie natychmiastowe.. POZDRAWAIAM
Rozwiń
co-jo
co-jo (9 listopada 2010 o 07:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pax , pax między narody. Nie ostrzmy sobie zębów na siebie i nie przedstawiajmy wyższości zwodu ratownik /kierowca nad kierowca. Tak zgoda był czas na szkołę kto nie chciał ten nie zrobił więc płacz tu jest zbędny. Trzeba się z tym pogodzić.
Piszecie o dwuosobowych składach na zachodzie ... Taka,ale to są zespoły tylko transportowe ( bo lekarz dojedzie do nich własnym samochodem).Więc ten przykład jest zły bo na zachodzie żaden dokładnie żaden pracodawca nie pozwoli pracować 288 godz/miesiąc bo taki ratownik to na lewatywę się nadaje a nie do pracy ( ciekawe co na to Inspekcja Pracy)Dwuosobowy skład to pewnie po to by odciążyć przeciążone karetki ,będą lżejsze bo kto chce szukać ten znajdzie na stronie MSWaA ,że zbudowanie karetki o takich wymaganiach ,na bazie Spritera jest niemożliwe z zachowaniem ciężaru całkowitego do 3,5T ( a więc należy to wyjaśnić)
Więc młodzi gniewni , uszy po sobie i do szkółki samochodowej po kategorię ,, C,,
Rozwiń
polak
polak (8 listopada 2010 o 19:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak mi wiadomo od wielu lat namawiano kierowców do ukończenia 2 letniego studium ratownictwa medycznego co wiązało się wyłacznie z dobrą wolą ponieważ dyr.pogotowia Pan Kulesza sponsorował naukę swoim pracownikom.
Faktem jest,że kierowca powinien skupić się na swoim zadaniu tj dojechać i dowieżdż bezpiecznie pacjenta do szpitala.
Nie bierze udziału w udzielaniu pomocy poszkodowanym w wypadkach,choć może być pomocny w przenoszeniu chorego,rannego do ambulansu.
To .że mógł zdobyć zawód ratownika medycznego za darmo nieznaczy jeszcze ,że byłby dobrym ratownikiem choć jest dobrym kierowcą.
Wydaje mi się ,,,,ze zamysł był taki by mieć na jednym etacie kierowcę i ratownika i ta sama osoba raz byłaby kierowcą raz ratownikiem.Za to samo wynadrodzenie. Ladnie wymyślili i wszystko dla oszczędności na pracownikach i pacjentach.
Krew mnie zalewa jak lekarze w jednym czasie i miejscu pracują na 3 etatach ale Oni przynajmniej coś robią.
Gorzej jest jak ludzie z politycznego nadania oprócz wynagrodzenia w jednym miejscu pracy zajmuja stanowiska w radach nadzorczych,
spółkach typu Port Lotniczy i biorą dodatkowo po 8000 zł lub więcej za nie robienie Nic.
Tam k..... trzeba szukać oszczędności.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (40)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!